04.05.2016

WYNIKI URODZINOWEGO ROZDANIA!

Hej! Po szalonej majówce wreszcie udało mi się zwolnić, zasiąść na dłużej do komputera i zagłębić się w Waszych odpowiedziach konkursowych. Byliście NIESAMOWICI! Spędziłam ponad dwie godziny na analizowaniu każdego komentarza konkursowego i w bólach dokonałam wybitnie niełatwego wyboru. Nagrody są aż cztery, ale to i tak za mało, bo Waszych cudownych odpowiedzi było znacznie więcej. :) 






Dziękuję Wam wszystkim za udział i za to, że tu ze mną jesteście (jednocześnie mam nadzieję, że nie uciekniecie zaraz po rozstrzygnięciu konkursu). :) Byliście bardzo kreatywni i wspaniali w swoich odpowiedziach i szkoda, że nie mogłam nagrodzić wszystkich...


By już nie przedłużać, przechodzę do wyników...




Pierwszą nagrodę, czyli finałowy tom trylogii wojennej "Parabellum" wygrywa osoba, która urzekła mnie oryginalnością swojej odpowiedzi. Zachwyciłam się formą, a i mój sentyment do twórczości Cassandry Clare dał o sobie znać. Powieść Remigiusza Mroza wędruje do...

Książka, o której mogłabym pisać, mówić i co najważniejsze wciąż ją czytać to Mechaniczna Księżniczka, co prawda cała seria Diabelskich Maszyn mnie zachwyciła, ale tylko ta wywołała we mnie tak wiele emocji, przeżywałam ją i nie mogłam przestać o niej myśleć, mój spokój ducha wrócił dopiero po napisaniu wiersza o bohaterach książki, dodam go poniżej, może zachęci Cię do lektury, o ile wciąż jej nie znasz. 

„Cyk, cyk, cyk...
słuchać dźwięk naszyjnika
na szyi dziewczyny pobrzmiewa
anielska pieśń to słodka muzyka.
Cyk, cyk, cyk...
smyczek po strunach przebiega
w rękach muzyka nieodparta
siła, magia to słodka muzyka.
Cyk, cyk, cyk...
kolejna kartka przewrócona
strony przelatują pod spojrzeniem
jego ciepłych oczu to słodka muzyka.
Cyk, cyk, cyk...
czas nadszedł zakończyć ich los
poznać prawdę, zrozumieć, zniszczyć
bądź uratować jak słodka to będzie muzyka?” 
Patrycji Waniek!



Druga nagroda wędruje do osoby, której odpowiedź schwyciła mnie za serce, bo od razu można było wyczuć, jak książka potrafi życie naznaczyć. "Sekrety francuskiej kuchareczki" wygrywa... 

Ja mogłabym bez przerwy rozmawiać o książce Joanny Chmielewskiej "Lesio" - wciąż pamiętam, jak udało mi się ją wreszcie dorwać w bibliotece miejskiej prawie 20 lat temu, miesiąc przed maturą (dzisiaj mam już własny egzemplarz), jak zaczytywałam się w niej zamiast w „Vademecum maturzysty z biologii” i jak siłą odrywałam się od niej, żeby zaoszczędzić sobie trochę „na potem”. Jak zaraziłam miłością do Chmielewskiej siostrę, gdy czytałyśmy sobie na zmianę „Lesia” na głos, zaśmiewając się do łez. Pomimo,że tyle razy przeczytany, wciąż nie przestaje nas śmieszyć (podobnie jak „Wszyscy jesteśmy podejrzani” - jak dla mnie, prequel „Lesia”), a na cześć mojej ulubionej powieści - i postaci literackiej - moja chomisia miała na imię Lesia.


Melisa Anonim! 



 

Zwycięska odpowiedź konkursowa uderzyła w mnie samą... Gdybym ja była uczestnikiem tego rozdania, to udzieliłabym dokładnie tej samej odpowiedzi, napisałabym o tej samej książce. "Uwikłani: Pokusa" leci do...

Mogłabym w kółko mówić o "Zanim się pojawiłeś" Jojo Moyes, bo jeszcze żadna książka nie wywołała u mnie tylu emocji, śmiechu, łez i nieprzespanych nocy, bo myślałam o fabule i tworzyłam prawdopodobne scenariusze zakończenia. Ono jest też powodem licznych dyskusji, jakie prowadziłam z koleżankami i mężem, bo główny bohater może przeżyć lub nie (chyba nie zdradzam w ten sposób za wiele) i każda z tych opcji ma plusy i minusy, każdy ma inną wizję upragnionego zakończenia. Można po lekturze tej książki mówić o miłości, przewrotności i okrucieństwie losu, o eutanazji, jej moralnych i religijnych aspektach, o potrzebie zrozumienia i wsparcia, decydowaniu o własnym losie, o przypadkowych spotkaniach, o tym jakie możliwości dają pieniądze i czy dają faktycznie szczęście...no naprawdę, powieść ta wywołuje u mnie słowotok.


 Edyty Chmury!



Ostatnia zwycięska odpowiedź to kwintesencja odwagi. Niestety, ale żyjemy w czasach, gdy taka odpowiedź wymaga pewności siebie, a ja jestem pod ogromnym wrażeniem! Oryginalność, której nie sposób nie docenić! "Jak wyglądać olśniewająco" zdobywa...

A ja odpowiem troszkę inaczej i bez końca mogłabym rozmawiać o "Biblii", ponieważ jest księgą nad księgami i księgą życia, do której nieustannie się wraca i z które korzysta się prawie codziennie. Zawiera wskazówki na każdy dzień oraz odpowiedzi na pytania dotyczące celu i sensu życia. Mówi o dziejach człowieka od jego stworzenia i o życiu osób świętych z czasów Jezusa. Dla mnie więc "Biblia" jest najważniejszą księgą i bardzo ważna, gdyż jest natchniona przez Boga i ma nas prowadzić ku niebu.

Beata Kandzia!



Drogie Czytelniczki, gratuluję Wam z całego serca! Czekam na Wasze dane do wysyłki od dnia dzisiejszego do niedzieli (tj. 08.05.2016). Prześlijcie mi swoje adresy na adres porozmawiajmy.o.ksiazkach@gmail.com

A wszystkim pozostałym raz jeszcze dziękuję za zabawę, za obecność i wiarę we mnie! <3 Kolejne konkursy nadchodzą! :D 

10 komentarzy:

  1. Gratulacje dla Wszystkich nagrodzonych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję bardzo, gratuluję pozostałym zwycięzcom :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Patrzę i nie wierzę, dziękuję serdecznie i reszcie gratuluję! :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje :)

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że przeoczyłam świetny konkurs. Gratuluję zwycięzcom. :)

    OdpowiedzUsuń