7/29/2016

[RECENZJA] "Błąd" - Elle Kennedy

...on lubi zdobywać nie tylko bramki...John Logan może mieć każdą dziewczynę. Dla gwiazdy hokejowej ligi uniwersyteckiej życie to nieustająca zabawa i szybkie numerki, ale za zabójczym uśmiechem i luzackim wdziękiem kryje się przybierający na sile strach przed nieuchronną przyszłością bez perspektyw, która czeka go po ukończeniu studiów. Spotkanie z seksowną Grace Ivers, studentką pierwszego roku, jest odskocznią, której właśnie tak bardzo potrzebuje… Jednak gdy po bezmyślnym błędzie ona znika z jego horyzontu, Logan postanawia udowodnić, że zasługuje na drugą szansę.
…ale dla niej będzie musiał wejść na wyższy poziom gry…
Po kiepskim pierwszym roku studiów Grace Ivers wraca na uniwerek w Briar starsza, mądrzejsza, a do tego wybiła sobie z głowy aroganckiego hokeistę, któremu niemal oddała dziewictwo. Nie jest już tą naiwną i prostolinijną dziewczyną, która dawała się wodzić za nos, gdy spiknęli się po raz pierwszy. Jeśli John Logan myśli, że ona znów będzie na każde jego skinienie jak wszystkie znane mu hokejowe króliczki, to jest w błędzie. Chce ją odzyskać? Musi się więc mocno postarać. W tej rozgrywce to Grace dyktuje warunki… i ma zamiar dać Loganowi porządny wycisk.


Tytuł: Błąd
Autor: Elle Kennedy
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 376

Pierwszy tom cyklu "Off-Campus", czyli "Układ", całkowicie mnie zachwycił, a Wy mogliście przeczytać o tych zachwytach na blogu. Z ogromną ekscytacją wyczekiwałam "Błędu", by móc poznać historię Johna Logana, kolegi uwielbianego przeze mnie Garretta (bohatera "Układu"). Czy powieść spełniła moje oczekiwania i utrzymała wysoki poziom pierwszej części? Zapraszam do lektury recenzji! 

Elle Kennedy to kanadyjska autorka romansów, która w 2010 roku została nominowana do RITA Awards za swoją debiutancką powieść pt. "Silent Watch". W 2005 roku ukończyła anglistykę na Uniwersytecie Nowojorskim. Kilka jej powieści zostało wydanych pod pseudonimem Leeanne Kenedy. 

John Logan to piekielnie przystojny i bardzo utalentowany zawodnik uniwersyteckiej drużyny hokeja. Jest pewny siebie i uwielbia przygody łóżkowe na jedną noc. Wszyscy żyją w przekonaniu, że po studiach stanie się znanym i zawodowym hokeistą, ale nikt nie wie, że czeka na niego zupełnie zwyczajne i bardzo smutne życie. Gdy na jego drodze staje młoda, pierwszoroczna Grace Ivers, wszystko komplikuje się jeszcze bardziej... Logan zaczyna ją lubić, a gdy Grace postanawia pójść z nim o krok dalej, on popełnia ogromny błąd i odchodzi z tłumaczeniem, że jest zakochany w kimś innym. Utrata Grace otwiera mu oczy, lecz dziewczyna nie potrafi tak łatwo zapomnieć o ciosie, który jej zadał. 

Okładka "Błędu" nie powaliła mnie na kolana i zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu ta, która widnieje na "Układzie". Prawda jest jednak taka, że wyczekiwałam tej książki ogromnie, więc okładka nie miała dla mnie aż takiego znaczenia, gdyż zależało mi tylko i wyłącznie na treści.

