31.07.2016

Najlepsi, bo przecież z Polski!


Kiedyś byłam jak większość, bo czytałam tylko książki zagranicznych autorów, zupełnie ignorując twórczość naszych pisarzy. W końcu postanowiłam się przełamać i sięgnęłam po coś naszego, rodzimego. Grom z jasnego nieba? To zbyt lekkie określenie by opisać uczucie, jakie towarzyszyło mi, gdy odkrywałam z wypiekami na twarzy potencjał literacki drzemiący w naszym kraju. Zaczęło się. Moja biblioteczka stopniowo wypełniała się książkami opatrzonymi nazwiskami polskich pisarzy, a ja zrozumiałam, jak wielką ignorantką byłam i jak wiele niesamowitych książek przechodziło mi obok nosa. 
Dziś chcę Wam przybliżyć sylwetki mojej "Złotej Trójki", czyli tych rodzimych autorów, którzy trafili na listę moich ulubionych pisarzy, dołączając do takich osobistości, jak J.K. Rowling, Colleen Hoover, Cassandra Clare, Jane Austen czy F. H. Burnett.



Zapraszam!


Jako, że kobiety mają pierwszeństwo, to oto przed Wami niesamowita Sylwia Trojanowska! Autorka bestsellerowych powieści o perypetiach przesympatycznej Kaśki Laski, czyli "Szkoły latania" oraz "Blisko chmur", która prywatnie jest osobą niesamowicie pozytywną i zawsze uśmiechniętą. Jej powieści podbiły moje serce na setki różnych sposobów, ale najważniejsze było dla mnie to, że w problematyce przedstawianej przez Sylwię w jej książkach każdy mógł odnaleźć fragment siebie samego. Pisze o ludziach, o ich problemach i walce z licznymi przeciwnościami. Dzięki tym dwóm niesamowitym powieściom udało mi się zwolnić na chwilę, zastanowić nad pewnymi kwestiami, odetchnąć. Sylwia Trojanowska nie pisze tak po prostu. Ona poprzez swoje historie uczy nas, jak radzić sobie z problemami i głosem Kaśki Laski nakłania do znalezienia w sobie odwagi, żeby zacząć walczyć o swoje szczęście. Ja już wiem, że cokolwiek wyjdzie spod ręki Sylwii Trojanowskiej w przyszłości, to ja zakocham się w tym od razu i kupię wszystko w ciemno. Ta autorka przemawia do mnie za każdym razem, wiem, że się na niej nie zawiodę. 


*


Tego człowieka najprawdopodobniej nie trzeba przedstawiać, ale i tak to zrobię. Panie i Panowie, przed Wami Remigiusz Mróz. Autor uwielbiany i doceniany na każdym kroku. Myślę, że w obecnej chwili nie ma już takich komplementów, których autor nie usłyszał lub nie przeczytał pod adresem swojej twórczości. Stał się rozpoznawalny właściwie w jednej chwili, lecz ja zapałałam do niego sympatią już wtedy, gdy jeszcze nie było tak wszechogarniającej manii. Z sentymentem wspominam kameralne spotkanie autorskie w poznańskim Matrasie, gdzie Remigiusz Mróz promował "Kasację". Prawdopodobnie tego nie wiecie, ale właśnie od tej powieści zaczęła się moja przygoda z polską literaturą. Kupując "Kasację" zaryzykowałam, a po skończeniu lektury długo nie mogłam dojść do siebie. Obecnie książki Mroza zajmują w mojej biblioteczce honorowe miejsce. To kolejny pisarz, którego książki na tą chwilę kupuję w ciemno, bo wiem, że się nie zawiodę. Jest fenomenalny, niebywale uzdolniony i bardzo inteligentny. We wszystkich książkach Mroza nie znajdziecie dwóch podobnych do siebie postaci. Każdy bohater jest inny, unikatowy. Każda powieść to szaleńczy rollercoaster. Remigiusz Mróz w pełni zasłużył na to, co już osiągnął i na wszystko co niewątpliwie osiągnie w przyszłości. Bestsellery, ekranizacje, niekończące się kolejki po podpis w książce - to wszystko składa się na fenomen tego autora, a my, jako Polacy, powinniśmy być dumni, że jest jednym z nas, bo jego twórczość bije na głowę wielu zagranicznych autorów!


*


Książę komedii kryminalnej, czyli niezastąpiony Alek Rogoziński! Po raz pierwszy śmiałam się w głos podczas czytania właśnie wtedy, gdy szaleńczo pochłaniałam lekturę "Ukochanego z piekła rodem". Totalnie nie wiedziałam czego się spodziewać, ale wnet okazało się, że jest to książka idealna dla mnie! Przez zupełny przypadek dowiedziałam się także, że ja i Alek Rogoziński mamy ze sobą coś wspólnego: oboje bardzo lubimy pewnego amerykańskiego aktora. Genialne poczucie humoru tego autora i umiejętność wplecenia w fabułę bohaterów pochodzących z różnych warstw społecznych czyni z książek Alka Rogozińskiego prawdziwe majstersztyki! Autor jest człowiekiem sympatycznym i bardzo inteligentnym, a jego bohaterowie są niczym kalejdoskop najbardziej nieprawdopodobnych osobowości znanych w literaturze! Nie jestem w stanie zliczyć ile osób przeczytało książki Alka Rogozińskiego z mojego polecenia i rozkochało się w twórczości tego autora. Podbija listy bestsellerów, a niedawno podpisał umowę z wydawnictwem Filia na sześć kolejnych książek. Przyznaję, że gdy ta wiadomość do mnie dotarła, to mój dzień stał się lepszy. Nikt nie jest bardziej świadomy mojej miłości do przystojnego policjanta Krzysztofa Darskiego z "Ukochanego z piekła rodem" i "Morderstwa na Korfu" niż sam twórca tej postaci, bo wiele już o nim rozmawialiśmy. 



