21.08.2017

[RECENZJA] "W ogniu namiętności. Historie miłosne" - Sylvia Day

Cztery gorące historie, cztery fascynujące opowieści z namiętnością w roli głównej. Rachel, Layla, Ana i Darcy: cztery kobiety, których całkowicie odmienne życiowe ścieżki prowadzą do tego samego celu: wielkiej, wszechogarniającej, dzikiej i bezpruderyjnej miłości. Nie ma fantazji, której nie można zrealizować, nie ma rozkoszy, po którą nie można sięgnąć, nie ma zasad, których nie można złamać. Są pragnienia, fantazje i żądze, które trzeba zaspokoić. Za wszelką cenę.





















Tytuł: W ogniu namiętności. Historie miłosne
Autor: Sylvia Day
Wydawnictwo: Akurat
Liczba stron: 416

Książki Sylvii Day są znane i lubiane w naszym kraju. Ja sama miałam przyjemność poznać serię o Crossie, która okazała się być o niebo lepsza od trylogii Pięćdziesięciu odcieni autorstwa E L James. Po zbiór opowiadań sięgnęłam z ciekawością i była to jedna z najgorszych decyzji czytelniczych, jakie kiedykolwiek podjęłam. Jak Day mogła stworzyć takiego gniota? 

Sylvia Day jest autorką ponad dwudziestu książek z gatunku literatury erotycznej i kobiecej. Jej powieści docierały do pierwszych miejsc bestsellerów "New York Timesa". Łączny nakład liczony jest w dziesiątkach milionów egzemplarzy. Była nominowana przez czytelników do Nagrody Goodreads dla Najlepszego autora. 

Zbiór opowiadań przedstawia kolejno namiętne historie czterech kobiet: Rachel, Layli, Any oraz Darcy. Każda z nich jest inna i każda przeżywa swoje erotyczne uniesienia, każda walczy o miłość do tego jednego, wybranego mężczyzny...

05.08.2017

[RECENZJA] "Rogue" - Katy Evans | PATRONAT MEDIALNY

On twierdzi, że nie oznacza dla niej niczego dobrego. 
Ona nienawidzi myśli, że on może mieć rację. 

Brooke Dumas odnalazła swojego Remingtona Tate’a w historii pod tytułem REAL. Teraz nadeszła kolej, by jej najlepsza przyjaciółka, Melanie, spotkała mężczyznę, dzięki któremu zaśpiewa jej serce. 

Po latach poszukiwań, pewnej nocy w deszczu, silny i tajemniczy Greyson King przychodzi jej na pomoc. Śmiały, może być takim kochankiem, przyjacielem i obrońcą, jakiego szukała. Kiedy się kochają, wymawia jej imię tak, jakby to coś znaczyło. Jakby ona coś znaczyła – a to wszystko, o czym w życiu marzyła. 
Jednak Greyson znika na całe dni, bez jednego słowa wyjaśnienia, a kiedy się pojawia, mówi, że jedynie ją skrzywdzi. Lecz gdy go przy niej nie ma, jej serce cierpi jeszcze bardziej. 
Wtedy Melanie odkrywa mroczny świat, który Greyson tak bardzo starał się przed nią ukryć, i zaczyna podejrzewać, że ich nieoczekiwane spotkanie wcale nie musiało być dziełem przypadku. 
Wplątana w wir uczuć, Melanie nie ma nikogo, kto mógłby uchronić ją przed upadkiem… prócz mężczyzny, od którego powinna uciekać.





Tytuł: Rogue
Autor: Katy Evans
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Liczba stron: 400

Oto mój piąty patronat medialny, ale zdecydowanie pierwszy, który doprowadził mnie do łez. Ta książka, ta historia, stała się szczególnie bliska mojemu sercu i to już od, dosłownie, pierwszych stron. A dalej? Dalej już było tylko lepiej! 

Katy Evans jest amerykańską autorką literatury obyczajowej dla kobiet. Jej książki znajdują się na listach bestsellerów "New York Timesa" oraz "USA Today". Mieszka w Teksasie wraz z mężem, dwójką dzieci i trzema psami. Seria "Real" ukazała się w Polsce nakładem wydawnictwa Papierowy Księżyc.

Melanie, najlepsza przyjaciółka Brooke, skrycie marzy o księciu na białym koniu, lecz przez jej życie i łóżko przewijają się tylko nieodpowiedni, jednorazowi faceci. W bardzo deszczową noc na jej drodze staje on, Greyson King. To on ratuje jej ukochany samochód przed klęską żywiołową i to on odwraca jej życie do góry nogami... A ona się zatraca, chociaż wie, że to może być bardzo niebezpieczne...

03.08.2017

[RECENZJA] "Światło, które utraciliśmy" - Jill Santopolo

Nauczyłeś mnie, że zawsze trzeba szukać piękna. W ciemności, w ruinach potrafiłeś odnaleźć światło. Nie wiem, jakie piękno i jakie światło teraz odnajdę. Ale spróbuję. Zrobię to dla ciebie. Bo wiem, że ty zrobiłbyś dla mnie to samo.