Pokochałam Logana już w pierwszym tomie, bo razem z Garrettem tworzyli duet bardzo seksowy i wybitnie wybuchowy. Byłam ciekawa jaki jest z bliska, czy bliższe poznanie okaże się strzałem w dziesiątkę, czy raczej w stopę. Jakiekolwiek obawy były płonne, bo autorka po raz drugi zachwyciła mnie swoją twórczością, kreacją bohaterów i wzbudzającą motylki w brzuchu fabułą. 
W "Błędzie" wszystko było idealnie zgrane, wyważone i absolutnie przepyszne. Klimat kampusu, suto zakrapianych imprez studenckich i emocjonalnego starcia z osobą, która może odmienić życie... to wszystko i dużo więcej autorka oddała wręcz perfekcyjnie! Nie potrafiłam się od tej książki oderwać. Pochłaniałam ją przez całą noc, bo pomimo kolejnych rozdziałów ciągle było mi mało. Elle Kennedy połączyła w "Błędzie" smak studenckiego życia, ogniste i namiętne pożądanie, a wreszcie uczucia i romantyzm, który przyprawiał o szybsze bicie serca i palenie na policzkach. 
Polubiłam Grace, a Logana tylko jeszcze bardziej pokochałam. Fantastyczni bohaterowie, niesamowite emocje, mnóstwo uczuć, a wreszcie skryte w cieniu i czekające na swój moment problemy głównego bohatera sprawiły, że tylko mocniej wyczekuję tomu trzeciego, bo skoro autorka z taką łatwością utrzymuje wysoki poziom swoich książek, to trzeci tom też będzie fenomenalny, jestem tego pewna.
Czy polecam? Tak, tak, tak! "Błąd" to genialna powieść z gatunku New Adult, która porwie Was z szaleńczą mocą, przetrzyma bez chwili wytchnienia do ostatniej stroniy i wyciśnie z Was tak wiele uczuć, że sami będziecie zaskoczeni. Coś cudownego i ponownie opowiedzianego w sposób, który kocham najbardziej: z perspektywy obojga głównych bohaterów!

Moja ocena: 9/10

Zawsze się wzbraniałem przed używaniem alkoholu jako wsparcia w awaryjnych momentach. Jeśli jestem smutny, zdenerwowany albo zraniony, unikam go jak ognia przerażony, że pewnego dnia mogę się na nim oprzeć za mocno. Że mógłbym się uzależnić. Ale cholernie mam ochotę się teraz napić.




***

Hej! :) Znacie już twórczość Elle Kennedy? Czytaliście już "Układ"? A może macie za sobą także "Błąd"? Koniecznie dajcie znać w komentarzach. Moc uścisków! :* 


12 komentarzy:

  1. Ja też uwielbiam Układ, więc Twoja pozytywna recenzja bardzo mnie cieszy :) Nie mogę się doczekać lektury!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi "układ" podobał się bardziej niż "Błąd" i Garrett nadal jest moją najukochańszą męską postacią ever, ale muszę przyznać, że Logan daje radę. Zresztą tak samo, jak cała książka. Podobnie, jak Ty czytałam ją pół nocy, z wypiekami na twarzy, ale to też dlatego, że czytając Błąd przeżyłam coś, co dotychczas chyba nigdy mi się nie zdarzyło - utożsamiłam się męskim bohaterem. Przez to wydawał mi się niemal moim lustrzanym odbiciem i bardzo osobiście podeszłam do jego historii. uwielbiam tę książkę i również nie mogę się doczekać trzeciego tomu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam okazji na przeczytanie tej serii i jak na razie nie zapowiada się na jakieś zmiany w tym, ale jeśli trafi mi się okazja, to z chęcią sięgnę, choć nie spieszy mi się. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wczoraj dotarła do mnie paczka z tą książką :D "Układ" był naprawdę świetny, więc mam nadzieję, że i tym razem się nie zawiodę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Błąd już na mnie czeka w domu,ale dobrze,że doczytałam,że jest jeszcze część pierwsza - Układ :) jak skończę "męczyć" ostatni (na szczęście!!!) tom Crossa,to sięgnę po w/w serię :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mogę się zdecydować, czy bardziej wolę Układ czy Błąd - obie te części są niesamowite, co w sumie nie dzieje się często ;). I także nie podoba mi się okładka, mogli znaleźć jakieś ładniejsze zdjęcie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Daria nie czytaj tej recenzji!
    muszę!
    Nie czytaj!
    No ale muszę!
    I przeczytałam. Wiesz co teraz muszę? Przeczytać tę książkę!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak! Błąd jest genialny, Elle Kennedy pokazała, że nadal trzyma poziom i książka wyszła rewelacyjna, u mnie też dziś pojawi się recenzja :) Ale książka jest bardzo zabawna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie pozostało mi nic innego jak przeczytać obie :) aby zobaczyć, która lepsza. Moja lista do przeczytania ciągle się wydłuża :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej! Nominowałam Cię do Liebster Blog Award. Więcej informacji u mnie :)
    Pozdrawiam cieplutko
    Dominika z booksofsouls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio coraz bardziej przekonuję się do takiej tematyki książek :)
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie zwróciłabym uwagi na tę serię. Teraz jednak może sięgnę po którąś z tych książek jak trafi się okazja. :)

    OdpowiedzUsuń