29.03.2017

[RECENZJA] "Koneser" - Joanna Opiat-Bojarska

Seksbiznes, czerwony rynek i tajemnice z przeszłości w mistrzowsko skonstruowanym kryminale. Wniknij w świat, w którym ciało jest tylko towarem.
Wakacyjny spokój mieszkańców Poznania burzą makabryczne odkrycia. W odstępie kilku dni w lesie zostają odnalezione szczątki kobiety, a na terenie starego pruskiego fortu wypatroszone ciało mężczyzny.
Obie sprawy prowadzi zgrany policyjny duet: doświadczony Burzyński i niepokorny Majewski. Przy ciele mężczyzny odnajdują wiadomość od mordercy. W poszukiwaniu odpowiedzi na mnożące się pytania pomaga im chłodna i zdystansowana antropolog sądowa Anita Broll.
Tropy wiodą w stronę bezlitosnych handlarzy żywym towarem...
Tymczasem tajemniczy mężczyzna o osobliwych potrzebach chce, by oczy całej Polski zwróciły się na niego.











Tytuł: Koneser
Autor: Joanna Opiat-Bojarska
Wydawnictwo: Czarna Owca
Liczba stron: 350


Jeśli czytaliście moją recenzję "Gdzie jesteś, Leno?", to wiecie, że pokochałam pióro Joanny Opiat-Bojarskiej i nie mogłam doczekać się kolejnego spotkania z duetem Burzyński i Młody. Złapałam za "Konesera" z ogromnymi oczekiwaniami. Czy ten kryminał był tak dobry, jak tego pragnęłam?

Joanna Opiat-Bojarska jest poczytną polską autorką kryminałów. Urodziła się w Poznaniu, jest absolwentką Uniwersytetu Ekonomicznego. Zadebiutowała w 2011 roku powieścią "Kto wyłączy mój mózg?". Autorka serii policyjnej o podkomisarzu Burzyńskim i posterunkowym Majewskim, serii z dziennikarką śledczą Anną Rogozińską oraz serii z psycholog Aleksandrą Wilk. Obecnie pracuje nad kolejnymi kryminałami.

W lasach pod Poznaniem zostają znalezione ludzkie kości. Na miejscu zdarzenia pojawia się miejscowa policja, lecz sprawę natychmiast przejmuje podkomisarz Burzyński i jego partner Michał Majewski. Policjanci podążają tropem mordercy, a pomaga im w tym zdystansowana i chłodna antropolog Anita Broll. Mężczyźni są zmuszeni wejść w świat prostytucji i nielegalnego handlu...


Po raz pierwszy o tej książce usłyszałam od mojego listonosza. Powiedział mi o niej dlatego, że jest to świetny kryminał, ale także przez fakt, że akcja dzieje się w naszej okolicy, a w samej książce pojawia się nawet wioska obok której mieszkam. W "Koneserze" interesowało mnie wszystko: to, o czym mówił listonosz, ale także fabuła i dalsze losy mojego ukochanego duetu. 
Opiat-Bojarska po raz kolejny postanowiła sięgnąć po problem społeczny o którym wszyscy wiedzą, ale niewielu chce mówić. Prostytucja jest swego rodzaju tematem tabu, powodem obrzydzenia i zgorszenia. Nie trzeba się zastanawiać dlaczego. Autorka postanowiła jednak zagłębić się w ten zepsuty i brudny świat, zrozumieć motywy młodych dziewcząt do podejmowania kroków w kierunku wykonywania takiego "zawodu", świetnie zaprezentowała tę charakterystyczną zmowę milczenia, która łączy wszystkie prostytutki.

Czyli wysyłasz mnie do jakiegoś frustrata, co czyta z kości, żebym dowiedział się, kim był ten kościotrup, zanim został pozbawiony mięśni i tłuszczu. Od razu brzmi dużo ciekawiej. 

Autorka, podobne jak w "Gdzie jesteś, Leno?", postanowiła wciągnąć czytelnika w szalenie intrygującą przeplatankę czasową, powieść podzieliła na akty, znów rozszczepiła historię na kilka wątków - tylko pozornie ze sobą nie powiązanych. 
W "Koneserze" pojawia się nowa postać - kobieta. I to nie byle jaka, ale taka, która potrafi sobie poradzić w prawdziwym męskim świecie. Anita Broll to totalnie twarda sztuka, która zdobyła moją sympatię tym, że nie bawiła się w tanie sentymenty, puste flirty i uczuciową przeplatankę. Oto kobieta z głową na karku, która wykonywała naprawdę ciekawy, ale trudny zawód... Pani antropolog, która różnic pomiędzy kobietą a mężczyzną nie szukała w emocjach, a dostrzegała je w długościach kości i rozmiarze czaszki. Genialna osoba! 
Przemysław Burzyński jest moim ulubieńcem od początku pierwszej części i to po prostu nie mogło się zmienić. Uwielbiam w nim zamiłowanie do zasad, rozsądek i wewnętrzny spokój, który tak fenomenalnie kontrastuje z charakterkiem Młodego...