Lucy i Gabe poznali się 11 września 2001 roku. Gdy wieże WTC runęły, a pył przykrył Nowy Jork, zrozumieli, że życie jest zbyt kruche, by przeżyć je bez pasji i emocji. I zbyt krótkie, by nie być razem.
Wkrótce jednak Gabe postanawia przyjąć pracę reportera na Bliskim Wschodzie i wtedy wszystko się zmienia. Lucy dowiaduje się o jego decyzji w dniu, w którym produkowany przez nią program telewizyjny zdobywa nagrodę Emmy. Dzień jej triumfu staje się też dniem, w którym coś nieodwracalnie się kończy. W kolejnych latach Lucy będzie musiała podjąć niejedną rozdzierającą serce decyzję. Czy pierwsza miłość okaże się też ostatnią?










Tytuł: Światło, które utraciliśmy
Autor: Jill Santopolo
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 352

Chyba każdy z nas pamięta - mniej lub bardziej dokładnie - co robił 11 września 2001 roku. Nawet nie jestem w stanie wyrazić, jak bardzo chciałam przeczytać tę powieść. Miałam od początku konkretne oczekiwania i spodziewałam się czegoś naprawdę mocnego. Jaki był efekt końcowy?

Jill Santopolo dorastała w Nowym Jorku z dwiema siostrami. Ukończyła literaturę angielską na Uniwersytecie Kolumbia z tytułem licencjata. Obecnie pracuje jako dyrektor do spraw wydawniczych i nadal mieszka w Nowym Jorku.

11 września 2001 roku Nowy Jork zmienił się na zawsze. Dla tysięcy osób ten dzień był ostatnim, lecz właśnie tego dnia życie Lucy i Gabe'a rozpoczęło się na nowo. Połączyła ich miłość, która przez lata, wielokrotnie trudne i pełne tęsknoty, nie dawała o sobie zapomnieć...

01.08.2017

[RECENZJA] "Juiceman" - Andrew Cooper

Ponad 100 przepisów na soki i koktajle, których każdy chciałby spróbować.
W książce znajdują się przepisy na soki, musy, energetyczne drinki bezalkoholowe i toniki, herbaty i gorące napoje, dietetyczne lody i sorbety.
Andrew Cooper jest aktorem i modelem. Propaguje zdrowe odżywianie w Wielkiej Brytanii. Nie wyobraża sobie życia bez kolorowych i ultrazdrowych własnoręcznie robionych soków i koktajli. Swoją pasję postanowił połączyć z misją i teraz aktywnie promuje zdrowe żywienie, którego bardzo istotnym elementem są soki warzywne, także dla najmłodszych.













Tytuł: Juiceman
Autor: Andrew Cooper
Wydawnictwo: Buchmann
Liczba stron: 244



Media w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy bardzo upodobały sobie zwrot "moda na zdrowe odżywianie". Z jednej strony jest to powód do radości, bo jeśli coś jest modne, to przyciąga do siebie szerokie grono odbiorców. Z drugiej strony moda z czasem przemija, a to oznacza, że jakiś procent obecnie zdrowo odżywiających się ludzi finalnie i tak wyląduje w McDonaldzie czy KFC. Wydawnictwa postanowiły wyjść naprzeciw osobom, które poszukują książek o zdrowym trybie życia. 
Ja osobiście uwielbiam gotować, a miłość do kulinarnych odkryć zrodziła się we mnie razem z przejściem na weganizm. Moja półka ugina się od książek kucharskich i poradników, jak żyć zdrowo i jeść smacznie. Im więcej takich książek mam, tym trudniej mnie zadowolić. Sięgnęłam po pozycję "Juiceman" z czystej ciekawości, bo zdałam sobie sprawę, że koktajle, które rutynowo przygotowuję już mi się znudziły i przydałoby się coś nowego. 
Czy Andrew Cooper wytyczył ścieżki, których wcześniej nie znałam?

30.07.2017

[RECENZJA] "Dwór Mgieł i Furii" - Sarah J. Maas

Po tym, jak Feyra ocaliła Prythian, mogłoby się wydawać, że baśń dobiega końca. Dziewczyna, bezpieczna i otoczona luksusem, przygotowuje się do poślubienia ukochanego Tamlina. Przed nią długie i szczęśliwe życie.
Sęk w tym, że Feyra nigdy nie chciała być księżniczką z bajki. Zresztą zupełnie nie nadaje się do tej roli. W snach wciąż powracają do niej wymyślne tortury Amaranthy i zbrodnia, którą popełniła, by się od nich uwolnić. Pragnący zapewnić jej bezpieczeństwo Tamlin próbuje zamknąć Feyrę w złotej klatce. W jej nowym nieśmiertelnym ciele drzemią moce, których dziewczyna nie umie opanować. W dodatku o spłatę swojego długu upomina się największy wróg Tamlina - Rhysand, Książę Dworu Nocy. Zwabioną podstępem Feyrę raz w miesiącu okrywa mrok jego niebezpiecznego królestwa. To pewne, że władca ciemności będzie chciał wykorzystać ją do swoich celów. Chyba że... to nie Rhysand jest tym, kogo Feyra powinna się obawiać. Na Dworze Wiosny również bowiem nie jest bezpiecznie, a sam Tamlin ma przed ukochaną coraz więcej tajemnic. Czy rzeczywiście tylko po to, by ją chronić?
Gdy nad Prythian i krainę ludzi nadciąga widmo wojny tak groźnej jak żadna dotąd, Feyra musi zdecydować, komu może ufać. Stawką jest życie jej rodziny i losy całego świata. A w magicznym świecie fae przyjaciele potrafią być bardziej niebezpieczni niż wrogowie.





Tytuł: Dwór Mgieł i Furii
Autor: Sarah J. Maas
Wydawnictwo: Uroboros
Liczba stron: 768

Pierwszy tom serii "Dwory" - będący jednocześnie moim pierwszym spotkaniem z twórczością Maas - totalnie i całkowicie zdobył moje serce! Pokochałam świat stworzony przez autorkę i rozmach z jakim poprowadziła fabułę! Niezliczona ilość osób zapewniała mnie, że tom drugi jest jeszcze lepszy, że zakocham się w nim jeszcze bardziej... Czy to w ogóle możliwe? 

Sarah J. Maas jest bestsellerową pisarką książek fantasy. Autorka uwielbianej na całym świecie serii "Szklany Tron". W 2015 roku wydała "Dwór cierni i róż", czyli nowy cykl o tym samym tytule, który także zyskał status bestsellera. 

Po traumatycznych przeżyciach, jakich doświadczyła Feyra w niewoli Amaranthy, wiele się zmieniło... Przerażające sny, niedające spokoju wyrzuty sumienia, brak wytchnienia od koszmarnych  wspomnień... U boku Tamlina dziewczyna pragnie zaznać spokoju, lecz nadmierne starania Księcia Dworu Wiosny sprawiają, że Feyra ponownie czuje się więźniem... Ktoś oferuje jej pomoc. Ktoś, komu boi się zaufać, a jednocześnie czuje, że nie ma innego wyjścia...

28.07.2017

[RECENZJA] "Lato Eden" - Liz Flanagan

Nieśmiała gotka Jess i śliczna, uwielbiana przez wszystkich Eden są niemal nierozłączne. Wiedzą o sobie wszystko. Nagle Eden znika, a Jess wie, że musi ją odnaleźć. Postanawia poszukać wskazówek, idąc śladami spędzonego wspólnie lata, podczas którego wiele się w życiu przyjaciółek zmieniło. Ta wycieczka w przeszłość zmusza Jess do przyjrzenia się z bliska wielu tajemnicom: sekretom, które Eden ukrywała przed nią, ale też sprawom, które sama zataiła przed Eden. Do Jess dociera, że chyba jednak nie znają się tak dobrze, jak jej się wydawało
Przed Jess coraz więcej znaków zapytania, a zegar tyka prawdopodobieństwo odnalezienia Eden żywej spada z minuty na minutę.
Czy zdąży na czas?













Tytuł: Lato Eden
Autor: Liz Flanagan
Wydawnictwo: IUVI
Liczba stron: 312

Do przeczytania tej książki nakłoniła mnie przepiękna okładka i interesujący opis, który wręcz krzyczał do mnie, że to będzie coś nowego w literaturze młodzieżowej. W końcu nie o młodzieńcze zakochanie tutaj chodzi, a o przyjaźń i ten przerażający moment, gdy bliska osoba znika. Czy "Lato Eden" okazało się strzałem w dziesiątkę? 

Liz Flanagan dorastała w hrabstwie West Yorkshire. Przez wiele lat, jako dorosła kobieta, mieszkała w Londynie, gdzie uczyła języka angielskiego i pracowała w wydawnictwie książek dla dzieci. Wróciła w rodzinne strony, gdzie osiadła na stałe z mężem i dwoma córkami. 

Eden jest śliczną i powszechnie uwielbianą dziewczyną, która przyjaźni się z nieśmiałą, będącą jej zupełnym przeciwieństwem gotką Jess. Nic nie wskazuje na to, że z dnia na dzień Eden zniknie... I to Jess będzie musiała zrobić wszystko, żeby ją odnaleźć... 

08.07.2017

Book Haul #25



Hej! W czerwcu poczytałam, ale też wzbogaciłam się o kilkanaście nowych, przepysznych tytułów! Wiadomo, że wszyscy Książkoholicy uwielbiają posty ze stosikami książkowymi, więc nie przedłużając, zapraszam Was na dwudziestu piąty BOOK HAUL! :) 

06.07.2017

Podsumowanie miesiąca: czerwiec



























Hej, hej! Kolejny miesiąc za nami, więc witam Was w lipcu. :) Zapraszam na bardzo owocne i zaczytane podsumowanie czerwca, a na końcu ogłoszę Wam pewną niesamowitą wiadomość! Zaglądajcie! :)

30.06.2017

[POST SPECJALNY] TBR na lato!



























Hej, hej! Czas leci tak szybciutko, że mamy już wakacje! Na blogach i vlogach książkowych licznie pojawiają się posty/filmiki o książkach, które planujecie przeczytać tego lata. Stwierdziłam, że też zrobię sobie plan czytelniczy - a w jakim procencie wyjdzie, to nie wiem, bo z tym moim planowaniem to bywa bardzo różnie. W każdym razie, jeśli jesteście ciekawi, to zapraszam na letni TBR! 

28.06.2017

[RECENZJA] "Bez ciebie" - Kate Eberlen

Los sprawia, że Tess i Gus mają szansę się poznać, gdy mijają się na florenckich uliczkach pamiętnego lata po skończeniu szkoły średniej. Być może są dwiema połówkami pomarańczy. Niestety, nie jest im dane się o tym przekonać. 
Przez następne szesnaście lat, jakby za karę, los nie szczędzi im życiowych wyzwań, miłosnych porażek i zawodowych katastrof. Nie wiedzą, że daje im też w Londynie kilka niewykorzystanych okazji, by się wreszcie nawzajem dostrzegli. Po wielu zawirowaniach Tess i Gus znowu trafiają w tym samym czasie do Toskanii. Tak jakby przeznaczenie łaskawie dało im jeszcze jedną szansę…















Tytuł: Bez ciebie
Autor: Kate Eberlen
Wydawnictwo: Harper Collins Polska
Liczba stron: 496

Nie będę obijać w bawełnę i napiszę wprost: ta recenzja będzie tak negatywna, jak to tylko możliwe. Napiszę więcej: już od dawna nie skrytykowałam tak żadnej książki. Jesteście ciekawi, czym "Bez ciebie" zasłużyło sobie na taką krytykę z mojej strony? Zapraszam! 

Kate Eberlen wychowała się w małym miasteczku oddalonym o 30 mil od Londynu. Studiowała na Oxfordzie. Podejmowała się pracy na licznych stanowiskach, ale to do pisania ciągnęło ją najbardziej. Jest żoną i matką studiującego obecnie syna. 

Tess i Gus spotykają się przypadkiem na ulicach Florencji, gdzie oboje spędzają wakacje po ukończeniu liceum. Wracają do domów i przez kolejne szesnaście lat przeżywają wiele wzlotów i upadków: począwszy od ciężkich sytuacji rodzinnych, poprzez nieudane związki, aż po życiowe błędy. Jako dorośli ludzie po przejściach znów trafiają do jednego miejsca w tym samym czasie. I los ponownie stawia ich na swojej drodze...

26.06.2017

[POST SPECJALNY] Książki po angielsku [ze słownikiem]!

























Hej, hej! Dziś przychodzę do Was z postem bardzo specjalnym, bo dotyczącym pewnej świetnej idei pewnego świetnego wydawnictwa! Jestem przekonana, że słyszeliście już o książkach po angielsku od [ze słownikiem]! Ale co tak naprawdę w trawie piszczy? Zapraszam!

22.06.2017

[RECENZJA] "Prokurator" - Paulina Świst

Trzydziestoletnia, niezwykle atrakcyjna Kinga Błońska jest szczęśliwą kobietą. To znaczy była. Od wielu lat dzieliła życie z tym samym mężczyzną a zawodowo, jako błyskotliwa adwokatka, odnosiła sukcesy na sali sądowej. Teraz jednak fortuna przestała jej sprzyjać: nie dość, że przyłapała męża na zdradzie, to musiała również podjąć się prowadzenia sprawy groźnego bandyty „Szarego”. Co gorsza, „Szary” jest jej przyrodnim bratem, z którym od dawna nie miała – i nie chciała mieć – nic do czynienia.
Wydarzenia ostatnich tygodni postanawia odreagować w dyskotece. Po raz pierwszy w życiu ma ochotę zachować się nieodpowiedzialnie… i udaje się jej to aż za bardzo. Ląduje w mieszkaniu Łukasza, którego dopiero co poznała na parkiecie. Po niesamowitych miłosnych uniesieniach, zaspokojna seksualnie, ale skacowana moralnie, ukradkiem wraca do domu. Zaledwie kilka godzin później przekonuje się, że pech upodobał ją sobie na dobre: "facet na jedną noc" okazuje się prokuratorem prowadzącym sprawę jej przyrodniego brata. Jakby tego było mało, wszystko wskazuje na to, że pozasłużbowe kontakty Kingi i Łukasza nie ograniczą się do jednego gorącego spotkania…






Tytuł: Prokurator
Autor: Paulina Świst
Wydawnictwo: Akurat
Liczba stron: 320

"Świetna okładka" - to była moja pierwsza myśl, gdy zobaczyłam tę książkę gdzieś na Facebooku. Następnie moją uwagę zwrócił opis nad imieniem i nazwiskiem autorki, który głosi: "Jeszcze żadna nowa gwiazda nie eksplodowała z taką siłą na firmamencie polskiego kryminału". Wreszcie opis - no miazga! Muszę to przeczytać! Debiut, który ma być aż tak dobry? Ja już się przekonałam.

Paulina Świst urodziła się 27.09.1986 roku w Gliwicach. Ukończyła prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Obecnie prowadzi swoją własną kancelarię adwokacką we Wrocławiu. Pasjonatka piłki nożnej, Long Island Iced Tea i wojennych gier komputerowych. "Świst" nie jest jej prawdziwym nazwiskiem - tego prawdziwego prawdopodobnie nigdy nie poznamy. 

