10.10.2016

Podsumowanie miesiąca: wrzesień + BOOK HAUL #16



Skoro dziś mamy dziesiąty dzień października, to chyba mogę uznać, że nieco się spóźniłam z podsumowaniem września, prawda? Nie mniej jednak tradycja to tradycja, więc dziś po raz kolejny opowiem Wam o tym, jak upłynął mi poprzedni miesiąc. Wrzesień był... dziwny. Wydarzyło się dużo fajnych rzeczy, aktywna na blogu oraz portalach społecznościowych również byłam, ale przeczytałam... mało. Bardzo, bardzo mało. Za moment się przekonacie, że powodów do dumy nazbierało się kilka, ale liczba przeczytanych książek z pewnością się do tego nie zalicza. 
Jesień trwa, a ja tę porę roku uwielbiam! Czy to deszcz, czy lekkie słoneczko, ale jest fajnie. W końcu musi pobyć trochę u nas ta jesień, żeby mogły się odbyć chociażby Targi Książki w Krakowie, prawda? :) 
Nie paplam więcej, tylko zapraszam na podsumowanie miesiąca i wrześniowy book haul. :) 

Co napisałam we wrześniu?

We wrześniu napisałam łącznie dziewięć postów, a pięć z nich było recenzjami. 

Jak przedstawiają się statystyki? 
  • Instagram: 1029 (+40)
  • Facebook: 1369 (+12)
  • Obserwacje na blogu: 301 (+10) / Google+: 42 (+1)
  • Wyświetlenia bloga: prawie 77 400 

Udało mi się przekroczyć 1000 obserwacji na Instagramie oraz 300 obserwacji na blogu, a to mnie ogromnie cieszy! DZIĘKUJĘ WAM, ŻE JESTEŚCIE! 

Ile książek przeczytałam we wrześniu?



  1. "Smak śmierci" - Michael Tsokos, 407 stron, recenzja na blogu
  2. "Manwhore" - Katy Evans, 400 stron, recenzja na blogu
  3. "Pieśń Dawida" - Amy Harmon, 310 stron, recenzja na blogu

Liczba przeczytanych stron: 1.117, co daje około 36 stron dziennie.
Liczba przeczytanych egzemplarzy recenzenckich: 3

Kiedy przeczytało się tylko trzy książki, to ciężko wybrać najlepszą i najgorszą z miesiąca. Wiem z całą pewnością, że wszystkie trzy pozycje były bardzo dobre, więc mogłabym je tylko rozpatrywać pod kątem, która była najlepsza. Nie popisałam się czytelniczo we wrześniu, ale po prostu z książkami coś nie było mi po drodze w ubiegłym miesiącu. 

Wydarzenie września... 
WY! Wy i Wasza obecność na blogu i Instagramie to bez wątpienia najlepsze wydarzenie września. :) 

Piosenka września...




Bardzo lubię zespół "Lawson", a ta piosenka ciągle siedziała mi w głowie przez cały wrzesień. :)



BOOK HAUL

Poza sukcesami, które odniosłam w ubiegłym miesiącu i już Wam o nich wspomniałam, to osiągnęłam jeszcze jeden. Nie kupiłam ANI JEDNEJ KSIĄŻKI. Tak, udało mi się powstrzymać przed zakupami i jestem szczerze z tego powodu dumna. To nie zmienia jednak faktu, że do mojej biblioteczki trafiło kilka nowych książek, a ja tradycyjnie pragnę Wam je pokazać. :) 


  1. "Połączeni. Uwolnij mnie" - egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Kobiece
  2. "Manwhore" - egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Kobiece
  3. "Pieśń Dawida" - egzemplarz recenzencki od Editio Red
  4. "Coś świętego" - egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Harper Collins Polska
  5. "W cieniu prawa" - niespodzianka od mojego Ukochanego
  6. "Gregor i Kod Pazura" - egzemplarz recenzencki i niespodziankowy od wydawnictwa IUVI
  7. "Emocjonalne SOS" - egzemplarz recenzencki od wydawnictwa MUZA
  8. "Uwikłani. Hudson" - egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Kobiece 

Tak, to tylko osiem nowych książek w mojej biblioteczce, ale aż siedem z nich to egzemplarze recenzenckie. Nie pokazałam Wam póki co trzech przedpremierowych ebooków, które także dostałam we wrześniu, bo stwierdziłam, że pochwalę się nimi, gdy dotrą do mnie egzemplarze papierowe. Zapas książek mam tak wielki, że przez najbliższe dwa lata spokojnie bym sobie mogła wyczytywać zapasy i nic nowego nie kupować, ani otrzymywać. ;) 



A jak Wam upłynął wrzesień? Ile książek przeczytaliście? Jak wiele nowych pozycji trafiło do Waszych biblioteczek? Koniecznie piszcie mi w komentarzach! :) 


9 komentarzy:

  1. :D gratuluję i przeczytanych książek, i nowych obserwatorów! :D No i trzymam kciuki za ciebie w październiku.
    Pozdrawiam WiktoriaCzytaRazemZWami

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję świetnych wyników. Jestem właśnie w połowie "Pieśni Dawida". :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawi mnie to "manwhore". Widzę wszędzie tę książkę i chyba w końcu po nią sięgnę.
    Życzę kolejnego udanego miesiąca.
    Pozdrawiam :)
    moonybookishcorner.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ważne, że mimo wszystko udało Ci się cokolwiek przeczytać, to duży sukces!
    Gratuluję obserwatorów! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję! Ja też we wrześniu nie kupiłam nic nowego i dumna jestem ogromnie. Za to w nagrodę kupiłam sobie teraz ilustrowanego Harry'ego. Kolekcjonuję go i zasłużyłam. Książeczki przybywały z wymian i dwie w prezencie imieninowym. A do czytania mam na około 3 lata. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie zawsze ilość najważniejsza!
    Piosenka <3

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję sukcesu na Instagramie oraz w czytaniu :)
    Pozdrawiam, Ola
    bookwithhottea.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń