29.05.2016

[RECENZJA] "Układ" - Elle Kennedy


Ona ma właśnie pójść na pewien układ z niegrzecznym studentem…
Hannah Wells w końcu znalazła chłopaka, który rozbudził jej namiętność. Wydaje się, że ta dziewczyna jest pewna siebie w każdym aspekcie życia… ale jeśli chodzi o seks i uwodzenie okazuje się, że ciągnie za sobą dotkliwy bagaż doświadczeń. Żeby zwrócić uwagę swojego wybranka, będzie musiała porzucić kokon bezpieczeństwa i sprawić, by to on się nią zainteresował. By osiągnąć swój cel, gotowa jest pójść na pewien układ i w zamian za udzielenie korków nieznośnemu, wkurzającemu i zadufanemu w sobie kapitanowi drużyny hokejowej, idzie na fałszywa randkę…
On dla kariery sportowej ma zamiar przyjąć od pewnej dziewczyny niemoralną propozycję…
Garrett Graham od zawsze marzył o zawodowej karierze w hokeju, ale gdy średnia jego ocen gwałtownie spada, wszystko na co tak ciężko pracował do tej pory, staje pod znakiem zapytania. Decyduje się pomóc pewnej brunetce z ciętym językiem wzbudzić zazdrość w innym chłopaku, bo w zamian za to może zabezpieczyć swoją pozycję w drużynie. Ale jeden nieoczekiwany pocałunek rozpala żar dwojga ciał i Garrett szybko uświadamia sobie, że udawanie nie wchodzi w grę. Musi teraz przekonać Hannah, że mężczyzna o którym marzy, wygląda dokładnie tak jak on…





Tytuł: Układ
Autor: Elle Kennedy
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 464


Są takie powieści, które potrafią narobić czytelnikowi niezły bałagan w głowie. Doprowadzają do tego, że nie idzie oderwać się od lektury, a ostatnia strona pojawia się zbyt szybko. "Układ" to historia o której muszę Wam napisać...

Elle Kennedy to kanadyjska autorka romansów, która w 2010 roku została nominowana do RITA Awards za swoją debiutancką powieść pt. "Silent Watch". W 2005 roku ukończyła anglistykę na Uniwersytecie Nowojorskim. Kilka jej powieści zostało wydanych pod pseudonimem Leeanne Kenedy. 

Hannah Wells po raz pierwszy od traumatycznego wydarzenia sprzed kilku lat poczuła, że jakiś chłopak wzbudził jej zainteresowanie. Justin Kohl jest przystojny, ułożony i zupełnie nie zwraca na nią uwagi. Garrett Graham to kapitan uniwersyteckiej drużyny hokejowej, którego jedynym problemem jest negatywna ocena z etyki, która może być gwoździem do trumny w jego sportowej karierze. Oboje mają cele w których spełnieniu mogą sobie wzajemnie pomóc. Ona potrzebuje kogoś, kto pomoże jej wzbudzić zazdrość w Justinie. On potrzebuje korepetytorki, która przygotuje go do zaliczenia z etyki. Hannah i Garrett zawierają bardzo ryzykowny układ...



