24.05.2017

[RECENZJA PREMIEROWA] "Do zobaczenia nigdy" - Eric Lindstrom

Parker Grant jest niewidoma. Straciła mamę w wypadku samochodowym, jej tata popełnił samobójstwo, a Scott - były chłopak - zawiódł zaufane. To całkiem sporo jak na jedną nastolatkę. Parker stara się być twardą dziewczyną. Kiedy nie biega swoją ulubioną trasą, zajmuje się udzielaniem porad życiowych przyjaciołom ze szkoły. Robi wszystko, żeby nie płakać, ale nie może już dłużej udawać, że nic złego się nie stało. A kiedy w końcu zrozumie, co tak naprawdę przytrafiło się jej ojcu i dlaczego Scott tak się wobec niej zachował, odkryje, że nie wszystkie rzeczy są takie, jakimi się wydają. 

















Tytuł: Do zobaczenia nigdy
Autor: Eric Lindstrom
Wydawnictwo: YA!
Liczba stron: 334

Nawet jeśli okładka nie przyciągnęła mojego wzroku, to zdecydowanie zainteresował mnie opis. Już raz miałam przyjemność czytać świetną książkę o niewidomej dziewczynie, więc liczyłam, że i tym razem to będzie strzał w dziesiątkę! Czy miałam rację? 

Eric Lindstrom przed rozpoczęciem swojej pisarskiej kariery był dyrektorem kreatywnym, scenarzystą i projektantem gier komputerowych. Jest współautorem słynnej gry Tomb Rider: Legend, za którą otrzymał nominację do nagrody BAFTA w 2016 roku. Wydał dwie powieści z gatunku new adult: Do zobaczenia nigdy oraz The Tragic Kind of Wonderful

Parker jest taką zwyczajną i niezwyczajną nastolatką. Z jednej strony nie wyróżnia się w tłumie, a z drugiej każdy zwraca na nią uwagę, bo jest niewidoma. Parker dźwiga na swych nastoletnich barkach ciężar, który nie daje jej o sobie zapomnieć zwłaszcza nocami. Do tego w jej życiu pojawia się Scott - były chłopak, a także ktoś zupełnie nowy i bardzo interesujący...

23.05.2017

[TOP 5] Autorzy, których fenomenu nie rozumiem

























Hej, hej! Dziś przychodzę do Was z postem, który może się okazać przysłowiowym kijem włożonym w mrowisko. Przedstawię Wam pięciu autorów (a właściwie tak wyszło, że autorek), którzy są powszechnie uwielbiani, a ja... nie rozumiem ich fenomenu. 
Pragnę jednak zaznaczyć, że to zestawienie jest podyktowane wyłącznie moją opinią i Wy nie macie obowiązku się z nią zgadzać, dlatego każdy z Was może wyrazić w komentarzu swoje zdanie i mam nadzieję, że nie będzie to post sprzyjający wybuchom konfliktów. 
Każdy ma prawo do swojego zdania, więc je szanujmy! :) 
Zapraszam!

18.05.2017

WYNIKI dużego rocznicowego rozdania!


Dziękuję!
Dziękuję Wam za tak liczny udział i za to, że chcieliście przyłączyć się do świętowania 2. rocznicy Porozmawiajmy o książkach!
Wiem, że (nie)cierpliwie czekaliście na wyniki dużego rocznicowego rozdania, a więc wreszcie są!
Przeczytajcie uważnie post. :) Zapraszam!

16.05.2017

[RECENZJA] "W rytmie passady" - Anna Dąbrowska

Julita, uczennica warszawskiego liceum, w niczym nie przypomina typowej nastolatki. Nie chodzi na imprezy ani na randki, nie spotyka się z przyjaciółmi. Żyje w cieniu wydarzenia z przeszłości, które nie pozwala jej zachowywać się tak jak klasowe koleżanki. Pewnego dnia otrzymuje propozycję, która może jej pomóc przełamać strach. Jedyne, co musi zrobić, to zatańczyć w konkursie kizomby. Marcel jest tancerzem i instruktorem, który zaraża swoją pasją innych w szkole tańców latynoamerykańskich. Jego życie ulega całkowitej przemianie, kiedy dowiaduje się o chorobie matki. Światełkiem w tunelu okazuje się konkurs tańca, w którym mężczyzna postanawia wystartować. Wygraną chciałby przeznaczyć na pomoc matce. Dwoje obcych sobie ludzi zaczyna łączyć jedno pragnienie, chociaż każde z nich postrzega zwycięstwo w zupełnie innym wymiarze. Wydaje się, że Julitę i Marcela dzieli przepaść, której nie można pokonać, a jednak… W tańcu i miłości wszystko może się zdarzyć.





Tytuł: W rytmie passady
Autor: Anna Dąbrowska
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 392


Nie o każdej książce napisać łatwo. Czasem powieść jest tak nijaka, że właściwie trudno znaleźć coś, o czym można wspomnieć w recenzji. Są jednak takie historie, które poruszają w czytelniku najwrażliwsze i najgłębiej ukryte struny... "W rytmie passady" rozbiło mnie emocjonalnie na milion najmniejszych kawałeczków... Zapraszam do przeczytania recenzji! 

