4/18/2017

[POST SPECJALNY] Duże rocznicowe rozdanie, czyli 11 książek do wygrania!


Kochani! Dziś przychodzę do Was z czymś absolutnie wspaniałym i wyjątkowym! Jestem Wam niewypowiedzianie wdzięczna za to, że tu ze mną jesteście. Bez Was Porozmawiajmy o książkach by nie istniało! Jestem wdzięczna za Waszą obecność, komentarze, cudowne słowa... 
Cieszę się, że mogę dzielić z Wami moją pasję i miłość do książek, dlatego postanowiłam zorganizować w ramach wdzięczności takie DUŻE ROCZNICOWE ROZDANIE! 
Dlaczego duże? Otóż w puli nagród znajduje się aż 11 książek, trzy koszulki, trzy nagrody pocieszenia oraz jedna niespodzianka! 
Przeczytajcie uważnie ten post i weźcie udział, bo jest o co walczyć! Zapraszam! 

4/15/2017

[POST URODZINOWY] 2. rocznica Porozmawiajmy o książkach!


Nadszedł ten dzień.
To właśnie tego dnia, ale przed dwoma laty - 15 kwietnia 2015 roku - zasiadłam do komputera, uruchomiłam bloggera i postanowiłam stworzyć moje małe miejsce w Internecie...
Miejsce, gdzie będę mogła dzielić się wrażeniami z lektury, gdzie wyrzucę swoje zachwyty i frustracje. 
Nie spodziewałam się, że po dwóch latach nadal tu będę. Nie spodziewałam się, że wytrwam w tym "działaniu", że się w tym odnajdę i że z dumą będę patrzeć na rozkwit tego miejsca.
Najbardziej jednak nie spodziewałam się tego, że będziecie tu ze mną WY! Tyle ludzi, tyle niesamowitych osobowości... 
COŚ WSPANIAŁEGO! 
Dwa lata to szmat czasu. Dwa lata to wiele dni, jeszcze więcej godzin, znacznie więcej minut i niewyobrażalna liczba sekund. 
Dzięki Porozmawiajmy o książkach poznałam niesamowitych ludzi! 

4/12/2017

[RECENZJA] "Zranieni" - H. M. Ward

Sidney i Peter. Piękna dziewczyna i wyjątkowy mężczyzna. Oboje pełni temperamentu i wdzięku. Spotykają się przypadkowo, na randce w ciemno, która początkowo układa się jak zabawna komedia pomyłek z happy endem... który niestety nie następuje. Zamiast namiętnego finału Sidney otrzymuje kolejnego kopa w tyłek. Niestety, na tym rozczarowaniu sprawa się nie kończy. Już wkrótce okazuje się, że ten piękny facet, bosko zbudowany i silny, a przy tym inteligentny i wrażliwy, jest wykładowcą akademickim, a ona jego asystentką, a także — co gorsza — studentką.
Byłoby łatwiej, gdyby Sidney nie ścigały demony przeszłości, a także, gdyby Peter nie nosił w sobie bolesnych wspomnień o śmierci i rozstaniu. Oboje czują, że nie są sobie obojętni — łączy ich więź silniejsza od bólu i strachu. Miłość, którą przyjmują z niedowierzaniem, będzie jednak wymagać odwagi, woli i mocy. Najpierw trzeba stawić czoła przeszłości, aby móc rozpocząć budowę wspólnego szczęścia.







Tytuł: Zranieni
Autor: H. M. Ward
Wydawnictwo: Editio Red
Liczba stron: 204

Wiele razy w przeszłości miałam wątpliwą przyjemność czytać książki o niewielkiej objętości, które okazywały się po prostu bardzo kiepskie. Powieść "Zranieni" zainteresowała mnie swoim opisem, ale zmartwiłam się, gdy zobaczyłam, że jest to książka naprawdę cieniutka. Czy Ward udało się wykorzystać potencjał historii na zaledwie dwustu stronach? 

H. M. Ward zadebiutowała w 2011 roku. Obecnie jest bestsellerową autorką romansów i książek z gatunku young adult. Jej książki sprzedały się w nakładzie 5 milionów egzemplarzy. 

Przyjaciółka namówiła Sydney, żeby wybrała się z nią na podwójną rankę. Dziewczyna, chociaż niechętnie, przystała na propozycję, jak zawsze ulegając namową. W wyniku wielkiego nieporozumienia zasiadła do stolika obcego mężczyzny... A ten mężczyzna za pomocą jednej nocy przewrócił jej życie do góry nogami. Następnego ranka okazało się, że Peter... jest jej wykładowcą na studiach i przełożonym. Los postanowił znów z niej zakpić, bo akurat ten jeden mężczyzna - ideał, musiał być tym, którego mieć nie mogła...

4/10/2017

[RECENZJA PRZEDPREMIEROWA] "Tysiąc pięter" - Katherine McGee

Manhattan. Rok 2118. Sercem Nowego Jorku jest tysiącpiętrowa Wieża dla wybranych. Jest tam wszystko, czego potrzeba do życia. Im ktoś bogatszy, tym wyżej może mieszkać.
Avery jest zaprojektowaną genetycznie idealną siedemnastolatką. Wraz z bogatymi rodzicami i przybranym bratem Atlasem mieszkają na tysięcznym piętrze Wieży. Sekret Avery polega na tym, że Atlas jest dla niej kimś więcej niż tylko bratem. Kocha się w nim również jej przyjaciółka Leda. Jednak jest to nieszczęśliwe uczucie, które wpędza ją w uzależnienie. Sytuację dziewczyny komplikuje podejrzenie, że coś dziwnego łączy jej ojca z Eris, koleżanką Ledy mieszkającą na jednym z niższych pięter... Nikt z bohaterów nie zdaje sobie sprawy, że jest ktoś, kto zna ich tajemnice i może je wykorzystać do swoich celów.
Romanse, sekrety i pogoń za bogactwem – niczym w serialu Plotkara – tworzą bombę tykającą w sercu Wieży. Jak daleko można się posunąć, by zdobyć to, czego się pragnie?