Chociaż od kilku lat nie jestem już nastolatką, to literatura młodzieżowa przyciąga mnie jak magnes. Powieści young adult są mi bardzo bliskie. Naczytałam się ich już tyle, że coraz trudniej przychodzi mi zachwycić się jakąś nową historią z tego gatunku. Po "Układ" sięgnęłam z przekonaniem, że to pewnie nie będzie nic, czego już bym nie znała, ale przygotowałam się na powieść dobrą i ciekawą. Okazało się, że wcale nie było dobrze. Było fenomenalnie.
To historia, która potencjalnie nie wnosi niczego nowego, ale została przedstawiona w sposób perfekcyjny. Nie potrafiłam się od tej powieści oderwać, bo emocje i chemia, które towarzyszyły głównym bohaterom były wprost boleśnie uzależniające. Ja osobiście uwielbiam pewien zabieg, który coraz częściej stosowany jest przez pisarzy, a mianowicie przedstawianie historii z perspektywy dwójki głównych bohaterów. Fascynuje mnie możliwość obserwowania, jak uczucie rozkwita u mężczyzny, a jak u kobiety i czy stadia tego rozkwitu choć odrobinę się pokrywają. Ten zabieg jest tym lepszy, że pozwala lepiej poznać bohaterów, zżyć się z nimi, zrozumieć ich emocje i przeżycia. 
Autorka przedstawiła tą historię w sposób bardzo głęboki, nie posłużyła się pośpiechem i gwałtownością w relacji bohaterów, dała Hannah i Garrettowi możliwość poznania się, spróbowania różnych owoców - również tych zakazanych. Tłem do całej historii są przeżycia dość bolesne, rzutujące na świadomość tych młodych ludzi, co tylko nadaje głównym bohaterom realności i cielesności. 
Garrett to mężczyzna na widok (lub wyobrażenie) którego miękną kobietom nogi. Na pierwszy rzut oka jest twardy i skupiony na celu, ale to chłopak, który ma tysiące twarzy, wiele tajemnic i głęboki emocjonalny fundament. Hannah to dziewczyna nieprzerysowana, stworzona na wzór każdej z nas... młodej osoby, która chce być samodzielna. Bohaterowie drugoplanowi idealnie współgrają z całą historią, dopełniają ją i nadają wymiaru.
"Układ" jest jedną z najlepszych powieści dla młodzieży, jakie kiedykolwiek czytałam. Książka całkowicie mnie wciągnęła, wzbudziła wachlarz emocji, zasyciła ponad miarę moje oczekiwania. Choć historia ma swoje ciemne strony, to autorka nie omieszkała wpleść wielu rozbawiających do łez momentów, które pozwoliły się rozluźnić i złapać oddech. Polecam wszystkim miłośnikom powieści young adult, bo to książka wspaniała, dopracowana i porywająca! Jestem absolutnie zachwycona! 
Moja ocena: 9/10

"Czasami ludzie przenikają do ciebie i nagle nie wiesz, jak kiedyś żyłeś bez nich."


Instagram

Hej! :) I jak Wam się podoba recenzja? Czytaliście "Układ"? A może książkę macie dopiero w planach? Lubicie powieści młodzieżowe? Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach! :D Moc uścisków! :*


10 komentarzy:

  1. Co mogę powiedzieć? Podpisuję się pod tą recenzją rękami i nogami :) Niby nic zaskakującego, a jednak przedstawione w rewelacyjny sposób. Ciekawa narracja, brak właśnie tej gwałtowności o której wspomniałaś, interesujący i wcale nie płascy bohaterowie... No po prostu cudo! A już wisienką na torcie są niesamowite sceny erotyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie pierwsza połowa książki również była fantastyczna, ale druga przypominała słabe fanfiction. Autorka dużo straciła w moich oczach po tym jak wszystko się spłyciło i stało się nijakie. Gdyby miała ocenić to przyznałabym Układowi ledwie 5/10.
    No cóż, każdy patrzy inaczej na różne powieści. c:
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. podobne miałam wrażenie, świetnie się ją czytało i naprawdę byłam zaskoczona, bo przed wzięciem jej w moje łapki nie spodziewałam się, że aż tak mnie wciągnie. a pochłonęłam ją w jeden wieczór. ;) zgadzam się jednak, że końcówka trochę przesłodzona, ale jak na ten typ literatury i tak baaardzo niewiele. jak dla mnie też 9/10. ;)
    pozdrawiam serdecznie i zapraszam też do siebie w wolnej chwili. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś chciałam ją przeczytać, ale teraz stwierdzam, że nie jest to mój gust ;)
    Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście, fabuła nie powala... Ale skoro tak polecasz to może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Od dawna mam ją na czytniku i czekam, aż znajdę na nią wolną chwilę :) Zapowiada się obłędnie, pomimo, że fabuła nie jest ogromnie ciekawa. Słyszałam już tyle pozytywnych recenzji, w tym tą, że jestem przekonana, że spodoba mi się równie mocno.
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam i podobnie jak Ty byłam i jestem zachwycona! Nie mogę się doczekać drugiej części :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam i jestem ta książką oczarowana :-) uwielbiam. Pozdrawiam!Kocham Czytać

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio mam ochotę na coś innego, nie tak ciężkiego jak książki, które ostatnio wpadają mi w ręce. Na półce od tygodnia leży Układ i zastanawiam się, czy już z nim zawrzeć układ, czy jeszcze się wstrzymać. Zachęciłaś mnie i to bardzo! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo chętnie przeczytam, dla mnie zapowiada się dość ciekawie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń