30.06.2017

[POST SPECJALNY] TBR na lato!



























Hej, hej! Czas leci tak szybciutko, że mamy już wakacje! Na blogach i vlogach książkowych licznie pojawiają się posty/filmiki o książkach, które planujecie przeczytać tego lata. Stwierdziłam, że też zrobię sobie plan czytelniczy - a w jakim procencie wyjdzie, to nie wiem, bo z tym moim planowaniem to bywa bardzo różnie. W każdym razie, jeśli jesteście ciekawi, to zapraszam na letni TBR! 

28.06.2017

[RECENZJA] "Bez ciebie" - Kate Eberlen

Los sprawia, że Tess i Gus mają szansę się poznać, gdy mijają się na florenckich uliczkach pamiętnego lata po skończeniu szkoły średniej. Być może są dwiema połówkami pomarańczy. Niestety, nie jest im dane się o tym przekonać. 
Przez następne szesnaście lat, jakby za karę, los nie szczędzi im życiowych wyzwań, miłosnych porażek i zawodowych katastrof. Nie wiedzą, że daje im też w Londynie kilka niewykorzystanych okazji, by się wreszcie nawzajem dostrzegli. Po wielu zawirowaniach Tess i Gus znowu trafiają w tym samym czasie do Toskanii. Tak jakby przeznaczenie łaskawie dało im jeszcze jedną szansę…















Tytuł: Bez ciebie
Autor: Kate Eberlen
Wydawnictwo: Harper Collins Polska
Liczba stron: 496

Nie będę obijać w bawełnę i napiszę wprost: ta recenzja będzie tak negatywna, jak to tylko możliwe. Napiszę więcej: już od dawna nie skrytykowałam tak żadnej książki. Jesteście ciekawi, czym "Bez ciebie" zasłużyło sobie na taką krytykę z mojej strony? Zapraszam! 

Kate Eberlen wychowała się w małym miasteczku oddalonym o 30 mil od Londynu. Studiowała na Oxfordzie. Podejmowała się pracy na licznych stanowiskach, ale to do pisania ciągnęło ją najbardziej. Jest żoną i matką studiującego obecnie syna. 

Tess i Gus spotykają się przypadkiem na ulicach Florencji, gdzie oboje spędzają wakacje po ukończeniu liceum. Wracają do domów i przez kolejne szesnaście lat przeżywają wiele wzlotów i upadków: począwszy od ciężkich sytuacji rodzinnych, poprzez nieudane związki, aż po życiowe błędy. Jako dorośli ludzie po przejściach znów trafiają do jednego miejsca w tym samym czasie. I los ponownie stawia ich na swojej drodze...

26.06.2017

[POST SPECJALNY] Książki po angielsku [ze słownikiem]!

























Hej, hej! Dziś przychodzę do Was z postem bardzo specjalnym, bo dotyczącym pewnej świetnej idei pewnego świetnego wydawnictwa! Jestem przekonana, że słyszeliście już o książkach po angielsku od [ze słownikiem]! Ale co tak naprawdę w trawie piszczy? Zapraszam!

22.06.2017

[RECENZJA] "Prokurator" - Paulina Świst

Trzydziestoletnia, niezwykle atrakcyjna Kinga Błońska jest szczęśliwą kobietą. To znaczy była. Od wielu lat dzieliła życie z tym samym mężczyzną a zawodowo, jako błyskotliwa adwokatka, odnosiła sukcesy na sali sądowej. Teraz jednak fortuna przestała jej sprzyjać: nie dość, że przyłapała męża na zdradzie, to musiała również podjąć się prowadzenia sprawy groźnego bandyty „Szarego”. Co gorsza, „Szary” jest jej przyrodnim bratem, z którym od dawna nie miała – i nie chciała mieć – nic do czynienia.
Wydarzenia ostatnich tygodni postanawia odreagować w dyskotece. Po raz pierwszy w życiu ma ochotę zachować się nieodpowiedzialnie… i udaje się jej to aż za bardzo. Ląduje w mieszkaniu Łukasza, którego dopiero co poznała na parkiecie. Po niesamowitych miłosnych uniesieniach, zaspokojna seksualnie, ale skacowana moralnie, ukradkiem wraca do domu. Zaledwie kilka godzin później przekonuje się, że pech upodobał ją sobie na dobre: "facet na jedną noc" okazuje się prokuratorem prowadzącym sprawę jej przyrodniego brata. Jakby tego było mało, wszystko wskazuje na to, że pozasłużbowe kontakty Kingi i Łukasza nie ograniczą się do jednego gorącego spotkania…