Anna Dąbrowska - żona i matka dwóch chłopców. Mieszka w Inowrocławiu, a pisanie było jej pasją od szkoły podstawowej. Zadebiutowała w 2015 roku, wydając powieść pt. "Stalowe serce" pod pseudonimem Laven Rose. Lubi czytać, a jej ulubionym zespołem jest Thirty Seconds to Mars. "Nakarmię cię miłością" to jej druga wydana powieść. "W rymie passady" - trzecia książka Anny Dąbrowskiej - ukazała się nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka. 

Julita jest nietypową nastolatką. Trzyma się na uboczu w towarzystwie jedynej przyjaciółki. Nie chodzi na imprezy, nie otacza się wianuszkiem znajomych, zupełnie nie wpasowuje się w model warszawskiej młodzieży. Jej jedyną rozrywką są zajęcia zumby. I to właśnie tam zaczepia ją Marcel, prosząc o to, żeby została jego partnerką w konkursie kizomby. A Julita, godząc się na propozycję chłopaka, będzie musiała pokonać wiele swoich prywatnych przeszkód...

06.05.2017

[RECENZJA] "Kluczowy świadek" - Jørn Lier Horst

Książkowy debiut uznanego pisarza kryminałów Jørna Liera Horsta, Kluczowy świadek jest realistyczną opowieścią zbudowaną na autentycznej historii.
Preben Pramm leży martwy od tygodnia. Jest nagi, związany, a na jego ciele widać ślady wyszukanych tortur. Dom jest wywrócony do góry nogami, ale nie wygląda na to, żeby zabójcy znaleźli to, czego szukali.
Pramm nie miał krewnych, przyjaciół i najwidoczniej żadnego kontaktu z ludźmi z zewnątrz. Jaka była tajemnica Pramma? Czemu musiał umrzeć w tak brutalny sposób?














Tytuł: Kluczowy świadek
Autor: Jørn Lier Horst
Wydawnictwo: Smak Słowa
Liczba stron: 336

Niepokojąca sowa na okładce, nazwisko autora powszechnie wychwalanego, czy informacja, że powieść oparta jest na faktach - nie wiem, co w głównej mierze sprawiło, że zapragnęłam przeczytać "Kluczowego świadka". Lubię kryminały, ale tylko te dobre i trzymające w napięciu do końca. To było moje pierwsze spotkanie z Horstem. Czy będą kolejne? 

Jørn Lier Horst jest pisarzem i dramaturgiem norweskiego pochodzenia. Do września 2013 roku pracował jako szef wydziału śledczego Okręgu Policji Vestfold. Studiował kryminologię, filozofię i psychologię. Za kryminały z serii o Williamie Wistingu autor otrzymał wiele prestiżowych nagród. 

Preben Pramm był samotnym, spokojnym staruszkiem, który pasjonował się ornitologią. Nie rzucał się w oczy i miał swoje własne dziwactwa. Nikt by się nie spodziewał, że zostanie znaleziony martwy we własnym domu i to po tygodniu od zabójstwa. Skrępowane oraz nagie ciało staruszka i dom przewrócony do góry nogami - to właśnie zastaje William Wisting, gdy dociera na miejsce zbrodni. Wiadomo, że morderca czegoś szukał... Tylko czego, skoro Pramm nie posiadał zbyt wiele? 

04.05.2017

[RECENZJA] "Najdłuższa noc" - M. Bukowski, M. Dancewicz


Kraków, grudzień 1904 roku. Na Plantach zostaje znalezione brutalnie okaleczone ciało kobiety. Nie ma przy nim żadnych dokumentów ani rzeczy osobistych, więc zidentyfikowanie ofiary jest niemożliwe. Trzy miesiące później dochodzi do kolejnej zbrodni. Czyżby miasto terroryzował seryjny morderca? 
Kraków paraliżuje strach. Miasto huczy od plotek. Mordercę należy znaleźć, zanim popełni kolejną zbrodnię. 
Początek XX wieku, belle époque, czas rozkwitu nie tylko sztuki, ale także techniki. Teatr miejski przy placu Świętego Ducha posiada własną elektrownię, po ulicach miasta jeżdżą już pierwsze automobile. W Krakowie otwiera się nowoczesne laboratorium kryminalistyczne, a informacje zdobyte dzięki nowym metodom będą miały ogromne znaczenie dla prowadzonego śledztwa. Nawet najwięksi sceptycy przyznają wkrótce, że działalność laboratorium jest doprawdy imponująca. 
Misternie skonstruowana intryga, morderstwa popełniane z zimną krwią, przestępczy Kraków i tajemnicza symbolika – „Najdłuższa noc” to książka, której lektura usatysfakcjonuje nawet najwytrawniejszych czytelników kryminałów. Autorzy Marek Bukowski i Maciej Dancewicz, nie tylko przedstawiają mroczną historię i tworzą pełnokrwistych bohaterów. Pokazują również, jak rodziła się nowa epoka, jak wyglądało zderzenie postępu cywilizacyjnego i przełomu obyczajowego ze światem biedy i zabobonów.





Tytuł: Najdłuższa noc
Autorzy: Marek Bukowski & Maciej Dancewicz
Wydawnictwo: Muza
Liczba stron: 382


Telewizja TVN bardzo szeroko reklamowała swój najnowszy serial pt. "Belle Epoque", ale już po pierwszym odcinku pojawiła się ogromna fala krytyki. Ja postanowiłam nie oglądać serialu - chciałam najpierw sięgnąć po książkę. Czy "Najdłuższa noc" zdobyła moje uznanie? 

Marek Bukowski jest absolwentem PWST w Krakowie. Zagrał kilkadziesiąt ról filmowych i telewizyjnych. Pisze scenariusze, próbuje swych sił także w reżyserii. 
Maciej Dancewicz ukończył historię na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jest autorem licznych tekstów historycznych, które publikowane były m.in. w "Rzeczypospolitej". Reżyser i scenarzysta filmów dokumentalnych. 

Jest grudzień 1904 roku. Na Plantach w Krakowie przypadkowy człowiek dokonuje makabrycznego odkrycia - ktoś pozostawił na ławce okaleczone ciało kobiety. Kolejne odkrycia wstrząsają mieszkańcami Krakowa i wzbudzają strach. Do miasta wraca niespełna trzydziestoletni Jan Edigley-Korycki, dowiedziawszy się o śmierci swej matki. Jan postanawia wytropić seryjnego zabójcę i doprowadzić go przed wymiar sprawiedliwości. 

02.05.2017

Podsumowanie miesiąca: kwiecień


Hej, hej! Kolejny miesiąc za nami, więc pora krzyknąć: witajcie w maju! Dziś zapraszam Was na kwietniowe podsumowanie czytelniczo-blogowe. Pogoda nie dopisywała (i w sumie nadal nie dopisuje), ale trochę poczytałam, a na blogu i Facebooku trochę się działo. Jesteście ciekawi? :) 

18.04.2017

[POST SPECJALNY] Duże rocznicowe rozdanie, czyli 11 książek do wygrania!


Kochani! Dziś przychodzę do Was z czymś absolutnie wspaniałym i wyjątkowym! Jestem Wam niewypowiedzianie wdzięczna za to, że tu ze mną jesteście. Bez Was Porozmawiajmy o książkach by nie istniało! Jestem wdzięczna za Waszą obecność, komentarze, cudowne słowa... 
Cieszę się, że mogę dzielić z Wami moją pasję i miłość do książek, dlatego postanowiłam zorganizować w ramach wdzięczności takie DUŻE ROCZNICOWE ROZDANIE! 
Dlaczego duże? Otóż w puli nagród znajduje się aż 11 książek, trzy koszulki, trzy nagrody pocieszenia oraz jedna niespodzianka! 
Przeczytajcie uważnie ten post i weźcie udział, bo jest o co walczyć! Zapraszam! 

15.04.2017

[POST URODZINOWY] 2. rocznica Porozmawiajmy o książkach!


Nadszedł ten dzień.
To właśnie tego dnia, ale przed dwoma laty - 15 kwietnia 2015 roku - zasiadłam do komputera, uruchomiłam bloggera i postanowiłam stworzyć moje małe miejsce w Internecie...
Miejsce, gdzie będę mogła dzielić się wrażeniami z lektury, gdzie wyrzucę swoje zachwyty i frustracje. 
Nie spodziewałam się, że po dwóch latach nadal tu będę. Nie spodziewałam się, że wytrwam w tym "działaniu", że się w tym odnajdę i że z dumą będę patrzeć na rozkwit tego miejsca.
Najbardziej jednak nie spodziewałam się tego, że będziecie tu ze mną WY! Tyle ludzi, tyle niesamowitych osobowości... 
COŚ WSPANIAŁEGO! 
Dwa lata to szmat czasu. Dwa lata to wiele dni, jeszcze więcej godzin, znacznie więcej minut i niewyobrażalna liczba sekund. 
Dzięki Porozmawiajmy o książkach poznałam niesamowitych ludzi! 

12.04.2017

[RECENZJA] "Zranieni" - H. M. Ward

Sidney i Peter. Piękna dziewczyna i wyjątkowy mężczyzna. Oboje pełni temperamentu i wdzięku. Spotykają się przypadkowo, na randce w ciemno, która początkowo układa się jak zabawna komedia pomyłek z happy endem... który niestety nie następuje. Zamiast namiętnego finału Sidney otrzymuje kolejnego kopa w tyłek. Niestety, na tym rozczarowaniu sprawa się nie kończy. Już wkrótce okazuje się, że ten piękny facet, bosko zbudowany i silny, a przy tym inteligentny i wrażliwy, jest wykładowcą akademickim, a ona jego asystentką, a także — co gorsza — studentką.
Byłoby łatwiej, gdyby Sidney nie ścigały demony przeszłości, a także, gdyby Peter nie nosił w sobie bolesnych wspomnień o śmierci i rozstaniu. Oboje czują, że nie są sobie obojętni — łączy ich więź silniejsza od bólu i strachu. Miłość, którą przyjmują z niedowierzaniem, będzie jednak wymagać odwagi, woli i mocy. Najpierw trzeba stawić czoła przeszłości, aby móc rozpocząć budowę wspólnego szczęścia.







