21.04.2016

[RECENZJA PRZEDPREMIEROWA] "Tylko ty" - Federico Moccia


Nicco postanawia odnaleźć Anię, polską turystkę, którą poznał w Rzymie i w której się zakochał. W podróży towarzyszy mu jego najlepszy przyjaciel, Gruby. Przed wyjazdem udaje im się zdobyć warszawski adres Ani, który jednak okazuje się nieprawdziwy. Zamiast Ani mieszka tam para sympatycznych gejów. Na szczęście w centrum miasta natrafiają na wielki baner reklamowy z Anią w roli modelki. Tak Nicco dowiaduje się, czym zajmuje się jego ukochana i jak bardzo jest znana w Polsce. Poznani wcześniej geje, sami pracujący w środowisku agencji reklamowych, pomagają im odnaleźć agentkę Ani. Okazuje się nią przebojowa Klaudia, dla której z miejsca traci głowę Gruby. Klaudia ma dla Ani ważny kontrakt reklamowy do omówienia i podpisania i w tym celu wyrusza do Krakowa, gdzie mieszka dziewczyna, a wraz z nią Gruby i Nicco.








Tytuł: Tylko ty
Autor: Federico Moccia
Wydawnictwo: MUZA SA
Liczba stron: 318


"Trzy metry nad niebem" to historia, która skradła moje serce już kilka lat temu. Wraz z głównymi bohaterami pokochałam także twórczość Federico Mocci, który nie obniżył swoich lotów w "Tylko ciebie chcę". Wyczułam lekki spadek formy w "Wybacz, ale będę ci mówiła skarbie", lecz wszelkie zachwyty powróciły podczas lektury "Chwili szczęścia". Niesamowicie ucieszyłam się na możliwość przeczytania kontynuacji o przygodach Nicco i Ani - polskiej turystki, którą główny bohater poznał w Rzymie. Jak wypadło ponowne spotkanie z bohaterami "Chwili szczęścia" w drugiej części ich historii, czyli "Tylko ty"?

Federico Moccia urodził się w 1963 roku. Włoski pisarz, scenarzysta filmowy i telewizyjny, który swoją debiutancką powieścią, czyli "Trzy metry nad niebem" osiągnął niebywały sukces, a wszystkie kolejne doczekały się filmowych ekranizacji. W Polsce sprzedaż jego tytułów osiągnęła pułap 300 tysięcy egzemplarzy. 

Nicco poznał Anię, gdy spędzała wakacje w Rzymie. Dziewczyna zdobyła jego serce, a następnie wróciła do kraju i pozostawiła po sobie tylko warszawski adres. Chłopak wraz ze swoim kochliwym i rezolutnym przyjacielem Grubym, wyrusza do Polski, by odnaleźć ukochaną. Tam dowiaduje się, że adres z Warszawy jest już nieaktualny, a jej wielki baner uświadamia mu, że Ania jest znaną w swoim kraju modelką. Rusza jej tropem i idąc za głosem serca, postanawia ją odnaleźć...



Zdecydowanie bardziej do gustu przypadła mi okładka pierwszego tomu, choć ta druga jest po prostu bardzo młodzieżowa, czyli swym "charakterem" w pełni zgrywa się z gatunkiem powieści.
Bohaterowie "Chwili szczęścia" zdobyli moje serce bez trudu. Byli słodcy, zabawni i beztroscy. Z przyjemnością śledziłam ich perypetie, bo mogłam się pośmiać i wzruszyć niejednokrotnie. Byłam świadkiem historii uroczej, takiej o jakiej kiedyś z pewnością marzyła każda z nas, gdy wyjeżdżała na wakacje. Przeżycie letniego zauroczenia zawsze dawało obietnicę cudownej przygody, a Ani, dziewczynie z Polski, udaje się zdobyć niesamowite wspomnienia z Rzymu. 
W "Tylko ty" akcja przenosi się do naszego kraju, gdzie włoski chłopak i jego przyjaciel muszą odnaleźć się w ojczyźnie dziewczyny. To oni są tu obcy i nie do końca zorientowani, ale wierzą, że cel uświęca środki. Okazuje się, że wakacyjne zauroczenie stało się dla Nicco czymś więcej i osiągnęło etap miłości o którą zapragnął walczyć. 
Lektura kontynuacji "Chwili szczęścia" była dla mnie taką samą przyjemnością, jak czytanie pierwszej części. Czułam się, jak gdybym spotykała starych, dawno niewidzianych i lubianych przyjaciół, którzy w znajomy mi już sposób potrafili doprowadzić, że śmiałam się do łez. Ponownie towarzyszyłam zakochanemu po uszy, uroczemu romantykowi Nicco i jego kochliwemu przyjacielowi Grubemu. Uwielbiam ten duet i bawiłam się z nimi niesamowicie! 
To taka słodka, lecz momentami także gorzka historia o wakacyjnym zauroczeniu, które pod wpływem rozstania przeradza się w miłość. Powieść prezentuje autora w jego świetnej formie! To ten sam Federico Moccia, który przed laty stworzył "Trzy metry nad niebem". Ponownie dał czytelnikowi powody do łez i śmiechu. Jestem pewna, że zarówno "Chwila szczęścia", jak i trzymająca rewelacyjny poziom kontynuacja "Tylko ty" przypadną do gustu wszystkim fanom autora i tym z Was, którzy kiedykolwiek marzyli o przeżyciu wakacyjnej miłości. Niesamowita zabawa, która okraszona zostaje słodką, uroczą miłością rodzącą się w słonecznym Rzymie, a dojrzewającą, gdy zakochani rozstają się potencjalnie na zawsze. Polecam wszystkim romantycznym duszom i zapewniam, że Nicco i Ania skradną serca zarówno młodszym, jak i starszym czytelnikom. 
Moja ocena: 8/10

"-Czy wiesz, jak najlepiej sprawdzić, jak bardzo kogoś kochasz?
-Nie.
-Stracić go."


Za przedpremierowy egzemplarz książki "Tylko ty" serdecznie dziękuję wydawnictwu MUZA SA oraz agencji Business&Culture.





Hej, hej! :) Czytaliście już jakieś książki tego autora? A może chcecie zacząć od "Chwili szczęścia"? Jak oceniacie ekranizacje znanej chyba każdemu historii "Trzy metry nad niebem"? Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach. :) Moc uścisków! :)


Pamiętajcie o urodzinowym rozdaniu! :)

8 komentarzy:

  1. Książka jest bardzo kusząca. Czytałam kilka dzieł tego autora i strasznie miło wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam wiele pozytywnego, ale jakoś przekonać się do książek tego autora nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tego autora dawno temu czytałam jedynie "Wybacz, ale będę Ci mówiła skarbie" oraz "Wybacz, ale chcę się z tobą ożenić" i bardzo mi się podobało. Troszkę zawiodło mnie w tej powieści to, że ta Polska jest jedynie chwytem marketingowym... a tak naprawdę to nie był wymysł autora tylko zabieg redaktorów. Książka cały czas przede mną... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. To moja pierwsza styczność z autorem. Dopiero dzisiaj dowiedziałam się o jego istnieniu (!) i zamierzam przeczytać tę książkę. Myślę, że przyjemnie zapełni mi wieczory. Pozdrawiam! :)

    www.majuskula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Dosłownie przed chwilą czytałam recenzję tej książki na innym blogu i myślałam, że to zupełnie nie mój klimat. Po Twojej recenzji moja pewność do tego, że nie skuszę się na tę książkę drastycznie maleje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta książka to miła lekka lektura, ale raczej nie zagości w moim sercu na długo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Podpisuje się pod Twoją recenzją w zupełności.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam już kilka książek tego autora, więc przeczytam i tą, aby sprawdzić czy staje się lepszy, czy gorszy ;)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń