02.12.2016

Podsumowanie miesiąca: listopad


Jestem normalnie w szoku! Ledwie mieliśmy początek listopada, a tu już grudzień i śnieg za oknem. Czas leci niesamowicie szybko, a do Świąt zostało już tak niewiele!
Jaki był mój listopad? Bardzo kreatywny, ale umiarkowanie zaczytany. Po raz pierwszy nie czułam ciśnienia o liczbę przeczytanych książek, tylko miałam totalny luz i nawet nie będę narzekać, że nie przeczytałam więcej. A to nowość, prawda? :) 
Jeśli jesteście ciekawi, to zapraszam serdecznie na podsumowanie listopada! 

Co napisałam w listopadzie? 

W listopadzie napisałam łącznie osiem postów, a pięć z nich było recenzjami. 

Jak przedstawiają się statystyki?
  • Instagram: 1120 (+36)
  • Facebook: 1379 (-5)
  • Obserwacje na blogu: 309 (+5) / Google+: 43 (+1)
  • Wyświetlenia bloga: ponad 88 700

Ile książek przeczytałam w listopadzie? 


  1. "Mój obrońca" - Jodi Ellen Malpas, 400 stron, recenzja na blogu
  2. "Odcięci" - Sebastian Fitzek & Michael Tsokos, 352 strony, recenzja na blogu
  3. "Kochając pana Danielsa" - Brittainy C. Cherry, 432 strony, 8/10
  4. "Podaruj mi miłość: 12 świątecznych opowiadań" - wielu autorów, 432 strony, recenzja niebawem
  5. "Shadow" - Sylvain Reynard, 400 stron, recenzja na blogu
  6. "Biuro Przesyłek Niedoręczonych" - Natasza Socha, 304 strony, recenzja niebawem

Liczba przeczytanych stron: 2.320, co daje około 77 stron dziennie.
Liczba przeczytanych egzemplarzy recenzenckich: 4
Najlepsza książka listopada: "Odcięci" - Sebastian Fitzek & Michael Tsokos
Najgorsza książka listopada: brak

Sześć to liczba przeciętna, ale jak napisałam we wstępie, tym razem nie marudzę. Cieszę się za to, że udało mi się wykonać moje prywatne wyzwanie, które brzmiało: "Przeczytam 80 książek w 2016 roku". :) 

Wydarzenie listopada...
Otrzymałam dwa egzemplarze finalne z moimi rekomendacjami
Nieksiążkowe wydarzenie, to zdecydowanie premiera debiutanckiej płyty zespołu DNCE, którą uwielbiam i nie mogę się jej nasłuchać! 
Do tego premiera filmu "Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć" na którym byłam i prywatnie oceniłam 10/10! Coś niesamowitego! Coś wspaniałego! 
Rozpisałam się na Wattpadzie i póki co dobrze mi idzie. 

Piosenka listopada...


Ta piosenka, jak i cała płyta! 


Uwielbiam! 

Plany na grudzień...
Będę czytać książki świąteczne i przygotowywać się do ŚWIĄTECZNEGO TYGODNIA NA POROZMAWIAJMY O KSIĄŻKACH. :) 


A jak Wam minął listopad? Ile książek przeczytaliście? :) 




11 komentarzy:

  1. Gratuluję wyników, najważniejsze, że jesteś z nich zadowolona. :)
    Widzę, że spodobała Ci się książka "Kochając pana Danielsa". Mam ją na półce i dobrze byłoby się za nią zabrać. Mam nadzieję, że mnie także przypadnie do gustu, bo po tylu zachwytach mam wobec niej dosyć wysokie oczekiwania. :)
    Zaczytanego grudnia! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobry wynik. Gratuluję i oby tak dalej.
    Ja nawet nie sprawdzam swoich statystyk, ale z całą pewnością nie narzekam na brak lektur :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie w listopadzie poszło bardzo podobnie jak Tobie, czyli trochę przeciętnie. Znacznie więcej książek kupiłam niż przeczytałam, co chyba staje się już rutyną :D Niedługo zakopię się w tych stosach nieprzeczytanych książek. :D Zapraszam też do siebie na podsumowanie. :)
    Pozdrawiam cieplutko
    Dominika z BOOKS OF SOULS

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę lektury "Biura przesyłek niedoręczonych" bo ciekawi mnie ta książka ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję świetnych wyników i życzę powodzenia w grudniu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję wyników! U mnie poszło słabiutko, dlatego postanowiłam nie robić podsumowania, ponieważ nie miałoby to sensu. Mam jednak wielką nadzieję, że w grudniu wezmę się w garść i z dużą chęcią będę brać się za czytanie! :)


    Pozdrawiam i zapraszam do mnie! ♥
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2016/12/tbr-na-swieta-i-zime.html

    OdpowiedzUsuń
  7. W listopadzie przeczytałam mało, ale to wina tego, że zazwyczaj ten miesiąc jest dla mnie szarym i burym :( Mam nadzieję, ze w grudniu nadrobię trochę zaległości. Oczywiście gratuluję rekomendowania książek. Nazwisko na okładce to coś, co cieszy :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja przeczytałam prawie 3 książki, tylko! Ale obowiązki nie dają mi wolnego czasu :/
    Pozdrawiam, Volusequat

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje, świetny miesięczny wynik! :)
    Też ustanowiłam sobie pułap 80 książek w tym roku i powoli go osiągam :) Także również jestem baaardzo zadowolona. Co do tych listopadowych u Ciebie, to na pewno muszę wreszcie nadrobić "Kochając pana Danielsa", mnóstwo rzeczy o tym słyszałam! Głównie dobrych, muszę przyznać :D Tak swoją drogą, to zdjęcie ze stosikiem listopadowym jest przepiękne!
    Też nie mogę uwierzyć, że to już grudzień. Cały ten rok mija dosłownie w mgnieniu oka...
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dobry wynik!
    "Biuro Przesyłek Niedoręczonych" poluję na tę książkę.
    Osobiście nie liczę, ile książek przeczytałam w danym miesiącu, ale w grudniu zrobię wyjątek i sporządzę listę :)
    Zaczytanego grudnia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję wyniku! :)
    "Biuro..." oj, moje świąteczne, małe marzenie :)

    OdpowiedzUsuń