Tytuł: Tysiąc pięter
Autor: Katherine McGee
Wydawnictwo: Moondrive
Liczba stron: 416

Kilka lat temu moje serce całkowicie zdobył serial "Plotkara", który został oparty o książki Cecily von Ziegesar. Katherine McGee postanowiła sięgnąć po ramy na których opierała się "Plotkara" i stworzyć historię z przyszłości, gdzie bogactwo i sława są najważniejsze... Czy autorka podołała zadaniu?

Katherine McGee pochodzi z Houston w Teksasie. Studiowała literaturę angielską i francuską na Uniwersytecie Princeton. Zaczęła pracę jako dziennikarka w Nowym Jorku, a nocami oddawała się pisaniu swojej pierwszej powieści. Zadebiutowała książką pt. "Tysiąc pięter". 

W wieżowcu wysokim na kilka kilometrów i mającym aż tysiąc pięter mieszka idealna i genetycznie udoskonalona Avery, a wraz z nią jej nie tak idealni rodzice oraz buntowniczy brat Atlas. Niższe piętra zamieszkiwane są przez Ledę, przyjaciółkę Avery, ale także Eris, Rylin, Cord i wielu innych. Chociaż każde z tych młodych ludzi ma swoje życie, to ich wątki przeplatają się w zadziwiający sposób. Taki, którego nie jest w stanie ograniczyć Wieża. Jak wiele tajemnic skrywa każde z nich?

4/08/2017

[RECENZJA] "Nie mogę powiedzieć ci prawdy" - Lauren Barnholdt

Kelsey nie pozwoli na to, by jeden błąd zrujnował jej życie. Owszem, wyleciała z poprzedniej szkoły, a jej dawni przyjaciele zamilkli, ale to jeszcze nie koniec świata. Teraz, w nowym liceum, dziewczyna koncentruje się przede wszystkim na nauce i stara się nie powtarzać dawnych błędów.
Isaaca wyrzucono z tylu szkół, że on sam nie potrafi ich policzyć. Jako syn senatora jest pod wnikliwą obserwacją. Concordia High to jego ostatnia szansa – jeśli i tu zawiedzie, wyląduje w placówce z internatem.
Już przy pierwszym spotkaniu Kelley i Isaac wywierają na sobie ogromne wrażenie. Ona ma go za utytułowanego dupka. On traktuje ją jak zadzierającą nosa snobkę. Ale mija trochę czasu i niechęć przeradza się w fascynację. Problem w tym, że świat nie jest doskonały. Kelley i Isaac mają swoje sekrety i choć są w sobie naprawdę zakochani, jest coś, co może zrujnować ich związek – prawda.








Tytuł: Nie mogę powiedzieć ci prawdy
Autor: Lauren Barnholdt
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 323


Zwróciłam uwagę na tę książkę przez tytuł. Później przeczytałam opis i zdałam sobie sprawę, że to może być coś bardzo w moim guście! Powieść udało mi się zdobyć dzięki wymianie, a jak tylko do mnie dotarła, to zabrałam się za lekturę. Czy było warto?

Kelsey przez jeden głupi, ale brzemienny w skutkach błąd została wyrzucona ze szkoły i trafiła do publicznego liceum. Isaac jest synem polityka, jego nazwisko znają wszyscy, ale... on także został wyrzucony ze szkoły. Jego ojciec postanowił pokazać obywatelom, że szkoły prywatne i publiczne nie mają między sobą aż tak wielkiej przepaści. Isaac rozpoczął naukę w nowej szkole tego samego dnia co Kelsey. Oboje zwrócili na siebie uwagę, lecz oboje postanowili także wiele ukryć...

4/05/2017

Book Haul #21 & #22


























Hej, hej, hej! Dziś wreszcie przychodzę do Was z book haulem! W lutym dotarło do mnie tylko sześć książek, więc stwierdziłam, że nie ma sensu robić sztucznego tłumu poprzez taki maleńki post i postanowiłam poczekać do końca marca, by zaprezentować Wam zdobycze z dwóch miesięcy. 
Taaak... trochę się tego nazbierało. 
Najlepsze jest jednak to, że w ciągu lutego i marca kupiłam tylko jedną książkę. A reszta cudowności dotarła do mnie z różnych stron! Jesteście ciekawi? :)
Zapraszam na naprawdę duży book haul z lutego i marca! :)

4/03/2017

Podsumowanie miesiąca: marzec






















Wiosna, wiosna, wiosnaaaa! 
Nareszcie! 
Witajcie! Za oknem robi nam się coraz piękniej, kwiecień już nas powitał, a święta Wielkanocne za pasem. Nie ma lepszego momentu, żeby podsumować miesiąc miniony, który był... Cóż, po prostu w marcu, jak w garncu, więc wiadomo o co chodzi. :) 
Jesteście ciekawi, jak minął mi ubiegły miesiąc? Zapraszam!