Hic mors gaudet succurrere vitae et iustitiae. Tu śmierć cieszy się, że pomaga życiu i sprawiedliwości.

A Michał Majewski to dla mnie najprawdziwsza perła. O ile wcześniej postrzegałam go jako totalnego lekkoducha, który najpierw działa, a później myśli i jest bardziej wrzodem na małpim tyłku dla Burzyńskiego, aniżeli partnerem, o tyle po lekturze "Konesera" wpadłam po uszy... Poza faktem, że ten młody człowiek jest często po prostu zblazowany, narwany i zapatrzony w siebie, to jest też absolutnym pasjonatem zagadek kryminalnych, piekielnie inteligentnym facetem i bynajmniej nieprzypadkowo świetnym policjantem, bo jego po prostu napędza adrenalina, która wyzwala w nim moc, spryt i genialne pomysły! Absolutnie fantastyczny facet, którego urokowi nie da się oprzeć! 
Joanna Opiat-Bojarska stworzyła skomplikowany i świetnie dopracowany kryminał. Doceniam autorkę za to, że zawsze solidnie przygotowuje się do napisania konkretnej książki, że zasięga informacji u źródeł, a nie idzie na łatwiznę i nie googluje na szybko w Internecie. Szacunek do czytelnika i chęć przekazywania mu rzetelnych oraz potwierdzonych informacji jest dla mnie wystarczającym powodem, bym chyliła czoła w kierunku tej niesamowitej kobiety - o delikatnej urodzie, ale potrafiącej tak perfekcyjnie wejść w umysł mężczyzny, że aż trudno uwierzyć, że kryminałów Opiat-Bojarskiej nie pisze w rzeczywistości facet. Trzeba mieć dar do perfekcyjnego zrozumienia świata mężczyzn, bo wiele autorek porywa się z motyką na słońce, próbując przywdziać skórę faceta i myśleć jak on, a to po prostu nie wychodzi. Zrozumienia męskiego świata to trudna sztuka (tak samo trudna, jak zrozumienie świata kobiet), lecz Opiat-Bojarskiej się to udało! I to tak bardzo, że bardziej się chyba nie da.
"Koneser" to skomplikowana, ale dopięta na ostatni guzik historia, gdzie nic nie dzieje się bez przyczyny, a wątki splatają się ze sobą w najmniej spodziewanych momentach, zaskoczenia atakują czytelnika wtedy, gdy się tego absolutnie nie spodziewa. W tej książce nie ma prostego przejścia od punktu A do punktu B. W tej książce nie ma po prostu morderstwa i mordercy. To skomplikowana sprawa, którą w dynamicznym śledztwie rozwiązuje najlepszy duet na świecie! 
Polecam! 
Moja ocena: 9/10 


Gdy życie trzyma cię na muszce wiesz, że nie masz szans. Nikt cię nie uratuje. Nikt nie pomoże. Nie możesz nic zrobić. Nie ma nic gorszego niż czekanie na śmierć. Wszystko traci sens, a jednocześnie go zyskuje. 






***

Hej, hej! Dobrze, więc kto, tak jak ja, jest wielkim fanem Joanny Opiat-Bojarskiej? Czytaliście już jakieś książki z serii o Burzy i Młodym, czy raczej znacie książki z innych serii autorki? Koniecznie dajcie znać w komentarzach. :)

5 komentarzy:

  1. Jeszcze nie czytałam nic tej autorki, ale chyba warto to zmienić. Opis naprawdę wygląda zachęcająco, świetna recenzja! <3
    measimul.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie muszę sięgnąć po "Konesera" bo wyczuwam naprawdę świetną, mroczną książkę.
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. "Gdzie jesteś Leno?" to książka dobra, ale mnie aż tak nie zachwyciła. I mam nadzieję że "Koneser" mnie zachwyci :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka czeka u mnie na półce na swoją kolejkę

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawią mnie książki tej autorki, a "Koneser" wydaje się szczególnie interesujący. :)

    OdpowiedzUsuń