03.03.2017

Podsumowanie miesiąca: luty



Hej, hej! Witam Was w marcu! Tak jakoś się stało, że najkrótszy miesiąc roku już za nami, więc pora go podsumować. Było spokojnie, bez większych szaleństw, ale o szczegółach opowiem poniżej. Jesteście ciekawi?
Zapraszam!

Co napisałam w lutym?

W lutym napisałam dziesięć postów, a pięć z nich było recenzjami. :)


Jak przedstawiają się statystyki?
  • Instagram: 1198 (+31)
  • Facebook: 1602 (+13)
  • Obserwacje na blogu: 319 (+4) / Google+: 47 (+2)
  • Wyświetlenia bloga: ponad 118 800

Ile książek przeczytałam w lutym?


  1. "Diabolika" S. J. Kincaid, 416 stron, recenzja na blogu
  2.  "Barwy miłości. Zatracenie" - Kathryn Taylor, 368 stron, recenzja na blogu
  3. "Bez winy" - Mia Sheridan, 416 stron, 10/10
  4. "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" wydanie ilustrowane - J. K. Rowling, 256 stron, 10/10
  5. "Manwhore +1" - Katy Evans, 382 strony, recenzja na blogu

W styczniu cieszyłam się z wyniku dziesięciu przeczytanych książek, a teraz mogę się tylko wstydzić, bo jest ich tylko pięć. Cieszę się jednak z tego, że wszystkie książki były naprawdę dobre, albo wręcz fenomenalne! 

Liczba przeczytanych stron: 1.838, co daje około 65 stron dziennie.
Liczba przeczytanych egzemplarzy recenzenckich: 3
Najlepsza książka lutego: "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" oraz "Bez winy".
Najgorsza książka lutego: brak


Piosenka lutego...


TVN bombarduje widzów swoją najnowszą ramówką i reklamami serialu "Belle Epoque". W tle leci piosenka, a melodia i tekst bardzo znajomy... W końcu doznajesz olśnienia, że to "A Put A Spell On You", czyli piosenka z soundtracka do filmu "Pięćdziesiąt Twarzy Greya". Tak więc sobie słucham, bo ładna jest. 


A jak Wam upłynął luty? :) Ile książek przeczytaliście? Czy były to dobre, czy raczej średnie lektury? Jesteście zadowoleni z wyniku? Piszcie w komentarzach. :)

9 komentarzy:

  1. Jestem zadowolona z tego miesiąca. Oby jednak marzec był jeszcze lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zakończyłam miesiąc luty z 10 pozycjami:) i jestem bardzo zadowolona. Na dodatek żadna z przeczytanych pozycji mnie nie rozczarowała. Też mam w planach Diabolikę ale w marcu to już jej chyba nigdzie nie wcisnę;)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna zakładeczka z sówką :D
    U mnie w lutym 11 książek i zważywszy, że jest to najkrótszy miesiąc w roku, to jestem szalenie zadowolona.
    Gdzie nie wejdę tak "Diabolika" ;P Miałam jej nie czytać, ale po gradzie dziękczynnych recenzji pewnie kiedyś sięgnę :)
    Powodzenia w marcu!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny wynik :) Życzę równie owocnego marca :)

    Ja jestem bardzo zadowolona z lutego :) Miałam przyjemność przeczytać kilka wspaniałych książek, a przede wszystkim najlepszą powieść w moim dotychczasowym życiu - "Bogowie tanga" :)
    Niestety przeczytałam też jedną z gorszych publikacji - "Najpierw mnie pocałuj" (mnóstwo monotonnych opisów, zasnęłam po 30 stronach).

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Luty zamknęłam z wynikiem 7 książek:) Aktualnie czytam "Bez winy" i zgodzę się że zasługuje na wysoką ocenę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To wydanie Harry'ego jest takie piękne! Nie mogę się doczekać, aż sam przeczytam Diabolikę :))
    http://maasonpl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdjęcia *_*
    A piosenkę z "Belle" też właśnie kojarzyłam, choć nie wiedziałam skąd :D
    Pozdrawiam (i zapraszam, oddaję wszystkie szczere komentarze ^^)
    Czytam, piszę, recenzuję, polecam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ech, niestety soundtrack to jeden z nielicznych elementów, które jak na razie zasługują w "Belle Epoque" na pochwałę... XD
    Moim zdaniem bardzo dobry wynik - tym bardziej, że wszystkie książki, które czytałaś, okazały się świetne :) Coraz bardziej mnie kusi ilustrowane wydanie HP.
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mogę pomarzyć o tylu przeczytanych książkach... Tyle by się chciało, a tak mało można ;)

    OdpowiedzUsuń