8/27/2016

[POST SPECJALNY] 4 osoby z którymi chciałabym porozmawiać o książkach



Internet daje ogrom możliwości. Dzięki niemu mamy szansę, nawet jeśli tylko wirtualnie, poznać ludzi, którzy podzielają nasze zdanie, nasze pasje. Odkąd prowadzę bloga, to miałam przyjemność poznać wiele niesamowitych osób: blogerów, autorów, czytelników. Kilkanaście dni temu wyobraziłam sobie, jak by to było, gdybym mogła tak po prostu spotkać się z ludźmi poznanymi przez Internet i porozmawiać z nimi o książkach. Te myśli tak bardzo mnie pochłonęły, że postanowiłam stworzyć taki właśnie post. Wybrałam cztery kobiety, które mnie inspirują i dają powera do działania. Dwie blogerki i dwie pisarki. Każda z nich jest inna, utalentowana i niesamowita. Uwielbiam czytać ich teksty - czy to na blogu, czy w książkach - i czerpać energię z ciepła, którym emanują. :) Każda z nas mieszka w innym rejonie Polski, lecz gdybym miała taką magiczną moc, która pomogłaby mi spotkać się z nimi przy kawie i pogadać o literaturze, mężczyznach z książek i wszystkim co pośrednie, to byłabym bardzo uszczęśliwiona tym faktem. :) Zapraszam Was na taki nietypowy post, żebyście dowiedzieli się, z kim chciałabym spotkać się twarzą w twarz i porozmawiać, tak jak to tylko kobiety-książkoholiczki potrafią. :)





Na bloga Martyny natrafiłam już dawno i po prostu totalnie się zakochałam! Uwielbiam jej recenzje, jej pasję, ale przede wszystkim to, że częściej niż często mamy identyczne zdanie o przeczytanych książkach. Martyna i ja uwielbiamy literaturę młodzieżową, kochamy twórczość Agaty Czykierdy-Grabowskiej i zgadzamy się w stu procentach co do debiutu Natalii Jagiełło-Dąbrowskiej pt. "Nasze kiedyś". Jedyną różnicą w naszych czytelniczych gustach jest twórczość Abbi Glines, którą Martyna uwielbia, a ja nienawidzę. Jestem niemal pewna, że gdybyśmy spotkały się przy kawie, to ta zdążyłaby ostygnąć, bo byłybyśmy zbyt zagadane, żeby się tym przejmować. :)  




Gdybym spotkała się z Agatą Czykierdą-Grabowską twarzą w twarz, to przede wszystkim poprosiłabym o autografy w moich egzemplarzach "Kiedy na mnie patrzysz" oraz "Jak powietrze". Później pewnie zaczęłabym prowadzić monolog na temat mojego uwielbienia do jej twórczości, zastanawiałabym się głośno kogo bardziej kocham: Alka czy Dominika, a wreszcie zadałabym niekończącą się liczbę pytań odnośnie bohaterów opowiadań, które Agata publikuje na swoim blogu. Prawdopodobnie napadłby mnie słowotok, więc i w tym wypadku nie miałabym czasu wypić kawy, ale zalałyby mnie te wszystkie pozytywne emocje, które wywołuje we mnie twórczość niesamowitej Agaty Czykierdy-Grabowskiej. :)




Gdybym mogła spotkać się z Kasią twarzą w twarz, to najpierw pewnie mocno bym ją uściskała i podziękowała za to, że jej blogowa działalność tak bardzo mnie zainspirowała, że dziś sama prowadzę bloga i mogę być częścią tej niesamowitej społeczności. Później pewnie zaczęłybyśmy rozmawiać o naszych dwóch wspólnych patronatach medialnych, które uwielbiamy z taką samą mocą. Jestem pewna, że i o Alku Rogozińskim powiedziałybyśmy mnóstwo pochlebnych słów. Następnie nieuchronnie dopadłby nas temat kryminałów, które Kasia uwielbia czytać, a i ja coraz częściej po nie sięgam. Wówczas zaczęłabym entuzjastycznie opowiadać o moich wrażeniach z lektury najlepszego kryminału w moim życiu, czyli "Stokrotki w kajdanach" Sharon Bolton. Zamęczałabym pewnie Kasię tak długo, aż by mi nie obiecała, że przeczyta tę książkę jak najszybciej. :) 