Kinga Błońska, młoda i atrakcyjna pani adwokat, po perturbacjach w życiu osobistym i przez trwający obecnie armagedon w życiu zawodowym postanawia spędzić wieczór w barze spijając kolejne drinki. Przez zupełny przypadek poznaje przystojnego i seksownego Łukasza, który sprawia, że postanawia raz zachować się nierozsądnie, dlatego... spędza z nim noc. Znika z mieszkania Łukasza zanim ten się obudzi, a kilka godzin później staje naprzeciw niego na sali sądowej, bo oto jej "kochanek na jedną noc" okazuje się prokuratorem w głośnym procesie jej przyrodniego brata...

19.06.2017

[RECENZJA] "Dwór cierni i róż" - Sarah J. Maas

Dziewiętnastoletnia Feyra jest łowczynią. Podczas srogiej zimy zapuszcza się w pobliże muru, który oddziela ludzkie ziemie od Prythianu, krainy zamieszkanej przez rasę obdarzonych magią śmiertelnie niebezpiecznych stworzeń, która przed wiekami panowała nad światem. Podczas polowania Feyra zabija ogromnego wilka. Wkrótce w drzwiach jej chaty staje pochodzący z wysokiego rodu Tamlin w postaci złowrogiej bestii, żądając zadośćuczynienia za ten czyn.
Feyra musi wybrać - albo zginie w nierównej walce, albo uda się razem z Tamlinem do Prythianu i spędzi tam resztę swoich dni. Pozornie dzieli ich wszystko - wiek, pochodzenie, ale przede wszystkim nienawiść, która przez wieki narosła między ich rasami. Jednak tak naprawdę są do siebie podobni o wiele bardziej, niż im się wydaje. Czy Feyra będzie w stanie pokonać swój strach i uprzedzenia?











Tytuł: Dwór cierni i róż
Autor: Sarah J. Maas
Wydawnictwo: Uroboros
Liczba stron: 528

O tej książce pisało się i mówiło dużo. Bardzo, bardzo dużo. 99,9% recenzji na które trafiałam wychwalało tę powieść pod niebiosa. Tylko jedna blogerka, którą śledzę była na "nie". Mnogość pochwał sprawiła, że postanowiłam zacząć swoją przygodę z Maas właśnie od pierwszego tomu serii "Dwory". Czy dołączyłam do fanów tej historii?

Sarah J. Maas jest bestsellerową pisarką książek fantasy. Autorka uwielbianej na całym świecie serii "Szklany Tron". W 2015 roku wydała "Dwór cierni i róż", czyli nowy cykl o tym samym tytule, który także zyskał status bestsellera. 

Dziewiętnastoletnia Feyra mieszka w małej i ubogiej chacie ze swoimi dwoma siostrami oraz ojcem. Jest jedyną żywicielką rodziny i to na jej barkach spoczywa zdobywanie pokarmu. Gdy nadchodzi sroga zima, Feyra podczas polowania morduje olbrzymiego wilka. Niedługo po tym do jej chałupy wpada potwór, który każe jej wybrać: albo zostanie zabita, albo resztę swojego życia spędzi na Dworze Wiosny w ramach kary za zabicie fae. Feyra postanawia pójść z potworem i tym sposobem trafia za mur, gdzie otaczają ją nieprzychylni fae. Jej wróg okazuje się Księciem Dworu Wiosny, a Feyra musi zdecydować, czy nadal chce pielęgnować w sobie nienawiść do tego rodzaju istot, czy postara się jakoś odnaleźć w nowej rzeczywistości...

16.06.2017

[RECENZJA] "Dziewczyna na miesiąc: kwiecień-maj-czerwiec" - Audrey Carlan

Mia Saunders musi zdobyć milion dolarów. Taką sumę pożyczył jej ojciec, a teraz został pobity i zapadł w śpiączkę. Mia musi spłacić ten dług, żeby uratować swoją rodzinę przed wierzycielami. Aby mieć pieniądze na kolejne raty, zatrudnia się jako ekskluzywna dziewczyna do towarzystwa. Co oznacza, że dotrzymuje towarzystwa bogatym i wpływowym mężczyznom. Jest wynajmowana co miesiąc i na miesiąc. Była już w Malibu z przystojnym reżyserem, w Seattle została muzą znanego malarza, a w Chicago wcieliła się w rolę narzeczonej włoskiego restauratora.
Kolejne miesiące "Dziewczyny na miesiąc" zapowiadają się ekscytująco i zaskakująco.
Baseball, piwo i hot boy w kwietniu, a to za sprawą Masona Mace’a Murphy’ego najlepszego miotacza w drużynie Boston Red Sox. Niedojrzały, arogancki, zarozumiały, irytujący, ale też utalentowany sportowiec musi się ustatkować, żeby pozyskać nowych reklamodawców i fanów. Mia ma wpłynąć na zmianę jego wizerunku.
Stroje kąpielowe, słońce, surfing i seksowny Samoańczyk, a wszystko na wyspie Oahu, na Hawajach, gdzie wyrusza Mia w maju, aby być modelką w kampanii strojów kąpielowych znanego projektanta mody Angela D'Amico, który chce pokazać światu, że piękno nie zależy od rozmiaru.
Polityka, falliczne rzeźby i dość kobiet. Tak, to wszystko w czerwcu w Waszyngtonie, ramię w ramię z dużo starszym Warrenem Shipleyem, jednym z najbogatszych ludzi na świecie.





Tytuł: Dziewczyna na miesiąc: kwiecień-maj-czerwiec
Autor: Audrey Carlan
Wydawnictwo: Edipresse
Liczba stron: 436

Po pierwszym, w mojej opinii, udanym tomie serii "Calendar Girl" z niecierpliwością sięgnęłam po tom drugi. Opis bardzo mnie zaciekawił, a i bez tego zachodziłam w głowę co też napotka Mię Saunders w kolejnych miesiącach jej niecodziennej pracy. Czy tom drugi utrzymał poziom tomu pierwszego?

Audrey Carlan jest bestsellerową autorką mieszkającą w California Valley razem z mężem i dwoma synami. Tworzy powieści, które odpowiadają jej preferencją czytelniczym: namiętne i szalone historie miłosne. 

W kwietniu Mia jest dziewczyną dla Mace'a - pewnego siebie baseballisty, który musi popracować nieco nad swoim wizerunkiem. W maju Mia odwiedza Hawaje, a tam zostaje modelką bielizny u boku bardzo przystojnego mężczyzny. Czerwiec przynosi zaskoczenie i niemiłe doświadczenia... Drugi kwartał roku jest pełen emocji i nowych przeżyć, ale jest ktoś, kto nie daje Mii o sobie zapomnieć...

14.06.2017

[RECENZJA PREMIEROWA] "Początek wszystkiego" - Robyn Schneider

Kiedy wydaje ci się, że to już koniec, właśnie wtedy możesz być... na początku wszystkiego.
Ezra Faulkner jest gwiazdą swojej szkoły: popularny, przystojny i dobrze zbudowany. Miał nawet zostać królem balu maturalnego. Ale to było zanim... Zanim dziewczyna go zdradziła, auto roztrzaskało mu kolano, jego dobrze zapowiadająca się kariera sportowa legła w gruzach, a przyjaciele zdobyli się jedynie na to, aby wysłać mu do szpitala kartkę z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia.
Cassidy Thorpe to dziewczyna inna niż wszystkie. Zjeździła kawał świata, nocą wykrada się z gitarą na dach internatu, tańczy tak, jakby krótka chwila miała trwać wiecznie, i zna naprawdę dziwne słowa.
Spotkanie tej dwójki jest przypadkowe, ale zmieni ich życie na zawsze. Cassidy wciąga Ezrę do swojego niesamowitego świata, w którym nie ma końców – są tylko nowe początki.











Tytuł: Początek wszystkiego
Autor: Robyn Schneider
Wydawnictwo: Moondrive
Liczba stron: 320

Chyba nie ma osoby, której ta okładka by się nie podobała. Mnie absolutnie zdobyła i to już od pierwszego wejrzenia! Byłam ogromnie ciekawa historii Ezry i Cassidy. Spodziewałam się czegoś lekkiego i przyjemnego. Czy to dostałam?

Robyn Schneider jest absolwentką Uniwersytetu Columbia, gdzie studiowała pisarstwo. Mieszka w Los Angeles. Jest bestsellerową autorką powieści dla młodzieży. 

Ezra był szkolną gwiazdą - przystojny, lubiany, a do tego sportowiec. Wszystko zmieniło się, gdy rzuciła go dziewczyna, a on sam roztrzaskał sobie kolano w wypadku samochodowym i został zmuszony do przerwania sportowej kariery. Z najpopularniejszego chłopaka stał się odludkiem. Gdy do jego klasy dołączyła Cassidy, nie spodziewał się, że jej pojawienie się będzie początkiem wszystkiego...

12.06.2017

[RECENZJA] "Debiutant" - SJ Hooks

We wtorki i piątki Stephen Worthington wykłada na uczelni. W weekendy chodzi na obiad do rodziców. Kilka razy w tygodniu ćwiczy na siłowni z młodszym bratem, a wieczorem wraca do domu o rozsądnej godzinie. Zawsze sam.
Stephen ma tylko jeden problem, który nazywa się Julia Wilde. Najbardziej nieposkromiona studentka, jaką spotkał. Nieuprzejma, prowokująca, nieznośnie irytująca. Stephen nie może się doczekać końca semestru, żeby Julia wreszcie zniknęła mu z oczu.
Życie jest jednak pełne niespodzianek. Pewnego wieczoru Stephen trafia do mieszkania Julii. Nagle staje się uczniem w sypialni wyrafinowanej bogini seksu.
















Tytuł: Debiutant
Autor: SJ Hooks
Wydawnictwo: Harper Collins Polska
Liczba stron: 272

Do tej pory literatura erotyczna wypełniona była dominującymi i ociekającymi testosteronem mężczyznami, którzy górowali nad kobietą w każdej dziedzinie życia. SJ Hooks postanowiła odwrócić wszystko o 180 stopni i stworzyć kobietę, która zdominuje faceta. Ryzykowne? Zgadza się. Jesteście ciekawi, jak ten zabieg udał się autorce?