Tytuł: Prokurator
Autor: Paulina Świst
Wydawnictwo: Akurat
Liczba stron: 320

"Świetna okładka" - to była moja pierwsza myśl, gdy zobaczyłam tę książkę gdzieś na Facebooku. Następnie moją uwagę zwrócił opis nad imieniem i nazwiskiem autorki, który głosi: "Jeszcze żadna nowa gwiazda nie eksplodowała z taką siłą na firmamencie polskiego kryminału". Wreszcie opis - no miazga! Muszę to przeczytać! Debiut, który ma być aż tak dobry? Ja już się przekonałam.

Paulina Świst urodziła się 27.09.1986 roku w Gliwicach. Ukończyła prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Obecnie prowadzi swoją własną kancelarię adwokacką we Wrocławiu. Pasjonatka piłki nożnej, Long Island Iced Tea i wojennych gier komputerowych. "Świst" nie jest jej prawdziwym nazwiskiem - tego prawdziwego prawdopodobnie nigdy nie poznamy. 

Kinga Błońska, młoda i atrakcyjna pani adwokat, po perturbacjach w życiu osobistym i przez trwający obecnie armagedon w życiu zawodowym postanawia spędzić wieczór w barze spijając kolejne drinki. Przez zupełny przypadek poznaje przystojnego i seksownego Łukasza, który sprawia, że postanawia raz zachować się nierozsądnie, dlatego... spędza z nim noc. Znika z mieszkania Łukasza zanim ten się obudzi, a kilka godzin później staje naprzeciw niego na sali sądowej, bo oto jej "kochanek na jedną noc" okazuje się prokuratorem w głośnym procesie jej przyrodniego brata...

19.06.2017

[RECENZJA] "Dwór cierni i róż" - Sarah J. Maas

Dziewiętnastoletnia Feyra jest łowczynią. Podczas srogiej zimy zapuszcza się w pobliże muru, który oddziela ludzkie ziemie od Prythianu, krainy zamieszkanej przez rasę obdarzonych magią śmiertelnie niebezpiecznych stworzeń, która przed wiekami panowała nad światem. Podczas polowania Feyra zabija ogromnego wilka. Wkrótce w drzwiach jej chaty staje pochodzący z wysokiego rodu Tamlin w postaci złowrogiej bestii, żądając zadośćuczynienia za ten czyn.
Feyra musi wybrać - albo zginie w nierównej walce, albo uda się razem z Tamlinem do Prythianu i spędzi tam resztę swoich dni. Pozornie dzieli ich wszystko - wiek, pochodzenie, ale przede wszystkim nienawiść, która przez wieki narosła między ich rasami. Jednak tak naprawdę są do siebie podobni o wiele bardziej, niż im się wydaje. Czy Feyra będzie w stanie pokonać swój strach i uprzedzenia?











Tytuł: Dwór cierni i róż
Autor: Sarah J. Maas
Wydawnictwo: Uroboros
Liczba stron: 528

O tej książce pisało się i mówiło dużo. Bardzo, bardzo dużo. 99,9% recenzji na które trafiałam wychwalało tę powieść pod niebiosa. Tylko jedna blogerka, którą śledzę była na "nie". Mnogość pochwał sprawiła, że postanowiłam zacząć swoją przygodę z Maas właśnie od pierwszego tomu serii "Dwory". Czy dołączyłam do fanów tej historii?

Sarah J. Maas jest bestsellerową pisarką książek fantasy. Autorka uwielbianej na całym świecie serii "Szklany Tron". W 2015 roku wydała "Dwór cierni i róż", czyli nowy cykl o tym samym tytule, który także zyskał status bestsellera. 

Dziewiętnastoletnia Feyra mieszka w małej i ubogiej chacie ze swoimi dwoma siostrami oraz ojcem. Jest jedyną żywicielką rodziny i to na jej barkach spoczywa zdobywanie pokarmu. Gdy nadchodzi sroga zima, Feyra podczas polowania morduje olbrzymiego wilka. Niedługo po tym do jej chałupy wpada potwór, który każe jej wybrać: albo zostanie zabita, albo resztę swojego życia spędzi na Dworze Wiosny w ramach kary za zabicie fae. Feyra postanawia pójść z potworem i tym sposobem trafia za mur, gdzie otaczają ją nieprzychylni fae. Jej wróg okazuje się Księciem Dworu Wiosny, a Feyra musi zdecydować, czy nadal chce pielęgnować w sobie nienawiść do tego rodzaju istot, czy postara się jakoś odnaleźć w nowej rzeczywistości...

16.06.2017

[RECENZJA] "Dziewczyna na miesiąc: kwiecień-maj-czerwiec" - Audrey Carlan

Mia Saunders musi zdobyć milion dolarów. Taką sumę pożyczył jej ojciec, a teraz został pobity i zapadł w śpiączkę. Mia musi spłacić ten dług, żeby uratować swoją rodzinę przed wierzycielami. Aby mieć pieniądze na kolejne raty, zatrudnia się jako ekskluzywna dziewczyna do towarzystwa. Co oznacza, że dotrzymuje towarzystwa bogatym i wpływowym mężczyznom. Jest wynajmowana co miesiąc i na miesiąc. Była już w Malibu z przystojnym reżyserem, w Seattle została muzą znanego malarza, a w Chicago wcieliła się w rolę narzeczonej włoskiego restauratora.
Kolejne miesiące "Dziewczyny na miesiąc" zapowiadają się ekscytująco i zaskakująco.
Baseball, piwo i hot boy w kwietniu, a to za sprawą Masona Mace’a Murphy’ego najlepszego miotacza w drużynie Boston Red Sox. Niedojrzały, arogancki, zarozumiały, irytujący, ale też utalentowany sportowiec musi się ustatkować, żeby pozyskać nowych reklamodawców i fanów. Mia ma wpłynąć na zmianę jego wizerunku.
Stroje kąpielowe, słońce, surfing i seksowny Samoańczyk, a wszystko na wyspie Oahu, na Hawajach, gdzie wyrusza Mia w maju, aby być modelką w kampanii strojów kąpielowych znanego projektanta mody Angela D'Amico, który chce pokazać światu, że piękno nie zależy od rozmiaru.
Polityka, falliczne rzeźby i dość kobiet. Tak, to wszystko w czerwcu w Waszyngtonie, ramię w ramię z dużo starszym Warrenem Shipleyem, jednym z najbogatszych ludzi na świecie.





Tytuł: Dziewczyna na miesiąc: kwiecień-maj-czerwiec
Autor: Audrey Carlan
Wydawnictwo: Edipresse
Liczba stron: 436

Po pierwszym, w mojej opinii, udanym tomie serii "Calendar Girl" z niecierpliwością sięgnęłam po tom drugi. Opis bardzo mnie zaciekawił, a i bez tego zachodziłam w głowę co też napotka Mię Saunders w kolejnych miesiącach jej niecodziennej pracy. Czy tom drugi utrzymał poziom tomu pierwszego?

Audrey Carlan jest bestsellerową autorką mieszkającą w California Valley razem z mężem i dwoma synami. Tworzy powieści, które odpowiadają jej preferencją czytelniczym: namiętne i szalone historie miłosne. 

W kwietniu Mia jest dziewczyną dla Mace'a - pewnego siebie baseballisty, który musi popracować nieco nad swoim wizerunkiem. W maju Mia odwiedza Hawaje, a tam zostaje modelką bielizny u boku bardzo przystojnego mężczyzny. Czerwiec przynosi zaskoczenie i niemiłe doświadczenia... Drugi kwartał roku jest pełen emocji i nowych przeżyć, ale jest ktoś, kto nie daje Mii o sobie zapomnieć...

14.06.2017

[RECENZJA PREMIEROWA] "Początek wszystkiego" - Robyn Schneider

Kiedy wydaje ci się, że to już koniec, właśnie wtedy możesz być... na początku wszystkiego.
Ezra Faulkner jest gwiazdą swojej szkoły: popularny, przystojny i dobrze zbudowany. Miał nawet zostać królem balu maturalnego. Ale to było zanim... Zanim dziewczyna go zdradziła, auto roztrzaskało mu kolano, jego dobrze zapowiadająca się kariera sportowa legła w gruzach, a przyjaciele zdobyli się jedynie na to, aby wysłać mu do szpitala kartkę z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia.
Cassidy Thorpe to dziewczyna inna niż wszystkie. Zjeździła kawał świata, nocą wykrada się z gitarą na dach internatu, tańczy tak, jakby krótka chwila miała trwać wiecznie, i zna naprawdę dziwne słowa.
Spotkanie tej dwójki jest przypadkowe, ale zmieni ich życie na zawsze. Cassidy wciąga Ezrę do swojego niesamowitego świata, w którym nie ma końców – są tylko nowe początki.











Tytuł: Początek wszystkiego
Autor: Robyn Schneider
Wydawnictwo: Moondrive
Liczba stron: 320

Chyba nie ma osoby, której ta okładka by się nie podobała. Mnie absolutnie zdobyła i to już od pierwszego wejrzenia! Byłam ogromnie ciekawa historii Ezry i Cassidy. Spodziewałam się czegoś lekkiego i przyjemnego. Czy to dostałam?

Robyn Schneider jest absolwentką Uniwersytetu Columbia, gdzie studiowała pisarstwo. Mieszka w Los Angeles. Jest bestsellerową autorką powieści dla młodzieży. 

Ezra był szkolną gwiazdą - przystojny, lubiany, a do tego sportowiec. Wszystko zmieniło się, gdy rzuciła go dziewczyna, a on sam roztrzaskał sobie kolano w wypadku samochodowym i został zmuszony do przerwania sportowej kariery. Z najpopularniejszego chłopaka stał się odludkiem. Gdy do jego klasy dołączyła Cassidy, nie spodziewał się, że jej pojawienie się będzie początkiem wszystkiego...

12.06.2017

[RECENZJA] "Debiutant" - SJ Hooks

We wtorki i piątki Stephen Worthington wykłada na uczelni. W weekendy chodzi na obiad do rodziców. Kilka razy w tygodniu ćwiczy na siłowni z młodszym bratem, a wieczorem wraca do domu o rozsądnej godzinie. Zawsze sam.
Stephen ma tylko jeden problem, który nazywa się Julia Wilde. Najbardziej nieposkromiona studentka, jaką spotkał. Nieuprzejma, prowokująca, nieznośnie irytująca. Stephen nie może się doczekać końca semestru, żeby Julia wreszcie zniknęła mu z oczu.
Życie jest jednak pełne niespodzianek. Pewnego wieczoru Stephen trafia do mieszkania Julii. Nagle staje się uczniem w sypialni wyrafinowanej bogini seksu.
















Tytuł: Debiutant
Autor: SJ Hooks
Wydawnictwo: Harper Collins Polska
Liczba stron: 272

Do tej pory literatura erotyczna wypełniona była dominującymi i ociekającymi testosteronem mężczyznami, którzy górowali nad kobietą w każdej dziedzinie życia. SJ Hooks postanowiła odwrócić wszystko o 180 stopni i stworzyć kobietę, która zdominuje faceta. Ryzykowne? Zgadza się. Jesteście ciekawi, jak ten zabieg udał się autorce?

SJ Hooks od zawsze interesowała się językiem angielskim, chociaż pochodzi z Danii. Ma tytuł licencjata z literatury angielskiej i magistra w dziedzinie badań amerykańskich. Matka dwójki dzieci. Marzy o byciu pełnoetatową pisarką.

Stephen ma 33 lata. Jest samotnym kawalerem, który żyje według określonego schematu, ubiera się jak na wykładowcę akademickiego przystało, a jedynym szaleństwem jakiego doświadcza w życiu jest jego brat. Problemem Stephena jest Julia Wilde - najbardziej nieokrzesana i zbuntowana studentka, jaką kiedykolwiek miał. Mężczyzna odlicza dni do końca ich wspólnych zajęć, ale wcześniej między tą dwójką dzieje się coś, co odwraca ich życie do góry nogami...

10.06.2017

[ZAPOWIEDŹ] "Miłość. Wydanie drugie poprawione" od 13 czerwca w księgarniach! | PATRONAT MEDIALNY



Kochani! Z radością informuję, że już 13 czerwca swą premierę będzie miała książka "Miłość. Wydanie drugie poprawione" autorstwa Anny Gratkowskiej, która ukaże się nakładem wydawnictwa Replika, a mój blog Porozmawiajmy o książkach objął ją patronatem medialnym. :) 

07.06.2017

Book Haul #23 & #24































Hej, hej! Dziś znów coś, co wszyscy lubią najbardziej, czyli BOOK HAUL! Tym razem znów z dwóch miesięcy, bo tak się złożyło, że z kwietnia nie miałam Wam wiele do pokazania. Dotarło do mnie zaledwie sześć książek, ale za to w maju... Tak, to było spore szaleństwo!
Jesteście ciekawi? Zapraszam na duży BOOK HAUL kwietniowo-majowy. :)
I pomyśleć, że nie kupiłam z tego stosu ani jednej książki...