Tytuł: Zranieni
Autor: H. M. Ward
Wydawnictwo: Editio Red
Liczba stron: 204

Wiele razy w przeszłości miałam wątpliwą przyjemność czytać książki o niewielkiej objętości, które okazywały się po prostu bardzo kiepskie. Powieść "Zranieni" zainteresowała mnie swoim opisem, ale zmartwiłam się, gdy zobaczyłam, że jest to książka naprawdę cieniutka. Czy Ward udało się wykorzystać potencjał historii na zaledwie dwustu stronach? 

H. M. Ward zadebiutowała w 2011 roku. Obecnie jest bestsellerową autorką romansów i książek z gatunku young adult. Jej książki sprzedały się w nakładzie 5 milionów egzemplarzy. 

Przyjaciółka namówiła Sydney, żeby wybrała się z nią na podwójną rankę. Dziewczyna, chociaż niechętnie, przystała na propozycję, jak zawsze ulegając namową. W wyniku wielkiego nieporozumienia zasiadła do stolika obcego mężczyzny... A ten mężczyzna za pomocą jednej nocy przewrócił jej życie do góry nogami. Następnego ranka okazało się, że Peter... jest jej wykładowcą na studiach i przełożonym. Los postanowił znów z niej zakpić, bo akurat ten jeden mężczyzna - ideał, musiał być tym, którego mieć nie mogła...

10.04.2017

[RECENZJA PRZEDPREMIEROWA] "Tysiąc pięter" - Katherine McGee

Manhattan. Rok 2118. Sercem Nowego Jorku jest tysiącpiętrowa Wieża dla wybranych. Jest tam wszystko, czego potrzeba do życia. Im ktoś bogatszy, tym wyżej może mieszkać.
Avery jest zaprojektowaną genetycznie idealną siedemnastolatką. Wraz z bogatymi rodzicami i przybranym bratem Atlasem mieszkają na tysięcznym piętrze Wieży. Sekret Avery polega na tym, że Atlas jest dla niej kimś więcej niż tylko bratem. Kocha się w nim również jej przyjaciółka Leda. Jednak jest to nieszczęśliwe uczucie, które wpędza ją w uzależnienie. Sytuację dziewczyny komplikuje podejrzenie, że coś dziwnego łączy jej ojca z Eris, koleżanką Ledy mieszkającą na jednym z niższych pięter... Nikt z bohaterów nie zdaje sobie sprawy, że jest ktoś, kto zna ich tajemnice i może je wykorzystać do swoich celów.
Romanse, sekrety i pogoń za bogactwem – niczym w serialu Plotkara – tworzą bombę tykającą w sercu Wieży. Jak daleko można się posunąć, by zdobyć to, czego się pragnie?







Tytuł: Tysiąc pięter
Autor: Katherine McGee
Wydawnictwo: Moondrive
Liczba stron: 416

Kilka lat temu moje serce całkowicie zdobył serial "Plotkara", który został oparty o książki Cecily von Ziegesar. Katherine McGee postanowiła sięgnąć po ramy na których opierała się "Plotkara" i stworzyć historię z przyszłości, gdzie bogactwo i sława są najważniejsze... Czy autorka podołała zadaniu?

Katherine McGee pochodzi z Houston w Teksasie. Studiowała literaturę angielską i francuską na Uniwersytecie Princeton. Zaczęła pracę jako dziennikarka w Nowym Jorku, a nocami oddawała się pisaniu swojej pierwszej powieści. Zadebiutowała książką pt. "Tysiąc pięter". 

W wieżowcu wysokim na kilka kilometrów i mającym aż tysiąc pięter mieszka idealna i genetycznie udoskonalona Avery, a wraz z nią jej nie tak idealni rodzice oraz buntowniczy brat Atlas. Niższe piętra zamieszkiwane są przez Ledę, przyjaciółkę Avery, ale także Eris, Rylin, Cord i wielu innych. Chociaż każde z tych młodych ludzi ma swoje życie, to ich wątki przeplatają się w zadziwiający sposób. Taki, którego nie jest w stanie ograniczyć Wieża. Jak wiele tajemnic skrywa każde z nich?

