11/19/2016

[RECENZJA] "Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć" - kolorowanka



Nowy Jork, rok 1926: w czarodziejskim świecie trwa zupełnie nowa era, wykraczająca poza granice ludzkiej wyobraźni. Newt Scamander spaceruje parnymi ulicami kwitnącej metropolii, tętniącej życiem w rytm epoki jazzu. Okrywa, że tam gdzie nie patrzą Mugole (lub "niemagowie", jak zwą ich w Ameryce), znajduje się równoległy tajemniczy świat, w którym magia staje się prawdziwa.
Począwszy od ubogich kwater w kamienicy Jacoba Kowalskiego, poprzez skromne lokum z brązowego piaskowca Tiny i Queenie Goldstein, aż po marmurowe wnętrze mrocznego metra, Nowy Jork to prawdziwy festiwal barw, faktur i kształtów.
Jednak tuż obok, poza zasięgiem wzroku niemagów bije złoty blask MACUSy - olśniewającej siedziby czarodziejek i czarodziejów Ameryki. A w niepozornej brązowej walizce Newta na odkrycie czeka kolorowy świat egzotycznych artefaktów i fantastycznych postaci.
Przewróć kartkę i rozpocznij przygodę z kolorowaniem.




Tytuł: Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Magiczne miejsca i postacie. Kolorowanka
Autorzy: Nicolette Caven & Micaela Alcaino
Wydawnictwo: Harper Collins Polska


Magia świata wykreowanego przez J. K. Rowling trwa! Bo oto z cieniutkiej i niepozornej książeczki, która miała być tylko fanowskim dodatkiem do serii o Chłopcu, Który Przeżył, nagle powstała zupełnie nowa i interesująca historia. Do kin wszedł film z prawdziwie gwiazdorską obsadą, a wydawnictwo Harper Collins postanowiło wprowadzić na polski rynek kolorowankę, która jest... Zapraszam do przeczytania recenzji.

Uzbrojona w kilkadziesiąt kredek ołówkowych i zestaw kredek bambino zabrałam się do okrywania obrazków czekających na ożywienie kolorami. Oto stanęłam przed wyzwaniem odkrycia na nowo scen, które można zobaczyć w filmie! Coś niesamowitego! 



Pierwszy przegląd kolorowanki sprawił, że szybciej zabiło mi serce, bo tak już ze mną jest, że strasznie ekscytują mnie kolorowanki i niezliczone możliwości ożywienia danego obrazka za pomocą kredek! Muszę jednak przyznać, że ciężko mi było wybrać ilustrację, która powinna iść na tak zwany "pierwszy ogień". Wreszcie zdecydowałam się na Newta i po prostu nadałam mu barw, ale przyznaję, że ta ilustracja była jedną z nielicznych, które nie przytłoczyły mnie ilością maleńkich szczególików wymagających ogromnej ilości czasu i cierpliwości. 



Fajnie było eksperymentować, dobierać barwy i łamać konwencje, które narzucał film. Mogłam zaszaleć i przekonać się, jak wyglądałaby niebieska walizka zamiast brązowej. Im więcej kolorów, tym to wszystko było lepsze i bardziej zachwycające! 


Ta kolorowanka to przyjemność sama w sobie, a jedynym ograniczeniem w tworzeniu jest nasza wyobraźnia! Przy tej kolorowance można się odprężyć, ale także poćwiczyć cierpliwość i skupienie. Jest to naprawdę świetna zabawa i odpoczynek w jednym. Wspaniała opcja na długie jesienne i zimowe wieczory! Myślę również, że ta kolorowanka powinna znaleźć się w zbiorach każdego fana świata wykreowanego przez J. K. Rowling. Ilustracje mają różny poziom trudności, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Warto sięgnąć i dać się porwać! 
Moja ocena: 7/10 


Za możliwość odkrycia świata "Fantastycznych zwierząt" bardzo dziękuję wydawnictwu Harper Collins Polska.



***

Hej, hej! Lubicie kolorowanki? :) Byliście już na filmie "Fantastyczne zwierzęta", czy dopiero się wybieracie? :) Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach. :) 

8 komentarzy:

  1. Kolorowanka jest ciekawa jednak niektóre rysunki są tak szczegółowo, że profesjonalista będzie miał z nimi problem :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za kolorowankami, ale może po obejrzeniu filmu się skuszę? :') Chyba nie muszę dodawać, że talentu do kolorowania nie mam, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj chyba ją sobie sprawię, bo wygląda ciekawie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że jest co kolorować. Fajna kolorowanka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie za bardzo przepadam za kolorowankami, jednak coś czuję, że po seansie "Fantastycznych zwierząt" zapragnę posiąść tą cudną pozycję!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolorowanki zdecydowanie nie są dla mnie - za dzieciaka uwielbiałam mazać kredkami, ale teraz jakoś mnie do tego nie ciągnie, choć kto wie, może kiedyś się skuszę :D Mimo wszystko muszę przyznać, że to wydanie wygląda zachwycająco! No i ciągnie mnie do tego przez sam fakt, że jestem potteromaniaczką XD Boję się jednak, że mój słomiany zapał sprawiłby, że po kilku próbach kolorowanka wylądowała w kącie, zatem ograniczę się do podziwiania prac innych. Pochwal się czasem swoimi :D
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Też koloruję. Fajna jest ta seria. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Kto powiedział, że kolorowanki są tylko dla dzieci?
    Jak tylko dorwałam kolorowankę Fantastycznych zwierząt w sklepie, nie wypuściłam jej z rąk, dopóki za nią nie zapłaciłam i nie schowałam w swojej torebce :) Uwielbiam kolorowanki, chociaż przyjemniej jest tworzyć coś własnego.
    Zapraszam na www.the-books-in-the-rye.blogspot.com, gdzie znajdziesz recenzję innych publikacji dotyczących Fantastycznych zwierząt :)

    OdpowiedzUsuń