SJ Hooks od zawsze interesowała się językiem angielskim, chociaż pochodzi z Danii. Ma tytuł licencjata z literatury angielskiej i magistra w dziedzinie badań amerykańskich. Matka dwójki dzieci. Marzy o byciu pełnoetatową pisarką.

Stephen ma 33 lata. Jest samotnym kawalerem, który żyje według określonego schematu, ubiera się jak na wykładowcę akademickiego przystało, a jedynym szaleństwem jakiego doświadcza w życiu jest jego brat. Problemem Stephena jest Julia Wilde - najbardziej nieokrzesana i zbuntowana studentka, jaką kiedykolwiek miał. Mężczyzna odlicza dni do końca ich wspólnych zajęć, ale wcześniej między tą dwójką dzieje się coś, co odwraca ich życie do góry nogami...

10.06.2017

[ZAPOWIEDŹ] "Miłość. Wydanie drugie poprawione" od 13 czerwca w księgarniach! | PATRONAT MEDIALNY



Kochani! Z radością informuję, że już 13 czerwca swą premierę będzie miała książka "Miłość. Wydanie drugie poprawione" autorstwa Anny Gratkowskiej, która ukaże się nakładem wydawnictwa Replika, a mój blog Porozmawiajmy o książkach objął ją patronatem medialnym. :) 

07.06.2017

Book Haul #23 & #24































Hej, hej! Dziś znów coś, co wszyscy lubią najbardziej, czyli BOOK HAUL! Tym razem znów z dwóch miesięcy, bo tak się złożyło, że z kwietnia nie miałam Wam wiele do pokazania. Dotarło do mnie zaledwie sześć książek, ale za to w maju... Tak, to było spore szaleństwo!
Jesteście ciekawi? Zapraszam na duży BOOK HAUL kwietniowo-majowy. :)
I pomyśleć, że nie kupiłam z tego stosu ani jednej książki...

05.06.2017

Podsumowanie miesiąca: maj



Maj już za nami... Szok, jak ten czas leci! Lipiec zbliża się wielkimi krokami i w tym roku to będzie miesiąc przełomowy w moim życiu - niebawem Wam zdradzę dlaczego. :) Nie poczytałam za wiele, ale nie mogę narzekać. Na blogu za to panował ogromny ruch! Jesteście ciekawi? Zapraszam na podsumowanie maja! :)

03.06.2017

[RECENZJA] "Zapisane w wodzie" - Paula Hawkins

"Alec, obudź się. Obudź się! Nel Abbott nie żyje. Znaleźli ją w wodzie. Skoczyła". 

"Julio, to ja. Musisz oddzwonić. Oddzwoń. Proszę. To ważne. Oddzwoń, jak tylko będziesz mogła, dobrze? Chcę… To ważne". 

Kilka dni przed śmiercią Nel Abbott dzwoni do swojej siostry. 
Jules nie odbiera, ignorując jej prośbę o pomoc. 
Nel umiera. Mieszkańcy miasteczka mówią, że „skoczyła“. A Jules musi wrócić do miejsca, z którego kiedyś uciekła – miała nadzieję, że na dobre – aby zaopiekować się swoją piętnastoletnią siostrzenicą. 
Julia się boi. Tak bardzo się boi. Dawno pogrzebanych wspomnień, starego młyna, świadomości, że Nel nigdy by tego nie zrobiła. 
A najbardziej boi się wody i zakola rzeki, które miejscowi nazywają Topieliskiem. 








Tytuł: Zapisane w wodzie
Autor: Paula Hawkins
Wydawnictwo: Świat Książki
Ilość stron: 366

Chyba każdy słyszał o książce "Dziewczyna z pociągu" - debiucie, który zebrał tyle samo dobrych opinii, co złych. Krytyka przeplatała się idealnie z głosami pełnymi zachwytu. Tym sposobem Paula Hawkins stała się autorką rozpoznawalną, stała się swojego rodzaju ikoną. O ile ekranizacja sławnej "Dziewczyny z pociągu" przeszła bez większego echa, o tyle o książce dalej się mówi. A ja jej jeszcze nie czytałam... Zaryzykowałam i postanowiłam najpierw zapoznać się z "Zapisane w wodzie". Jak wypadło spotkanie z Paulą Hawkins?

Paula Hawkins urodziła się i wychowała w Zimbabwe, przeprowadziła się do Londynu w 1989 roku. Zadebiutowała thrillerem Dziewczyna z pociągu. Książka została przetłumaczona na ponad czterdzieści języków i okazała się literackim fenomenem. Została zekranizowana z Emily Blunt w roli głównej. Zapisane w wodzie to druga powieść autorki. 

Życie małego miasteczka Beckford od stuleci kręci się wokół rzeki zwanej Topieliskiem. W którymkolwiek kierunku się nie spojrzy, to zawsze widać rzekę. Mieszkańcy doskonale wiedzą, jak wiele kobiet zginęło w wodach Topieliska. Danielle Abott miała swego rodzaju obsesję na punkcie tego miejsca i związanych z nim tragedii. Niewiarygodne dla wszystkich było to, że w końcu sama skoczyła...