05.06.2017

Podsumowanie miesiąca: maj



Maj już za nami... Szok, jak ten czas leci! Lipiec zbliża się wielkimi krokami i w tym roku to będzie miesiąc przełomowy w moim życiu - niebawem Wam zdradzę dlaczego. :) Nie poczytałam za wiele, ale nie mogę narzekać. Na blogu za to panował ogromny ruch! Jesteście ciekawi? Zapraszam na podsumowanie maja! :)

03.06.2017

[RECENZJA] "Zapisane w wodzie" - Paula Hawkins

"Alec, obudź się. Obudź się! Nel Abbott nie żyje. Znaleźli ją w wodzie. Skoczyła". 

"Julio, to ja. Musisz oddzwonić. Oddzwoń. Proszę. To ważne. Oddzwoń, jak tylko będziesz mogła, dobrze? Chcę… To ważne". 

Kilka dni przed śmiercią Nel Abbott dzwoni do swojej siostry. 
Jules nie odbiera, ignorując jej prośbę o pomoc. 
Nel umiera. Mieszkańcy miasteczka mówią, że „skoczyła“. A Jules musi wrócić do miejsca, z którego kiedyś uciekła – miała nadzieję, że na dobre – aby zaopiekować się swoją piętnastoletnią siostrzenicą. 
Julia się boi. Tak bardzo się boi. Dawno pogrzebanych wspomnień, starego młyna, świadomości, że Nel nigdy by tego nie zrobiła. 
A najbardziej boi się wody i zakola rzeki, które miejscowi nazywają Topieliskiem. 








Tytuł: Zapisane w wodzie
Autor: Paula Hawkins
Wydawnictwo: Świat Książki
Ilość stron: 366

Chyba każdy słyszał o książce "Dziewczyna z pociągu" - debiucie, który zebrał tyle samo dobrych opinii, co złych. Krytyka przeplatała się idealnie z głosami pełnymi zachwytu. Tym sposobem Paula Hawkins stała się autorką rozpoznawalną, stała się swojego rodzaju ikoną. O ile ekranizacja sławnej "Dziewczyny z pociągu" przeszła bez większego echa, o tyle o książce dalej się mówi. A ja jej jeszcze nie czytałam... Zaryzykowałam i postanowiłam najpierw zapoznać się z "Zapisane w wodzie". Jak wypadło spotkanie z Paulą Hawkins?

Paula Hawkins urodziła się i wychowała w Zimbabwe, przeprowadziła się do Londynu w 1989 roku. Zadebiutowała thrillerem Dziewczyna z pociągu. Książka została przetłumaczona na ponad czterdzieści języków i okazała się literackim fenomenem. Została zekranizowana z Emily Blunt w roli głównej. Zapisane w wodzie to druga powieść autorki. 

Życie małego miasteczka Beckford od stuleci kręci się wokół rzeki zwanej Topieliskiem. W którymkolwiek kierunku się nie spojrzy, to zawsze widać rzekę. Mieszkańcy doskonale wiedzą, jak wiele kobiet zginęło w wodach Topieliska. Danielle Abott miała swego rodzaju obsesję na punkcie tego miejsca i związanych z nim tragedii. Niewiarygodne dla wszystkich było to, że w końcu sama skoczyła...

01.06.2017

[ZAPOWIEDŹ] "Początek wszystkiego" od 14 czerwca w księgarniach!




Tytuł: Początek wszystkiego
Autor: Robyn Schneider
Wydawnictwo: Moondrive
Liczba stron: 320
PREMIERA: 14.06.2017


Masz jedno życie, dzikie i cenne...

Kiedy wydaje ci się, że to już koniec, właśnie wtedy możesz być... na początku wszystkiego.
Ezra Faulkner jest gwiazdą swojej szkoły: popularny, przystojny i dobrze zbudowany. Miał nawet zostać królem balu maturalnego. Ale to było zanim... Zanim dziewczyna go zdradziła, auto roztrzaskało mu kolano, jego dobrze zapowiadająca się kariera sportowa legła w gruzach, a przyjaciele zdobyli się jedynie na to, aby wysłać mu do szpitala kartkę z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia.
Cassidy Thorpe to dziewczyna inna niż wszystkie. Zjeździła kawał świata, nocą wykrada się z gitarą na dach internatu, tańczy tak, jakby krótka chwila miała trwać wiecznie, i zna naprawdę dziwne słowa.
Spotkanie tej dwójki jest przypadkowe, ale zmieni ich życie na zawsze. Cassidy wciąga Ezrę do swojego niesamowitego świata, w którym nie ma końców – są tylko nowe początki.