2/05/2017

Podsumowanie miesiąca: styczeń



Nawet się nie obejrzałam, a pierwszy miesiąc 2017 roku dobiegł końca. I już na starcie wydarzyła się rzecz niezwykła... udało mi się osiągnąć taki czytelniczy wynik, który był dla mnie nieosiągalny przez cały poprzedni rok! Jestem niesamowicie szczęśliwa i usatysfakcjonowana. Myślę, że w kwestii blogowo-czytelniczej ruszyłam z kopyta. :) 
Zapraszam Was na podsumowanie stycznia! 

Co napisałam w styczniu?

W styczniu napisałam dwanaście postów, a osiem z nich było recenzjami. 


Jak przedstawiają się statystyki?
  • Instagram: 1167 (+27)
  • Facebook: 1589 (+173)
  • Obserwacje na blogu: 315 (+3) / Google+: 45
  • Wyświetlenia bloga: ponad 109 300 

Ile książek przeczytałam w styczniu?


  1. "Szept wiatru" - Sylwia Trojanowska, 278 stron, recenzja na blogu (książki nie ma na zdjęciu, bo czekam na swój papierowy egzemplarz)
  2. "Był sobie pies" - W. Bruce Cameron, 392 strony, recenzja na blogu
  3. "Gdzie jesteś, Leno?" - Joanna Opiat-Bojarska, 324 strony, recenzja na blogu
  4. "Spowiedź diabła" - Adrian Bednarek, 420 stron, recenzja na blogu
  5. "Gracz" - Vi Kelland, 392 strony, recenzja na blogu
  6. "Making faces" - Amy Harmon, 344 strony, recenzja na blogu
  7. "Do trzech razy śmierć" - Alek Rogoziński, 328 stron, recenzja na blogu
  8. "Kiedy będziemy deszczem" - Dominika van Ejkelenborn, 432 strony, recenzja niebawem
  9. "Dręczyciel" - Penelope Douglas, 328 stron, recenzja niebawem
  10. "Bez słów" - Mia Sheridan, 384 strony, 8/10

Tak, tak, tak! Nareszcie udało mi się przeczytać dziesięć książek w jeden miesiąc! Jestem niezmiernie z tego powodu szczęśliwa! 

Liczba przeczytanych stron: 3.622, co daje około 116 stron dziennie. 
Liczba przeczytanych egzemplarzy recenzenckich: 8
Najlepsza książka stycznia: "Making faces" Amy Harmon
Najgorsza książka stycznia: "Kiedy będziemy deszczem" Dominika van Ejkelenborn


Piosenka stycznia...




Wiem, wiem. Jestem już nudna z tą piosenką.
Tyle, że ja nadal ją zarzynam... DOSŁOWNIE! Dzień przy dniu i to po kilkanaście razy. Wersje akustyczne, koncertowe, wersja oryginalna... BEZUSTANNIE. Wszyscy w moim domu mają dość "Body moves", ale ja szaleję przy tej piosence. :D 


A jak Wam minął pierwszy miesiąc kolejnego roku? :) Ile książek przeczytaliście? Były wśród nich jakieś perełki, a może trafiliście od razu na jakąś okropną lekturę? :) Dajcie znać. :) 


15 komentarzy:

  1. Muszę przyznać, że czytając ten post jestem pod wrażeniem :) Trzymaj tak dalej!
    U mnie nie było dobrze, ale nie było też źle :D Tak coś pomiędzy :) Zakończyłam styczeń z trzema przeczytanymi książkami ;)
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja przeczytałam w styczniu 5 książek, co biorąc pod uwagę grudzień jest czytelniczą dumą ^^ A "Making faces" i "Dręczyciel" koniecznie muszę poznać! ;) Udanego lutego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w styczniu przeczytałam 7 książek i jak najbardziej jestem dumna z wyniku ;) Gratuluje patronatu i styczniowego wyniku!

    Pozdrawiam,
    Julia z countrywithbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, świetny wynik! Jeśli chodzi o czytanie i pisanie :D
    DNCE to <3 <3

    Pozdrawiam
    toreador-nottoread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję tak świetnego wyniku :) "Kiedy będziemy deszczem" i "Był sobie pies" są również i na mojej styczniowej liście. U mnie dość skromnie, bo przeczytałam raptem 4 pozycje, ale biorąc pod uwagę fakt, ile miałam w tym miesiącu obowiązków (głównie związanych ze studiami) i tak jestem zadowolona z takiej statystyki :)
    Życzę kolejnych sukcesów! <3
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję :) Jestem właśnie po lekturze "Dręczyciel" - całkowicie mnie wciągnęła i pochłonęłam w jeden dzień :) "Kiedy będziemy deszczem" na pewno przeczytam :)
    Życzę kolejnych udanych miesięcy :) Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam Gracza i bardzo mi się podobała :D I gratuluję tak dobrego wyniku :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w styczniu przeczytałam 7 książek :) Bardzo mnie kusi "Making Faces". Naprawdę musi coś w niej być, skoro uznałaś ją za najlepszą w styczniu :)
    Pozdrawiam,
    Zagubiona w słowach

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne podsumowanie :) Gratuluje tylu wspaniałaych przeczytanych książek :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
    Agaa
    ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow 10 książek w miesiąc! Ale statystyki! Gratulacje. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny wynik! 10 książek to sporo! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulacje! Twoja duma jest w pełni uzasadniona :D powodzenia w kolejnych miesiącach!

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratulujetakich wyników i oby Twój luty byl jeszcze lepszy :) Ja w styczniu przeczytałam 6 książek i jestem zadowolona z wyniku. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń