18.09.2016

[RECENZJA] "Magisterium. Miedziana rękawica" - Cassandra Clare & Holly Black

Letnie wakacje Calluma Hunta w niczym nie przypominają tych, jakie mają zwyczajne dzieciaki. Jego towarzyszem zostaje ogarnięty chaosem wilk Mord. Ojciec podejrzewa, że Call przeszedł na ciemną stronę mocy. Oczywiście, większość dzieci nie wróci już więcej do szkoły w magicznym świecie Magisterium… Wszystko to nie jest łatwe dla Calla…, a sprawy jeszcze bardziej się komplikują, kiedy w piwnicy swojego domu znajduje ślady wskazujące na to, że ojciec usiłuje pozbyć się jego i Morda. Call chroni się w Magisterium, ale to tylko pogarsza sytuację. Alkahest – miedziana rękawica mająca zdolność do pozbawiania niektórych magów ich czarodziejskich mocy – została skradziona. Próbując ustalić sprawców, Call i jego przyjaciele ściągają na siebie uwagę bardzo groźnych przeciwników i zbliżają się do odkrycia niezwykle niebezpiecznej prawdy.











Tytuł: Magisterium. Miedziana rękawica
Autorzy: Cassandra Clare, Holly Black
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 336


Pierwszy tom serii "Magisterium", czyli "Próba żelaza" zdobył tę część mojego serca, która kocha dobre fantasy. Drugi tom zapowiadał się jeszcze lepiej. Czy rzeczywiście spełnił moje wysoko postawione oczekiwania?

Holly Black jest współautorką serii "Kroniki Spiderwick" i laureatką nagrody Newbery Honor za powieść "Doll Bones". Cassandra Clare zyskała sławę dzięki serii fantasy pt. "Dary Anioła" oraz trylogii "Diabelskie Maszyny". Obie autorki mieszkają w zachodnim Massachusetts w odległości dziesięciu minut drogi od siebie. Z ich zamiłowania do fantasy powstało "Magisterium", seria o dobru i złu, która zaplanowana została na pięć tomów. Znają się od dziesięciu lat i są dobrymi przyjaciółkami.

Call ukończył pierwszy rok nauki w Magisterium i spędza wakacje w domu ojca. Towarzyszy mu Mord, jego ogarnięty chaosem wilk. Niechęć ojca do Morda staje się najmniejszym problemem Calluma, gdy chłopiec odkrywa, że grozi mu niebezpieczeństwo. Zaginął Alkahest - miedziana rękawica o ogromnej mocy, która, władana nieodpowiednimi rękami, może stać się przyczyną zagłady. Call i jego przyjaciele wyruszają w niebezpieczną misję, by odnaleźć złodzieja i odzyskać miedzianą rękawicę.

Cassandra Clare jest pisarką o wielkiej wyobraźni, niesamowitym talencie i ogromnych zdolnościach. Jej duet z Holly Black zaowocował serią, która stanowi godne następstwo dla znanego wszystkim "Harry'ego Pottera". 
W "Próbie żelaza" nie brakowało emocji, wartkiej akcji i nagłych zwrotów w biegu wydarzeń. Okazało się, że to tylko przedsmak, bo prawdziwa jazda bez trzymanki rozpoczęła się w tomie drugim.

Semiramis zawdzięcza swoją nazwę pewnej asyryjskiej królowej, która po śmierci zamieniła się w gołębicę. Słowo callum także oznacza gołębicę.

Już w pierwszym rozdziale nastąpiło niespodziewane zaskoczenie. Książka po prostu wciągnęła mnie do świata przedstawionego i zabrała w emocjonującą podróż po genialnie wykreowanej rzeczywistości "Magisterium". Jedno zaskoczenie goniło następne, pęd akcji chwytał za gardło i nie puszczał. Do tego doszły mroczne tajemnice i niebezpieczeństwo.
Od pierwszej strony autorki pokazały, że mają konkretny pomysł na tę historię. Postanowiły rzucić bohaterów (a przez to także czytelników) na głęboką wodę. Darowały sobie tanie sentymenty i wszelkiego rodzaju "spowalniacze". Za pomocą słów wyrysowały dopracowany w szczegółach świat. Ten świat, mroczny i nieprzewidywalny, w połączeniu z młodymi, ambitnymi i odważnymi bohaterami dał mieszankę wybuchową. 
Okładka drugiego tomu może się podobać, albo nie. Fakt jest jednak taki, że pasuje idealnie do tego, co dzieje się w "Miedzianej rękawicy". Głównymi bohaterami są nastolatkowie i dla takiej grupy wiekowej kierowana jest ta historia, lecz jestem niemal pewna, że starsi fani dobrego fantasy odnajdą się w "Magisterium" tak samo dobrze. Autorki postawiły na gatunek w którym czują się najlepiej. I to widać. Historia pozbawiona jest nudy i sztampy. Clare i Black stanęły na wysokości zadania. Co więcej, przeskoczyły bez trudu wysoko postawioną poprzeczkę. 
Po lekturze pierwszej części zastanawiałam się, o co chodzi tym wszystkim ludziom, który twierdzili, że "Magisterium" jest podróbą "Harry'ego Pottera". Przeczytałam drugą część i z całą pewnością stwierdzam, że jedna i druga seria nie mają ze sobą nic wspólnego... poza motywem magicznej szkoły. W Magisterium żądzą żywioły: magia ognia, wody, powietrza i ziemi, a także chaos, który pragnie pożerać. To wielka moc i ogrom tajemnic, mnóstwo akcji i genialnie wykreowane realia! 
Ja czekam na kolejne tomy, bo spodziewam się kolejnych wybuchów, kolejnych tajemnic i jeszcze większych wrażeń. A Wam, jeśli lubicie fantasy tak samo jak ja, to polecam "Magisterium" gorąco i szczerze. Historia z ikrą, pozbawiona zapychaczy i nudy, a posiadająca bogatą symbolikę i gwarantująca spore emocje. Warto poznać, uwierzcie mi! 
Moja ocena: 8/10

Nigdy nie uda ci się uciec przed Wrogiem Śmierci.





Za możliwość przeczytania drugiego tomu przygód Calluma bardzo dziękuję wydawnictwu Albatros.








4 komentarze:

  1. Zachęciłaś mnie. Gdy skończę Pottera, zabiorę się za nią. Wiem, że tak jak twierdzisz (i nie tylko Ty), obie serie nie są za bardzo podobne, ale myślę, a raczej mam nadzieję, że Magisterium mogłoby mi dać tą wartką akcję i świetnych bohaterów, których po przeczytaniu HP mogłoby mi brakowć.
    szczerze-o-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam już książkę na swojej półce i niedługo się za nią zabieram i mam nadzieje, ze spodoba mi się tak bardzo jak Tobie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. J anie stety nie znam jeszcze pierwszej części, dlatego wybacz, że Twoją recenzję przeczytałam pobieżnie. Mam pierwszą część już na połce i może kiedyś się zmotywuje, żeby ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No proszę, bardzo fajnie się zapowiada ;)

    OdpowiedzUsuń