08.04.2017

[RECENZJA] "Nie mogę powiedzieć ci prawdy" - Lauren Barnholdt

Kelsey nie pozwoli na to, by jeden błąd zrujnował jej życie. Owszem, wyleciała z poprzedniej szkoły, a jej dawni przyjaciele zamilkli, ale to jeszcze nie koniec świata. Teraz, w nowym liceum, dziewczyna koncentruje się przede wszystkim na nauce i stara się nie powtarzać dawnych błędów.
Isaaca wyrzucono z tylu szkół, że on sam nie potrafi ich policzyć. Jako syn senatora jest pod wnikliwą obserwacją. Concordia High to jego ostatnia szansa – jeśli i tu zawiedzie, wyląduje w placówce z internatem.
Już przy pierwszym spotkaniu Kelley i Isaac wywierają na sobie ogromne wrażenie. Ona ma go za utytułowanego dupka. On traktuje ją jak zadzierającą nosa snobkę. Ale mija trochę czasu i niechęć przeradza się w fascynację. Problem w tym, że świat nie jest doskonały. Kelley i Isaac mają swoje sekrety i choć są w sobie naprawdę zakochani, jest coś, co może zrujnować ich związek – prawda.








Tytuł: Nie mogę powiedzieć ci prawdy
Autor: Lauren Barnholdt
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 323


Zwróciłam uwagę na tę książkę przez tytuł. Później przeczytałam opis i zdałam sobie sprawę, że to może być coś bardzo w moim guście! Powieść udało mi się zdobyć dzięki wymianie, a jak tylko do mnie dotarła, to zabrałam się za lekturę. Czy było warto?

Kelsey przez jeden głupi, ale brzemienny w skutkach błąd została wyrzucona ze szkoły i trafiła do publicznego liceum. Isaac jest synem polityka, jego nazwisko znają wszyscy, ale... on także został wyrzucony ze szkoły. Jego ojciec postanowił pokazać obywatelom, że szkoły prywatne i publiczne nie mają między sobą aż tak wielkiej przepaści. Isaac rozpoczął naukę w nowej szkole tego samego dnia co Kelsey. Oboje zwrócili na siebie uwagę, lecz oboje postanowili także wiele ukryć...

05.04.2017

Book Haul #21 & #22


























Hej, hej, hej! Dziś wreszcie przychodzę do Was z book haulem! W lutym dotarło do mnie tylko sześć książek, więc stwierdziłam, że nie ma sensu robić sztucznego tłumu poprzez taki maleńki post i postanowiłam poczekać do końca marca, by zaprezentować Wam zdobycze z dwóch miesięcy. 
Taaak... trochę się tego nazbierało. 
Najlepsze jest jednak to, że w ciągu lutego i marca kupiłam tylko jedną książkę. A reszta cudowności dotarła do mnie z różnych stron! Jesteście ciekawi? :)
Zapraszam na naprawdę duży book haul z lutego i marca! :)

03.04.2017

Podsumowanie miesiąca: marzec






















Wiosna, wiosna, wiosnaaaa! 
Nareszcie! 
Witajcie! Za oknem robi nam się coraz piękniej, kwiecień już nas powitał, a święta Wielkanocne za pasem. Nie ma lepszego momentu, żeby podsumować miesiąc miniony, który był... Cóż, po prostu w marcu, jak w garncu, więc wiadomo o co chodzi. :) 
Jesteście ciekawi, jak minął mi ubiegły miesiąc? Zapraszam! 

29.03.2017

[RECENZJA] "Koneser" - Joanna Opiat-Bojarska

Seksbiznes, czerwony rynek i tajemnice z przeszłości w mistrzowsko skonstruowanym kryminale. Wniknij w świat, w którym ciało jest tylko towarem.
Wakacyjny spokój mieszkańców Poznania burzą makabryczne odkrycia. W odstępie kilku dni w lesie zostają odnalezione szczątki kobiety, a na terenie starego pruskiego fortu wypatroszone ciało mężczyzny.
Obie sprawy prowadzi zgrany policyjny duet: doświadczony Burzyński i niepokorny Majewski. Przy ciele mężczyzny odnajdują wiadomość od mordercy. W poszukiwaniu odpowiedzi na mnożące się pytania pomaga im chłodna i zdystansowana antropolog sądowa Anita Broll.
Tropy wiodą w stronę bezlitosnych handlarzy żywym towarem...
Tymczasem tajemniczy mężczyzna o osobliwych potrzebach chce, by oczy całej Polski zwróciły się na niego.











Tytuł: Koneser
Autor: Joanna Opiat-Bojarska
Wydawnictwo: Czarna Owca
Liczba stron: 350


Jeśli czytaliście moją recenzję "Gdzie jesteś, Leno?", to wiecie, że pokochałam pióro Joanny Opiat-Bojarskiej i nie mogłam doczekać się kolejnego spotkania z duetem Burzyński i Młody. Złapałam za "Konesera" z ogromnymi oczekiwaniami. Czy ten kryminał był tak dobry, jak tego pragnęłam?

Joanna Opiat-Bojarska jest poczytną polską autorką kryminałów. Urodziła się w Poznaniu, jest absolwentką Uniwersytetu Ekonomicznego. Zadebiutowała w 2011 roku powieścią "Kto wyłączy mój mózg?". Autorka serii policyjnej o podkomisarzu Burzyńskim i posterunkowym Majewskim, serii z dziennikarką śledczą Anną Rogozińską oraz serii z psycholog Aleksandrą Wilk. Obecnie pracuje nad kolejnymi kryminałami.

