19.04.2016

[POST SPECJALNY] Reakcja na... trailer filmowy do "Ugly love"


Hej, hej! :) Dziś zapraszam na drugi post z serii "Reakcja na...". Dowiecie się, jakie emocje towarzyszyły mi podczas premierowego oglądania trailera do zapowiadanej ekranizacji bestsellerowej (cudownej!) powieści Colleen Hoover pt. "Ugly love", której premiera miała miejsce w ubiegłym tygodniu. :)
Wiadomo już, że w rolę Milesa Archera wcieli się piekielnie przystojny Nick Bateman - kanadyjski aktor, scenarzysta i model. Nie da się ukryć, że wizualnie jest idealny do tej roli. :)


Zapraszam!







0:00 - 0:12 Ten głos, tak głęboki i niesamowity, jest obietnicą czegoś pięknego! Do tego pewny krok, elegancki ubiór pilota i to zdanie: "Miłość nie zawsze jest piękna"... Cudo!

0:13 - 0:18 Idealny facet do idealnej roli! Prezentuje się fantastycznie, czyli tak, jak prezentował się Miles w książce. Colleen naprawdę bardzo się postarała, by oczarować czytelniczki tym mężczyzną, więc przed aktorem zostało postawione nie lada wyzwanie, bo tu nie o samą aparycję chodzi... musi być magnetyzm i to "coś". Trailer pokazuje, że Nick Bateman to wszystko ma! Do tego idealnie dobrana piosenka "Powerful", czyli cudowny duet Ellie Goulding&Tarrus Riley i jestem totalnie zakochana!

0:19 - 0:22 To ten moment, gdy całkowicie zapiera mi dech w piersi!!!

0:23 - 0:35 Bez trudu można poczuć, jak temperatura wzrasta. To jest ogień, który zamieni się w pożar...

0:36 - 0:38 Te barki, te plecy... potrzebny tlen!

0:39 - 1:05 Muzyka dobrana perfekcyjnie, tempo wzrasta wraz z namiętnością bohaterów! To obietnica niesamowitych emocji, wrażeń i cielesności, która pobudza do szpiku kości... Coś niesamowitego!

1:06 - 1:25 Najprawdziwszy pożar i gorący seks... wdech, wydech... potrzebny tlen... idealny Miles... Cudo!



Uff! Trailer to kawał niesamowitej roboty, która daje przedsmak ogromnie namiętnej historii, czegoś co przewyższa "Pięćdziesiąt Twarzy Greya" bez najmniejszego trudu. Producenci obiecują emocje, tajemnice i bliskość, jaka pochłonie widza bez reszty. Całość nasuwa również pewien zarys fabuły, ale by w pełni wiedzieć, jak głęboka i niesamowita jest ta historia, trzeba przeczytać powieść, a dopiero po tym można docenić produkcję, która zapowiada się naprawdę świetnie. Jestem bardzo pozytywnie nastawiona i mam nadzieję, że film będzie zniewalająco dobrą ekranizacją powieści, która totalnie mnie pochłonęła.

A jak Wam podoba się trailer "Ugly love"? Czujecie się zachęceni do obejrzenia tej ekranizacji? Czytaliście już książkę? Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach! :) Moc uścisków! :) 



2 komentarze:

  1. Wow! Trailer niesamowicie mi się podoba... Będzie na kogo popatrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. To już jest trailer? O rany! :D Nie czytałam nawet książki, muszę to koniecznie nadrobić! :)
    Pozdrawiam,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń