15.04.2016

Pierwsze urodziny Porozmawiajmy o książkach + ROZDANIE!


Cześć. :) Dziś jest absolutnie wyjątkowy dzień. Dokładnie rok temu, bo 15 kwietnia 2015 roku powstał blog Porozmawiajmy o książkach. A jak to było tak dokładnie, od początku? ;)


Pomysł na założenie bloga zrodził się w mojej głowie na kilka miesięcy przed podjęciem działania. Czytałam namiętnie blog Kasi z "Co warto czytać?" i autentycznie spodobała mi się możliwość pisania recenzji, a przede wszystkim dzielenia się emocjami po przeczytanej lekturze z innymi. Bo z tym to u mnie, prywatnie, jest do dziś ogromny problem. Jestem jednym z niewielu książkoholików w mojej okolicy, dlatego często, gdy emocje buzowały we mnie po przeczytanej powieści, musiałam gadać do lustra, by to z siebie wyrzucić.
Postanowiłam założyć bloga właśnie o takiej, a nie innej nazwie; pełnym frustracji i nadziei zawołaniu: "Dalej, porozmawiajmy o książkach!". Początkowo po prostu zarezerwowałam sobie adres, by nikt mi go nie podkradł. Nieobrobiony, pusty blog tkwił sobie w sieci i nie wadził nikomu (nie no, może jednak wadził komuś, kto chciał zaklepać ten adres, a nie mógł - o ile ktoś taki w ogóle był), a po jakimś miesiącu bez jakiegokolwiek działania po prostu... usunęłam go. Brak logiki, wiem, ale tak właśnie to wyglądało.
Wówczas nadszedł tydzień od 13-17 kwietnia. Było to jak reakcja łańcuchowa, bo jedno wydarzenie pociągnęło za sobą kolejne. Już w poniedziałek 13 kwietnia wiedziałam, że będzie to najprawdopodobniej jeden z najgorszych tygodni w moim życiu. To właśnie ten dzień był pierwszym przełomem, gdyż zdecydowałam się zostać wegetarianką. Ogrom kontrowersji w rodzinie, wśród znajomych. Niekończące się ostrzeżenia, pytania, wątpliwości. Nie to było najgorsze... Jako, że przejście na wegetarianizm zbiegło się mniej więcej w czasie z moim widocznym schudnięciem, to wszyscy grupowo zaczęli twierdzić, że nie jem mięsa, bo chcę schudnąć. Nie wiedziałam, czy mam się śmiać, czy płakać. Swoje odchudzanie zakończyłam pół roku temu, bo po długiej batalii i zrzuceniu 17 kg wreszcie czuję się ze sobą dobrze. A wegetarianką nadal jestem. I będę. Do końca życia. Dlaczego? Bo wegetarianizm nie jest dietą. Jest stylem życia. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym na nowo pić mleko od krowy, zamiast sojowego, czy spożywać jajka, bądź sery, zamiast tofu. Myśl, że zwierzęta nie są krzywdzone przeze mnie i dla mnie sprawia, że moje życie stało się piękniejsze i lepsze. A dodatkowo o wiele smaczniejsze. :)
W środę 15 kwietnia zasiadłam do komputera z jasnym i wyraźnym zamiarem. Przez blisko cztery godziny siedziałam i pracowałam zawzięcie, by wreszcie stać się posiadaczką bloga Porozmawiajmy o książkach. Wiedziałam, że jedynym lekiem na mój smutek mogą być książki. Blog powstał, ja napisałam pierwszy post z nadzieją, że będzie to skuteczne oderwanie od zmartwień. 
W piątek 17 kwietnia nadszedł dzień, który już zawsze będzie dla mnie dniem rozstania, tęsknoty i smutku. W jeden tydzień miały miejsce trzy ważne w moim życiu wydarzenia. Chociaż powstanie bloga umotywowane było raczej negatywnymi pobudkami, ostatecznie to moje małe miejsce w sieci stało się powodem wielu radości i dało mi możliwość dzielenia się szeroką gamą emocji po przeczytanej lekturze z Wami - ludźmi, którzy tak samo jak ja kochają książki. :) Przez ten rok wydarzyło się tak wiele... Spełniłam swoje marzenie i pojechałam na 19. Międzynarodowe Targi Książki do Krakowa, zaręczyłam się z moim Ukochanym, zawarłam kilkanaście niesamowitych współprac, ujrzałam swoje nazwisko w czterech książkach (występując tam w roli blogera rekomendującego), do tego objęłam patronatem medialnym dwie cudowne powieści, a wreszcie poznałam Was! Począwszy od pełnych werwy autorów, przez serdecznych wydawców, aż po grono przesympatycznych blogerów i czytelników bloga. Są tutaj osoby, które towarzyszą mi i Porozmawiajmy o książkach od początku, wiele osób dołączyło w trakcie, a byli i tacy, którzy przyszli i poszli. Dziękuję każdemu z Was. Każdej osobie, która poświęciła kiedykolwiek choć chwilę, by zajrzeć na mojego bloga. Dziękuję tym, którzy tak chętnie częstują mnie dobrym słowem na Facebooku, tym, którzy czytają i komentują kolejne wpisy na blogu, tym, którzy obserwują i lubią moje zdjęcia na Instagramie. Każdy odzew od czytelników napędza mnie niesamowicie. Sukcesy dodają skrzydeł, a myśl, że dzięki mojej blogowej działalności mogłam już dwukrotnie wspomóc zwierzęta jest dla mnie wprost bezcenna! 
Moje blogowe dziecko skończyło roczek, a to oznacza, że jest już gotowe do wykonywania w pełni samodzielnych kroków, podejmowania prób wspinania się na stopnie, a także budowania wieży z klocków. Mam nadzieję, że będzie temu mojemu dziecku już tylko łatwiej. :) 




W ramach ogromnej wdzięczności i podziękowania mam dla Was konkurs - zapewniam, że nie byle jaki! :) W worku z nagrodami znalazły się CZTERY książki, a to oznacza, że nagrodzone zostaną aż cztery osoby. :)



Co trzeba zrobić, by wygrać? :) 
1. Zostańcie ze mną na dłużej i zaobserwujcie bloga. :) Możecie to zrobić na dwa sposoby: klikając po lewej stronie na niebieski pasek z napisem "dołącz do tej witryny", dzięki czemu zaobserwujecie mnie w bloggerze lub możecie stać się obserwatorami za pomocą okienka Google +, które znajdziecie na samym dole strony. :) 
2. Polubcie profil wydawnictwa Kobiece na Facebooku oraz zapiszcie się do newslettera na stronie - dzięki temu otrzymacie 10% zniżki na cały asortyment. :) 
3. Zgłoście w komentarzu chęć wzięcia udziału w KONKURSIE URODZINOWYM i odpowiedzcie w 2-3 zdaniach na pytanie: 
"O jakiej książce moglibyście rozmawiać bez końca?"
Pamiętajcie, by przy uzasadnianiu swoich odpowiedzi unikać SPOJLERÓW!
4. Koniecznie napiszcie którą z czterech książek chcielibyście wygrać, a do wyboru macie: 
Konkurs trwa od 15.04. - 01.05.2016 roku do godziny 23:59.
Wyniki zostaną ogłoszone na blogu w ciągu trzech dni od zakończenia konkursu. 
Trzy nagrody zostały ufundowane przez wydawnictwo Kobiece, za co serdecznie i z całego serca dziękuję! "Parabellum: Głębia osobliwości" została dodana do puli przeze mnie. :) Życzę Wam wszystkim powodzenia i raz jeszcze dziękuję, że ze mną jesteście! To dla mnie ogromna radość i wielki zaszczyt. :) 

35 komentarzy:

  1. Mogłabym rozmawiać całymi godzinami o książce "Rozmowa z Botem. Historia Juliana nie jest wcale łatwa. "Rozmowa z Botem" to książka czysto psychologiczna, a ja właśnie najbardziej lubię tego rodzaju literaturę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaką książkę chciałabyś wygrać? :)

      Usuń
    2. Poproszę książkę "Uwikłani Pokusa" (tak, ten gatunek też lubię :) )

      Usuń
  2. Moglabym bez końca rozmawiać o każdej książce, która napisała pani Katarzyna Michalak. Uwielbiam jej książki. ..mam 3 takie swoje, śmiało mogę napisać ukochane...ze smutnych to " Nie oddam dzieci " oj moje serce matki bolało czytając ta książkę. Kolejna z serii nie grzecznych to " Mistrz". A z takich życiowych to "Amelia"...ale, że lubię gadać to mogę rozmawiać o każdej jaka przeczytałam ��
    Chętnie przeczytała bym Uwikłany. Pokusa

    OdpowiedzUsuń
  3. Mogłabym całymi godzinami rozmawiać o książce "samulka"
    Chyba dawno już tak bardzo nie zżyłam się z żadną bohaterką. Poniekąd nawet trochę się z nią utożsamiam. Myślę, że byśmy się dogadały.Bohaterka ksiazki jest osobą wrażliwą, chociaż twardo stąpającą po ziemi, dokładnie wie czego chce. Ma swoje określone zasady, chociaż nie zawsze wszystko jej się udaje ale… Polubiłam ją. Polubiłam ją ze wszystkimi wadami i zaletami, i za to, że jest wielką miłośniczką książek.
    Ta powieść z pewnością daje sporo do myślenia.
    Samulka” jest bardzo lekką lekturą. Wielokrotnie, podczas jej czytania, śmiałam się do łez. Ciężko było mi oderwać się od tej książki choć na chwilę. Autorka pisze tak wspaniałym, lekkim piórem, że aż niesamowicie przyjemnie czyta się jej debiutancką powieść. ;)