*

Nie bądźmy ignorantami. Wielu ludzi stroni od twórczości naszych rodzimych pisarzy, bo zakorzeniło się w nas jakieś dziwne przekonanie, że Polak nie jest w stanie stworzyć niczego dobrego. Bzdura! Nasz kraj posiada wielu fenomenalnych pisarzy, a historia literatury polskiej stanowi jeden z sztandarowych argumentów na potwierdzenie tej tezy! Dziś wiem, że traciłabym bardzo wiele, gdybym nadal uparcie trwała w przekonaniu, że to co przychodzi do nas z zagranicy jest lepsze od tego, co dają nam nasi pisarze. Bądźmy dumni z naszych autorów, bo mamy ku temu olbrzymie powody! Zgodzicie się ze mną?



15 komentarzy:

  1. Z powyższej trójki znam tylko Mroza. Jeśli lubisz komedie kryminalne to polecam Olgę Rudnicką :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z podanych autorów, kojarzę tylko Mroza, reszty całkowicie nie znam.
    Ja natomiast uwielbiam Sapkowskiego!
    Zapraszam również do mnie, piszę o życiu.
    - http://sytuacjabez.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja z polskich autorów bardzo lubię K. Michalak i K. B. Miszczuk :D
    http://lowczyniksiazekk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam książki Remigiusza oraz Alka. Polska literatura jest naprawdę dobra!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznam, że nie robi mi różnicy czy autor jest z Polski czy nie. Oceniam książkę, a nie narodowość, dlatego czytam wszystkiego po trochu. :)

    Czytanie Naszym Życiem

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tej trójki znam tylko Mroza, którego dwa pierwsze tomy "Parabellum" były świetne, a trzeci jeszcze przede mną, natomiast "Kasacja" to totalny niewypał :/ Strasznie się nią rozczarowałam - wymęczyła mnie i wynudziła. Ja coś tam poczytuje polskich autorów, ale na razie nie znalazłam swojego ulubionego ;)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam polską literaturę,a dzięki Tobie poznałam wielu nieznanych mi pisarzy.Z powyższej trójki nie znam jedynie Alka Rogozińskiego,ale jego najnowsza powieść czeka już na mnie w domu.

    OdpowiedzUsuń
  8. O, jest i Mróz! ♥ Rogozińskiego znam z "Jak cię zabić kochanie", ale jeszcze jej nie czytałam. Ciekawy pomysł na post, chyba go sobie podkradnę, jeśli mogę ;)
    szczerze-o-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja taką ignorantką jestem po dziś dzień. Mroza znam bardzo dobrze, bo wiele osób zachwyca się jego książkami. W sumie odstrasza mnie chyba fakt, że pochodzą z gatunku, który nie koniecznie jest moim ulubionym. Pozostałych pisarzy nawet nie kojarzyłam! Trzeba to koniecznie zmienić, ale kiedy skoro tak wiele tytułów zagranicznych mnie do siebie ciągnie? Moje wakacje powinny chyba trwać sześć miesięcy, aby 'ogarnąć' te wszystkie pozycję.
    Wielopasja

    OdpowiedzUsuń
  10. To prawda. Często nie doceniamy polskich autorów, bo przez uprzedzenia nie dajemy im szansy, a okazują się być nawet lepsi, niż Ci zza granicy. Niestety nie miałam jeszcze przyjemnosci poznać twórczości tych autorów, chociaż na każdego mam wielką ochotę. Poznałam jednak już sporo innych, równie dobrych i ciekawie piszących rodaków, z których jestem niezmiernie dumna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Alek Rogoziński i Remigiusz Mróz również należą do moich ulubionych autorów. Poza nimi są tam jeszcze Katarzyna Targosz, Anna Sakowicz, Magdalena Witkiewicz, Natasza Socha, Natalia Sońska.

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię Joanne Chmielewską, K. Bondę, po powieści R. Mroza muszę w końcu sięgnąć, bo wszyscy je zachwalają:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super post! Ja przez bardzo długi okres miałam bliżej niezidentyfikowany uraz do polskich autorów (nie wiem dlaczego), aczkolwiek otworzyłam swój umysł (i serce) i teraz na mojej półce znajduje się całkiem sporo książek polskich autorów - zwłaszcza pana Mroza :)

    http://books-by-dzoana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja bardzo lubię polską literaturę. Alek też należy do moich ulubionych autorów, choć przede wszystkim kupił mnie dwoma poprzednimi tytułami. Mroza uwielbiam za Kasację. :) Trojanowskiej jeszcze nie czytałam. Ponad to lubię Magdę Kordel, Krysię Mirek, Magdę Witkiewicz i Nataszę Sochę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Do tego szacownego grona ja dodałabym jeszcze Katarzynę Puzyńską, którą uwielbiam! A, i jeszcze Magdalenę Witkiewicz. :)

    OdpowiedzUsuń