01.06.2017

[ZAPOWIEDŹ] "Początek wszystkiego" od 14 czerwca w księgarniach!




Tytuł: Początek wszystkiego
Autor: Robyn Schneider
Wydawnictwo: Moondrive
Liczba stron: 320
PREMIERA: 14.06.2017


Masz jedno życie, dzikie i cenne...

Kiedy wydaje ci się, że to już koniec, właśnie wtedy możesz być... na początku wszystkiego.
Ezra Faulkner jest gwiazdą swojej szkoły: popularny, przystojny i dobrze zbudowany. Miał nawet zostać królem balu maturalnego. Ale to było zanim... Zanim dziewczyna go zdradziła, auto roztrzaskało mu kolano, jego dobrze zapowiadająca się kariera sportowa legła w gruzach, a przyjaciele zdobyli się jedynie na to, aby wysłać mu do szpitala kartkę z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia.
Cassidy Thorpe to dziewczyna inna niż wszystkie. Zjeździła kawał świata, nocą wykrada się z gitarą na dach internatu, tańczy tak, jakby krótka chwila miała trwać wiecznie, i zna naprawdę dziwne słowa.
Spotkanie tej dwójki jest przypadkowe, ale zmieni ich życie na zawsze. Cassidy wciąga Ezrę do swojego niesamowitego świata, w którym nie ma końców – są tylko nowe początki.

30.05.2017

[RECENZJA] "Dziewczyna na miesiąc: styczeń-luty-marzec" - Audrey Carlan

Mia Saunders potrzebuje pieniędzy, dużo pieniędzy. Ma rok na spłacenie długu, który zaciągnął jej ojciec. Teraz przestępcy grożą jej rodzinie, bo chcą odzyskać kasę. Przecież chodzi o milion dolarów. Mia Saunders to młoda buntowniczka, która próbuje swoich sił jako aktorka. Niespodziewana wiadomość odmienia jej życie - jej ojciec pożyczył dużo pieniędzy i naraził się byłemu chłopakowi Mii, jednemu z licznego grona niewiele wartych facetów, dla których dziewczyna straciła niegdyś głowę. Żeby pomóc ojcu i uratować swoją rodzinę, Mia musi spłacić dług, zatrudnia się więc jako ekskluzywna dziewczyna do towarzystwa w firmie ciotki, aby co miesiąc dokonywać spłat. Wystarczy, że spędzi miesiąc z bogatym facetem, z którym nie musi uprawiać seksu, aby mieć na kolejną ratę. Łatwizna?

Pierwsze trzy miesiące - Styczeń, luty, marzec - spędza kolejno w Malibu, w Seattle i w chicago. mężczyźni, którzy płacą za jej czas, są znani i bogaci. Weston charles channing trzeci - scenarzysta i reżyser znanej serii filmów - zatrudnia Mię, aby strzegła go przed zakusami młodych kobiet gotowych na wszystko, byle tylko trafić do świata show biznesu. W lutym jest muzą znanego francuskiego malarza Aleca Dubois i pozuje do obrazów, w marcu zamieszkuje z Anthonym Fasano i jego partnerem Hectorem. Tym razem Mia wciela się w rolę narzeczonej Anthony`ego - boksera i spadkobiercy bogatej włoskiej rodziny, który pilnie strzeże swojego sekretu przed najbliższymi .





Tytuł: Dziewczyna na miesiąc: styczeń-luty-marzec
Autor: Audrey Carlan
Wydawnictwo: Edipress
Liczba stron: 420

Gdy po raz pierwszy przeczytałam opis pierwszej części "Dziewczyny na miesiąc", to pomyślałam sobie jedno: autorka wpadła na genialny, ale bardzo ryzykowny pomysł. Pomysł, na którym można łatwo się wyłożyć. Pomysł, który można łatwo spartaczyć. W końcu to nie lada sztuka, żeby wymyślić dwunastu różnych mężczyzn i zafundować głównej bohaterce dwanaście atrakcyjnych i interesujących miesięcy...

Audrey Carlan jest bestsellerową autorką mieszkającą w California Valley razem z mężem i dwoma synami. Tworzy powieści, które odpowiadają jej preferencją czytelniczym: namiętne i szalone historie miłosne. 

Mia Sauders zostaje obarczona długiem swojego ojca, który leży w szpitalu. Musi oddać milion dolarów byłemu chłopakowi. Dziewczyna postanawia zaryzykować i zatrudnia się jako dziewczyna do towarzystwa. Spędza z klientem miesiąc, a w zamian za to otrzymuje sumę tak dużą, że jest w stanie zapłacić ratę u byłego chłopaka. Podróżuje po kraju i napotyka różnych mężczyzn. Wszystko zaczyna się od Westona...

28.05.2017

[POST SPECJALNY] Seria "Czerwona królowa" autorstwa Victorii Aveyard, czyli fragmenty i rabat!






















Jestem pewna, że każdy z Was rozpoznaje odwróconą koronę, która zbroczona jest krwią...

Tak, dziś chcę opowiedzieć Wam o serii "Czerwona królowa"! Jesteście ciekawi? 
Zapraszam!