20.09.2017

[RECENZJA] "Jutro będziemy szczęśliwi" - Anna Dąbrowska

Życie pisze własne scenariusze...
Trzy lata – już tyle czasu Zuza próbuje poskładać swoje życie od nowa, ale w tej skomplikowanej układance wciąż brakuje najważniejszego elementu – jej wielkiej miłości. Adam zniknął bez słowa pożegnania, zostawiając ją samą, ze złamanym sercem.
Kiedy Zuza postanawia zmienić swoje życie, zjawia się Adam. Czy dziewczyna będzie w stanie spojrzeć w oczy ukochanego, który tak boleśnie ją zranił? Czy tajemnica, którą skrywa Adam, stanie się przeszkodą w drodze do miłości?
Jutro będziemy szczęśliwi to książka, która rozgrzeje cię jak ciepła herbata z miodem, cytryną… i gwiazdką anyżu.













Tytuł: Jutro będziemy szczęśliwi
Autor: Anna Dąbrowska
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 304

Pisanie o książkach Anny Dąbrowskiej nie zawsze przychodzi mi z łatwością, ale czytanie jej książek za każdym razem sprawia mi wielką przyjemność i przyprawia o nowe dreszcze podekscytowania. Po lekturze "W rytmie passady" długo nie mogłam się pozbierać... Z drżącym sercem sięgnęłam po "Jutro będziemy szczęśliwi". Anna Dąbrowska pokazała swoje kolejne oblicze...

Anna Dąbrowska - żona i matka dwóch chłopców. Mieszka w Inowrocławiu, a pisanie było jej pasją od szkoły podstawowej. Zadebiutowała w 2015 roku, wydając powieść pt. "Stalowe serce" pod pseudonimem Laven Rose. Lubi czytać, a jej ulubionym zespołem jest Thirty Seconds to Mars. "Nakarmię cię miłością" to jej druga wydana powieść. "W rymie passady" - trzecia książka Anny Dąbrowskiej - ukazała się nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka. We wrześniu 2017 roku wydana została czwarta powieść autorki pt. "Jutro będziemy szczęśliwi".

Zuzannę i Adama połączyło wielkie uczucie, które zdawało się być na tyle silne, żeby przetrwać wszystko. Jednak Adam zniknął... Tak po prostu zerwał z Zuzą kontakt i nie wyjaśnił jej niczego. Dziewczyna przez trzy lata starała się poskładać złamane serce, a gdy powoli wychodziła na prostą, do niewielkiej miejscowości, w której wszystko się zaczęło, wrócił Adam. Tuż przed Bożym Narodzeniem...

13.09.2017

[RECENZJA] "Czaromarownik" od wydawnictwa Kobiecego!


Koniec 2017 roku zbliża się wielkimi krokami, a wydawnictwo Kobiece szykuje dla nas coś wspaniałego i godnego zainteresowania!
"Czaromarownik" to kalendarz na nadchodzący 2018 rok. Stworzony przez kobiety i przeznaczony dla kobiet. Co ma w sobie takiego, że jest lepszy od innych, zwyczajnych kalendarzy? 

12.09.2017

Blogowe podsumowanie wakacji i BOOK HAUL!


Były plany i wielkie marzenia, a okazało się, że nic z tego nie wyszło! Ja po prostu muszę wbić sobie do głowy, że jeśli coś planuję, to nic z tego nie wychodzi, więc lepiej nic nie planować, a wtedy może samo wyjdzie. Mamy już wrzesień, więc pora podsumować letni wakacyjny okres: o tym, jak malutko przeczytałam i o tym, ile książek dotarło do mojej biblioteczki! Dwa miesiące w niestandardowym podsumowaniu! Zapraszam!