W lasach pod Poznaniem zostają znalezione ludzkie kości. Na miejscu zdarzenia pojawia się miejscowa policja, lecz sprawę natychmiast przejmuje podkomisarz Burzyński i jego partner Michał Majewski. Policjanci podążają tropem mordercy, a pomaga im w tym zdystansowana i chłodna antropolog Anita Broll. Mężczyźni są zmuszeni wejść w świat prostytucji i nielegalnego handlu...

24.03.2017

[POST SPECJALNY] Atrybuty blogera książkowego


Bycie blogerem książkowym nie jest wcale takie proste! Jednak nie o blaskach i cieniach zamierzam dziś pisać, a o tym, co takiemu blogerowi książkowemu do blogowania jest potrzebne. Już od prawie dwóch lat "siedzę" w temacie, więc postanowiłam napisać kilka słów o tym, jak blogowanie wygląda zza kulis i dlaczego szczerze to uwielbiam. Zapraszam serdecznie do przeczytania postu!

22.03.2017

[POST SPECJALNY] "Szept wiatru" - fragment


Hej, hej! Dziś przychodzę z czymś absolutnie nowym, ale mającym na celu przekonać Was, że koniecznie powinniście sięgnąć po cudowny patronat mojego bloga, czyli "Szept wiatru" autorstwa Sylwii Trojanowskiej. :)
Historia Kaśki Laski poruszyła we mnie wiele emocjonalnych strun i zagrzała na stałe miejsce w moim sercu. To ważna powieść pod wieloma względami - nie tylko przez problematykę, jaką porusza, ale także dlatego, że jest po prostu ludzka, szczera, nieprzerysowana. 
Wraz z wydawnictwem Videograf, pozostałymi patronkami "Szeptu wiatru" oraz ambasadorami książki postanowiłyśmy zabrać Was w podróż po szczególnych momentach powieści. Zapraszam do przeczytania fragmentu dziewiątego! :)

21.03.2017

[RECENZJA PRZEDPREMIEROWA] "MMA Fighter. Walka" - Vi Keeland

ZAWODNIK MMA – WSPÓŁCZESNY GLADIATOR UWODZĄCY NIESKOŃCZONYMI POKŁADAMI TESTOSTERONU

Okazuje się, że w życiu profesjonalnego fightera walka może mieć różne znaczenia. Nico Hunter dochodzi do wniosku, że ta pełna adrenaliny, rozgrywana w klatce nie może równać się z wewnętrznymi zmaganiami z… samym sobą.
Spokojna Elle prowadzi nudne, ustatkowane życie. Dobrą pracą i gustownie urządzonym mieszkaniem wynagradza sobie monotonię życia. Facet, z którym spotyka się już nieco ponad dwa lata nie dostarcza jej żadnych wrażeń, ale tak jest bezpieczniej. Stateczniej. Gruby mur, który przez lata budowała wokół swego serca, pozostaje nienaruszony. I dobrze. Przeszłość kobiety jest wystarczającym dowodem na to, co może się wydarzyć, jeżeli straci się kontrolę.
Wszystko zmienia się w dniu, w którym seksowny zawodnik MMA wchodzi do biura Elle. Okazuje się, że wytatuowany, umięśniony fighter wniesie niemałe emocje do poukładanego życia pięknej prawniczki.





Tytuł: MMA Fighter. Walka
Autor: Vi Keeland 
Wydawnictwo: Kobiece
Liczba stron: 342

Jako okładkowa sroka napiszę na początek jedno: uwielbiam tę okładkę TO-TAL-NIE! Połączenie szarości, czerwieni i bieli (a do tego ta fantastyczna czcionka) absolutnie mnie zdobyło! Umówmy się: opis fabuły nie jest zbyt odkrywczy, ale po przeczytaniu "Gracza" mogłam już się domyślić, że za typowym opisem może stać nietypowa historia. Czy tak było w rzeczywistości? 

Vi Keeland jest autorką bestsellerów "The New York Timesa". Mieszka w Nowym Jorku z mężem i trójką dzieci. Jej książki tłumaczone są na dwanaście języków i sprzedały się w milionie egzemplarzy. 

Elle to spokojna i ułożona prawniczka, która od czasu studiów spotyka się z Williamem. Nie spodziewała się, że jej świat całkowicie się zmieni, gdy wkroczy do niego Nico Hunter - zawodnik MMA, który zawiesił swoją karierę po pewnym wstrząsającym wydarzeniu z przeszłości. Czy Elle i Nico będą w stanie okiełznać przeszłość, by patrzeć z nadzieją w przyszłość?

18.03.2017

[RECENZJA] "Lato koloru wiśni" - Carina Bartsch

Lekkie love story utrzymane w konwencji romansu akademickiego. Emely, obdarzona odrobinę sarkastycznym poczuciem humoru studentka literaturoznawstwa, szczerze cieszy się z przeprowadzki jej najlepszej przyjaciółki do Berlina. Nie wie jeszcze, że szalona Alex zamierza zamieszkać w mieszkaniu swojego brata, przystojnego, szmaragdowookiego bruneta, z którym Emely łączą niemile wspomnienia. Na szczęście wkrótce dziewczyna otrzyma romantyczny mail od tajemniczego wielbiciela...

















Tytuł: Lato koloru wiśni
Autor: Carina Bartsch
Wydawnictwo: Media Rodzina
Liczba stron: 496

Ta książka odleżała swoje na mojej półce. Nie wiem, dlaczego tak długo zwlekałam w jej przeczytaniem, bo ta historia absolutnie i nieodwracalnie mnie pochłonęła. Pożarłam tę cegiełkę w ciągu niespełna dwóch wieczorów, a historia Emely i Elyasa bez reszty zdobyła moje serce!

Carina Bartsch jest niemiecką autorką powieści młodzieżowych. Zasłynęła dzięki powieści "Lato koloru wiśni" oraz "Zima koloru turkusu". W Polsce jej książki ukazały się nakładem wydawnictwa Media Rodzina. 

Emely była prawdziwie zakochana tylko jeden raz. Jej wielką miłością, którą utraciła przed laty, był Elyas - brat Alex, najlepszej przyjaciółki. Ku radości dziewczyny Alex przeprowadza się do Berlina, by studiować na tym samym uniwersytecie. Szybko okazuje się, że będzie mieszkać u Elyasa. Każde kolejne spotkanie uświadamia Emely, że ona nigdy nic dla niego nie znaczyła, a obecnie zależy mu tylko na tym, żeby zaciągnąć ją do łóżka. Jedynym wytchnieniem od denerwującego Elyasa jest Luca... internetowy wielbiciel Emely.

11.03.2017

[RECENZJA] "Chłopak, który chciał zacząć od nowa" - Kirsty Moseley

Poznali się w nocnym klubie.
Jamie chce zmienić swoje życie i zerwać z kryminalną przeszłością. Nie potrzebuje komplikacji i nie szuka problemów. 
Ellie kończy szkołę, niedawno rozstała się z chłopakiem. Chce być wolna. Nie sądziła, że tego wieczoru spotka nieziemskiego przystojniaka, któremu nie sposób się oprzeć. 
Ellie i Jamie zakochują się w sobie do szaleństwa. Szybko planują wspólne życie: chcą podróżować, realizować marzenia, zawsze być razem. Jednak mroczna przeszłość Jamiego nie daje o sobie zapomnieć. Ellie nie ma pojęcia, czym naprawdę zajmuje się jej chłopak, gdy nie może się z nią spotkać. Prawdy nie można jednak ukrywać w nieskończoność, szczególnie przed kimś, kogo się kocha…












Tytuł: Chłopak, który chciał zacząć od nowa
Autor: Kirsty Moseley
Wydawnictwo: Harper Collins Polska
Liczba stron: 384

Poprzednia książka tej autorki, czyli "Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno", to było największe rozczarowanie 2016 roku! Dowiedziałam się, że kolejna książka Moseley wychodzi w Polsce, więc pomyślałam sobie, że w sumie nie można przekreślać autora po jednym nieudanym tytule i zdecydowałam się dać szansę "Chłopakowi, który chciał zacząć od nowa". Czy było warto?

Kirsty Moseley swoją karierę pisarską rozpoczęła w Internecie, gdzie publikowała swoje powieści i odniosła ogromny sukces. W ciągu kilku lat sprzedały się w liczbie 720 000 egzemplarzy, przez co autorka jest porównywana do bestsellerowych pisarek: Anny Todd, Colleen Hoover czy Jennifer L. Armentrout. 

Ellie i Jamie poznają się na imprezie, która doprowadza ich do wspólnie spędzonej nocy. Dziewczyna myśli, że dla przystojnego nieznajomego był to tylko jednorazowy numer, który nie zaowocuje niczym więcej. Okazuje się jednak, że Jamie szuka kontaktu z Ellie. Zaczynają się spotykać, lecz ona stawia sprawę jasno: mogą być jedynie przyjaciółmi dla łóżkowych korzyści. Po rozstaniu z poprzednim chłopakiem nie szuka związku, lecz zwykłej przygody. Nie wszystko idzie tak, jak oboje by tego chcieli...

03.03.2017

Podsumowanie miesiąca: luty



Hej, hej! Witam Was w marcu! Tak jakoś się stało, że najkrótszy miesiąc roku już za nami, więc pora go podsumować. Było spokojnie, bez większych szaleństw, ale o szczegółach opowiem poniżej. Jesteście ciekawi?
Zapraszam!

01.03.2017

[RECENZJA] "Manwhore +1" - Katy Evans

Katy Evans ponownie zniewala historią seksownego Malcolma Sainta. Manwhore +1 to już drugi tom kultowej serii, która podbiła serca milionów czytelniczek na całym świecie. W tej książce znajdziesz ogrom zmysłowości. Do tego dodaj + jedno seksowne spojrzenie spod przymrużonych powiek… + jeden pocałunek, który sprawia, że miękną ci nogi… + 1 obłędny szczyt rozkoszy, który wyraża się niepohamowanym krzykiem ekstazy…
Ponownie zakochasz się w historii wpływowego i bogatego playboya bez skrupułów, który zdecydowanie jest przepełniony grzechem, a jego nazwisko Saint (tł. święty) nie jest ani trochę adekwatne… Jeszcze raz zobaczysz, że bezwzględność i silny charakter w interesach przekłada się na brak kompromisów w łóżku i nieustępliwość w dążeniu do spełnienia w erotycznej strefie…
A co u naszej „niewinnej” Rachel? Cóż, Malcolm Saint miał być wyłącznie zadaniem. Misją dziennikarską. Interesem. Artykułem.
Chociaż próbowała odkryć jego karty, to on odkrył jej delikatne wnętrze i instynktowne potrzeby. Serce wygrało z rozumem i nic już nie może powstrzymać Rachel w dążeniu do spełnienia nowej misji. Misji przeistoczenia się ze zwykłej dziennikarki w panią + 1 Malcolma Sainta.
Czy poprzednie uwikłanie w intrygę i knucie nie odbiją się przykrym echem na drodze zdobycia zaufania najseksowniejszego biznesmena w mieście? 




Tytuł: Manwhore +1
Autor: Katy Evans
Wydawnictwo: Kobiece
Liczba stron: 382

Katy Evans to jedna z moich ulubionych autorek. Pierwszy tom "Manwhore" pożarłam dosłownie na raz, więc niecierpliwie wyczekiwałam kontynuacji. Jak przebiegło moje drugie spotkanie z Malcolmem i Rachel?

Katy Evans mieszka w Południowym Teksasie wraz z mężem, dwójką dzieci i trzema psami. Uwielbia piesze wycieczki, czytanie i pieczenie ciast. Chętnie spędza czas z rodziną i przyjaciółmi. Jej książki zdobywają serca czytelniczek na całym świecie. 

Ognisty romans pomiędzy dziennikarką Rachel i biznesmenem Malcolmem zakończył się wielką aferą i artykułem w gazecie. Saint postanowił całkowicie odciąć się od kobiety, której oddał kawałek siebie, a ona ostatecznie go zdradziła. Dziewczyna jednak nie zamierza się poddać i walczy o odbudowanie zaufania Malcolma. Jest w stanie zapłacić za to każdą cenę. 

27.02.2017

[RECENZJA' "Dręczyciel" - Penelope Douglas

Tate i Jared znali się od dzieciństwa. Łączyła ich przyjaźń, byli sobie bliscy. Wszystko się zmieniło, gdy oboje mieli czternaście lat. Z dnia na dzień Jared zaczął dręczyć Tate — bez wyraźnego powodu. Upokarzał ją, poniżał, robił wszystko, aby zrujnować jej życie. Im bardziej Tate schodziła mu z drogi, tym bardziej sadystycznie ją prześladował. Wreszcie Tate uciekła na rok do Paryża. To ją odmieniło: przestała być przerażoną, zaszczutą dziewczynką, stała się młodą, pewną swojej wartości kobietą. Stała się silna, bardzo silna i zdecydowana. I postanowiła, że nie pozwoli więcej się dręczyć. Wreszcie była gotowa podnieść głowę i nie cofać się przed swoim prześladowcą. Wiedziała, że nie będzie łatwo. Gdy przyjaciel staje się wrogiem, ma ogromną przewagę. Zna wszystkie sekrety, lęki, myśli swojej ofiary i wie, co zaboli najmocniej.
Dlaczego Jared stał się prześladowcą Tate? Jakie tajemnice skrywa? Możesz się tylko domyślać mrocznej przeszłości i niezagojonych ran, tych przerażających zdarzeń, które wszystko skomplikowały...





Tytuł: Dręczyciel
Autor: Penelope Douglas
Wydawnictwo: Editio Red
Liczba stron: 328

Zarówno okładka, jak i tytuł w tym "dwukolorze" nie za bardzo mi się spodobały. Jednak tu nie o okładkę głównie chodzi, a o treść. Zignorowałam moje nieprzyjemne okładkowe skojarzenie z bardzo kiepskim erotykiem i zabrałam się za czytanie. Słowo daję, ta historia mnie zmiażdżyła! 

Penelope Douglas mieszka w Las Vegas z mężem i córką. Jest autorką bestsellerów The New York Timesa, USA Today oraz Wall Street Journal. Często przegląda Twittera, Instagrama i Pinteresta - oczywiście wtedy, gdy akurat nie pisze. 

Tate przyjaźniła się z Jaredem od dziecka. Byli sobie bardzo bliscy, to on znał jej smutki i wiedział co sprawia, że się śmieje. Po wakacjach, które spędzili osobno, Jared wrócił odmieniony i bez jakiegokolwiek powodu zaczął dręczyć Tate. Ona schodziła mu z drogi, lecz to nic nie pomagało. W końcu nie wytrzymała i opuściła swoje rodzinne miasto na rok. To właśnie ten rok spędzony w Paryżu całkowicie ją odmienił. Wróciła w nowej, silniejszej wersji, a jej oprawcy stali się ofiarami. Tate postanowiła zawalczyć o siebie i rozebrać mur, którym otoczył się Jared...