Spotkanie z Sylwią Trojanowską rozpoczęłoby się od wybuchu mojej wielkiej radości, a następnie błagań o autografy w moich egzemplarzach "Szkoły latania" oraz "Blisko chmur". Później bym gorąco dziękowała Sylwii za to, że stworzyła Kaśkę Laskę, że dała nam wszystkim szansę poznać jej wielki talent, że doceniła mnie i pozwoliła patronować jej drugiej książce. Wiem z całą pewnością, że długo rozmawiałybyśmy o Maksie, bo obie uwielbiamy go z szaleńczą mocą. Jest naszym współczesnym Panem Darcym, dlatego bez końca można o nim mówić, analizować go, wielbić słowami i myślami. Później pewnie wypytałabym Sylwię o kilka szczegółów związanych z powstającym właśnie trzecim tomem o przygodach Kaśki pt. "Szepty wiatru". Och, przecież nie mogłoby zabraknąć tematu ciotki Matyldy, prawda? :) 




A gdybyście Wy mogli spotkać ludzi, których poznaliście przez Internet, to kto by to był? :)


10 komentarzy:

  1. Kochana! Nie musisz mnie męczyć do przeczytania "Stokrotek"! Odkąd wspomniałaś o nich na FB, cały czas się za tą pozycją rozglądam. :) Ja również bardzo chętnie bym się z Tobą spotkała i podyskutowała o niektórych tytułach, może udałoby Ci się przekonać mnie do YA, z którym mam problem? ;) Dziękuję Ci za wyróżnienie, to bardzo miłe. <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Wchodząc na ten post w życiu nie spodziewałam się takiej treści...Masz dowód na to, że Cię czytam i uwielbiam Twoje recenzje, które są tak piękne, że nie mam wątpliwości, iż książka, którą skrycie skrobiesz (tak wiem o nich), powinna ujrzeć światło dzienne i to bardzo szybko :D Bardzo mnie wzruszyłaś tym postem :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ok chciałabym tak poznać wiele świetnych blogerek i kilku autorów 😃Agatę poznałam i podobnie do tego co piszesz mialam slowotok , Martyna z mowy ksiazek Irena z zapatrzona w książki ty czy kilka innych dziewczyn 😃wszystkie bym usciskala i przyjaźnią się z wami do końca swych dni ramię w ramie jak ksiazkoholikom tylko wypada😃

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja napiszę, że piękne słowa tu przeczytałam :) To coś niesamowitego, kiedy można przeczytać coś tak pięknego. Wszystkie wspomniane Panie są niesamowite ;) Tak jak i Pani, która napisała posta ;) Dziewczyny, jesteście wielkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny pomysł. Blogerzy łączmy się! :D
    http://alive117.blogspot.nl

    OdpowiedzUsuń
  6. O matko. Jestem szczerze poruszona i w życiu się tego nie spodziewałam! Mam nadzieję, że wiesz o tym, że z mojej strony wygląda to dokładnie tak samo :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Pozytywnie i inspirująco:) Rozmowa z ludźmi o książkach, którzy też je kochają jest bardzo motywująca i dająca kopa do działania:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja z przyjemnością poznałabym wszystkie blogerki, które mam w obserwowanych, ponieważ to ich wpisy mnie inspirują do dalszej pracy nad sobą i swoim blogiem! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z Martyną z Mowy książek i ja chciałabym podyskutować o literaturze, zauważyłam, że nasze gusta się pokrywają (choć ja mam odmienne zdanie co do debiutu Pani Agaty, niemniej Powietrze już do mnie idzie i wierze, że będzie lepiej). Ostatnio przy okazji akcji z książkami Hoover pisałam z Panią Agatą i ta naprawdę wydaje się "spoko babką", więc z nią również mogłabym podyskutować o książkach.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana, w takim razie trzymam kciuki, aby udało Ci się spotkać z tymi kobietkami... Jeśli tak się stanie, to koniecznie nam o tym napisz! :)

    OdpowiedzUsuń