01.06.2017

[ZAPOWIEDŹ] "Początek wszystkiego" od 14 czerwca w księgarniach!




Tytuł: Początek wszystkiego
Autor: Robyn Schneider
Wydawnictwo: Moondrive
Liczba stron: 320
PREMIERA: 14.06.2017


Masz jedno życie, dzikie i cenne...

Kiedy wydaje ci się, że to już koniec, właśnie wtedy możesz być... na początku wszystkiego.
Ezra Faulkner jest gwiazdą swojej szkoły: popularny, przystojny i dobrze zbudowany. Miał nawet zostać królem balu maturalnego. Ale to było zanim... Zanim dziewczyna go zdradziła, auto roztrzaskało mu kolano, jego dobrze zapowiadająca się kariera sportowa legła w gruzach, a przyjaciele zdobyli się jedynie na to, aby wysłać mu do szpitala kartkę z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia.
Cassidy Thorpe to dziewczyna inna niż wszystkie. Zjeździła kawał świata, nocą wykrada się z gitarą na dach internatu, tańczy tak, jakby krótka chwila miała trwać wiecznie, i zna naprawdę dziwne słowa.
Spotkanie tej dwójki jest przypadkowe, ale zmieni ich życie na zawsze. Cassidy wciąga Ezrę do swojego niesamowitego świata, w którym nie ma końców – są tylko nowe początki.



Dlaczego warto czekać na premierę?
  • Po pierwsze: piękna, ale to naprawdę piękna okładka, która przyciąga wzrok i daje obietnicę uroczej, cudownej i lekkiej lektury!
  • Po drugie: opis. Kto nie ma ochoty na zatopienie się w historii, która może się wydawać schematyczna, ale wcale taka nie jest?
  • Po trzecie: bohaterowie. Ezra i Cassidy. Cassidy i Ezra. Niecodzienne imiona, oryginalne charaktery, zupełne przeciwieństwa. I to szczególne coś, co ich połączy. I co będzie początkiem wszystkiego!

Mamy obecnie piękną wiosnę, a niebawem nadejdzie lato! Możecie mi uwierzyć na słowo, że warto zaczytać się w Początku wszystkiego na wakacje, bo to jedna z tych książek, które chce się poznać. Daje nadzieję, wywołuje uśmiech na twarzy i łzy wzruszenia. 

Niebawem na blogu będziecie mogli przeczytać recenzję tej książki, więc to tam szerzej wyrażę się o tej książce. :)

Jesteście ciekawi? :)


3 komentarze:

  1. Podobała mi się książka. Miałam okazję przeczytać ją przedpremierowo i na dokładkę napisać słów kilka na okładkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Okładka jest przecudowna! Niesamowicie piękna, ciepła i taka uczuciowa! Przywodzi na myśl ciepłe, letnie noce na wsi. I chociaż z opisu brzmi jak połowa książek młodzieżowych, strasznie mnie intryguje. Mam nadzieję, że okaże się o wiele lepsza, niż wygląda z opisu. Z chęcią ją przeczytam. :)

    Pozdrawiam,
    Recenzje Koneko

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem okropnie ciekawa, ta okładka jesst piękna.
    Pozdrawiam,
    Ola z pomiedzy-ksiazkami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń