30.11.2016

[RECENZJA] "Shadow" - Sylvain Reynard

Mroczny cień padł na Florencję. Inspektor Batelli nie spocznie, zanim nie udowodni Raven udziału w kradzieży bezcennych dzieł sztuki z galerii Uffizi, ale to niejedyny problem, z którym musi sobie poradzić dziewczyna. Oto powrócił książę wampirów, grożąc straszliwą zemstą wszystkim, którzy wyrządzili jej krzywdę. Dziewczyna staje przed trudnym wyborem: sprzysiąc się z siłami ciemności, czy odważnie stawić im czoło, odtrącając bezwzględnego, głodnego krwi adoratora? Cokolwiek postanowi, nie zdoła uwolnić się od burzliwej przeszłości, która i tak może okazać się zaledwie niewinnym wstępem do krwawej, mrocznej, pulsującej namiętnością przyszłości.
















Tytuł: Shadow
Autor: Sylvain Reynard
Wydawnictwo: Akurat
Liczba stron: 400

"Raven" była tą książką, która otworzyła mi oczy na dobre i godne poznania powieści o wampirach. Z zapartym tchem oczekiwałam tomu drugiego, a już sama okładka sprawiła, że serce zabiło mi mocniej. Powrócił Książę Florencji i jego pieszczotka imieniem Raven, a nad ich głowami zgromadziły się ciemne chmury. Czy to kontynuacja godna rewelacyjnego pierwszego tomu?

Sylvain Reynard to postać tajemnicza, która mimo stałego kontaktu z czytelnikami za pomocą swej strony internetowej, utrzymuje swoją płeć i tożsamość w ścisłej tajemnicy. Wielkim hitem autora (choć według mnie jest to autorka), okazała się trylogia o Gabrielu, w której skład wchodzą następujące tytuły: "Piekło Gabriela", "Ekstaza Gabriela" oraz "Pokuta Gabriela". "Raven" to wstęp do serii Florenckiej, czyli historii z nurtu paranormal romans.

Florencja staje w obliczu zagrożenia konfliktem z potężną i żądną śmierci wszystkich wampirów Kurią. William musi stanąć na wysokości zadania i ochronić swe ziemie, a przede wszystkim zająć się Raven - poranioną przez przeszłość, słodką i waleczną kobietą. Jego celem jest zemsta na każdym, kto kiedyś skrzywdził Raven. Czy pragnienie odwetu za ukochaną i ochrona Florencji będą mogły iść w parze, gdy wśród przyjaciół znajduje się zdrajca? 

Lubię w twórczości tego tajemniczego autora (bądź autorki) to, że o uczuciach pisze wręcz przepięknie. Bo o ile tom pierwszy był tylko wstępem do relacji dwójki głównych bohaterów, o tyle w "Shadow" następuje zachwycające przeistoczenie uczuć, emocji, pragnień i potrzeb. Bohaterowie muszą przewartościować swoje priorytety, stanąć w obliczu niebezpieczeństw, zmierzyć się z nieznanym. William to mężczyzna, którego można pokochać od razu, bo potrafi mówić o miłości tak pięknie, że po ciele przechodzą dreszcze. 
Bardzo spodobała mi się przemiana Raven, która z zagubionej i kalekiej dziewczyny zmieniła się w mądrą i dojrzałą kobietę; taką, która wiedziała, jak o siebie walczyć. Gdyby ktoś pokusił się o zestawienie Raven i Belli Swan, to bohaterka "Zmierzchu" wypadłaby tak źle, że już gorzej nie można.

- Nigdy cię nie zostawiłem - mówił z wargami przy jej wargach. Byłem cieniem na twojej ścianie, i nawet gdybyś teraz mnie odrzuciła, nadal bym nim pozostał.

Kolejną zaletą "Shadow" są przerażające problemy natury politycznej, które zostały przedstawione w sposób realistyczny i wywołujący dreszcz. William to Książę Florencji, który zmuszony jest podejmować wiele trudnych decyzji rzutujących na byt obywateli. A to sprawia, że nie można się od tej lektury oderwać! 
Drugi tom serii Florenckiej ponownie został mocno nacechowany unikatowym smakiem kraju, w którym dzieje się akcja. Znów możemy odbyć spacer wąskimi, kamiennymi uliczkami, obejrzeć Florencję pod osłoną nocy, zasmakować w klimacie, jakiego na próżno szukać gdziekolwiek indziej. Coś niesamowitego!
"Shadow" to kolejny zbiór pięknych wyznań i cytatów, które po prostu trzeba sobie wynotować. Uwielbienie i zaangażowanie Williama w trudny związek z Raven wywołuje dreszcze ekscytacji i przyspieszone bicie serca, a nieustanne napięcie, zwroty akcji i fabularne niewiadome sprawiają, że jest to godna kontynuacja fenomenalnego pierwszego tomu! 
Mnóstwo zaskoczeń, niebezpieczeństwa czyhające w mroku ciemnych uliczek Florencji, plastyczne opisy walk, kalejdoskop najróżniejszych osobowości i przeszłość rzucająca bezustanny cień na życie bohaterów... to wszystko, ale i o wiele więcej sprawia, że po prostu musicie poznać tę historię! To najlepsze paranormal romance, jakie znam! Polecam Wam tutaj i rekomenduję w książce. 
Moja ocena: 8/10

Nie jestem dobrym człowiekiem... W ogóle nie jestem człowiekiem. Ale cię kocham i moja miłość jest nieskończona.


Za możliwość przeczytania i zarekomendowania książki bardzo dziękuję wydawnictwu Akurat. 



***

Hej. :) Czytaliście "Raven"? A może znacie trylogię o Gabrielu? Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach. :) 


3 komentarze:

  1. Nie mogę się doczekać trzeciego tomu tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na zakończenie tej trylogii. Uwielbiam pióro Reynard, a Gabriela wręcz kocham... tak jestem kobietą o zdrowych zmysłach, tak kocham wielu książkowych bohaterów :) Książę również jest wysoko na liście moich ulubionych.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam wcześniej o tej serii. Natychmiast sprawdzam zasoby biblioteczne :)
    Malwina

    OdpowiedzUsuń