    Chętnie przeczytam "Uwikłani Pokusa"

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję minionego roku i życzę kolejnych lat w blogosferze! ;)
    Założyłam blog z podobnych powodów i bardzo się cieszę, że dzięki temu poznałam ludzi, z którymi można porozmawiać o książkach, bo i w moim otoczeniu był deficyt na takie osoby :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Park Jurajski !
    Nieważne jaki czas , nieważne jaka epoka ,ta książka zawsze jest na czasie ; jej tematyka jest na granicy fantastyki i możliwej przyszłości .Mogę rozmawiać o niej z każdym kro zechce mnie słuchać ( moja rodzina ma już dość słuchania o tym :) ) : książce jest przedstawiony problem , jak to człowiek poganiany ambicjami i żądzą zysku ingeruje za bardzo w przyrodę , "bawi się w Boga" ; Czy właśnie nie to dzieje się teraz ? Naukowcy , biznesmeni , inwestycje , zachłanność , pragnienie władzy i zysku i sławy ... Co się stanie gdy zajdzie to za daleko ? Odpowiedz kryje się w książce :)
    chętnie przeczytałabym książkę Parabellum: Głębia osobliwości :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkiego najlepszego z okazji pierwszych urodzin bloga :) życzę Ci,aby każdy nowy rok przynosił Ci nowe wyzwania,nowe patronaty,wpisy,recenzje,polecenia. Powstanie Twojego bloga,to najlepsza rzecz jaką mogłaś uczynić.Mimo młodego wieku piszesz o książkach dojrzale,przemyślanie,w każdym Twoim wpisie czuć emocje,które towarzyszą Ci podczas lektury.Dzięki Tobie miałam okazję przeczytać wiele wspaniałych powieści,poznałam książki,za które pewnie bym nie sięgnęła będąc w księgarni.Jesteś WIELKA i bądź taka nadal!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka o której mogłabym rozmawiać godzinami,która towarzyszy mi od lat,to "Pamiętnik" Nicholas'a Sparks'a.Emocje płynące z każdej strony,prawdziwa miłość,o której marzą kobiety i mężczyźni w każdym wieku.Powieść ta pokazuje,że warto wierzyć,warto kochać,że prawdziwe uczucie jest ponadczasowe.
    Wybieram książkę "Sekrety francuskiej kuchareczki"

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje, a skoro to urodziny, to... wszystkiego najlepszego! Cieszę się razem z Tobą Twoimi sukcesami, bo Twój blog szybko stał się jednym z moich ulubionych, na które ostatnimi czasy zaglądam :) Mam nadzieję, że dalej będzie Ci się powodzić, nie tylko jako blogerowi/recenzentowi, ale także w życiu osobistym. Wszystkiego dobrego! <3
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak bardzo się cieszę, że to między innymi mój blog stał się sprawcą tego, że jesteś tu z nami! Gratuluję Ci tego roku! Tej niesamowitej siły i determinacji! Szczerze Cię podziwiam i trzymam za Ciebie mocno kciuki. Życzę Ci samych sukcesów na każdym polu, nie tylko tym blogowym. Oby kolejny rok był jeszcze bardziej owocny! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję minionego roku i mam nadzieję, że przyszły będzie jeszcze lepszy! Nie jestem wegetarianinem i nie czuję się przez to złym człowiekiem, nie sądzę również, by przejście na taką "dietę" mogłoby coś zmienić w moim życiu, pokolorować je i zniwelować szarość, ale każdy ma inne spojrzenie na tego typu rzeczy. Mam nadzieję, że choć początki były ciężkie ze względu na przeżycia, to czas jaki później nastąpił był dla Ciebie miły i przyjemny :)


    www.zksiazkadolozka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszelkie gratulacje z tak doniosłego wydarzenia! >^.^<

    Książka, od treści której nie mogę się oderwać, już od dłuższego czasu.., to:
    "Kochając pana Danielsa" Brittainy C. Cherry.
    Historia głównych bohaterów wkręca się w najczulsze zakamarki wrażliwości, poruszyła struny moich emocji.
    Różnorodność uczuć z jakimi zderzyłam się w tej powieści, jest niesamowita i być może dzięki temu jest - tak magiczna, tak - zapadająca w pamięć..

    Z okazji urodzin, życzę dalszych sukcesów! :)
    Pozdrawiam serdecznie :D

    Z miłą chęcią przeczytałabym: Uwikłani: Pokusa
    http://www.porcelandia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Mogłabym godzinami rozmawiać o książce "Pokój" - Emma Donoghue. Historia Jacka i jego dzielnej mamy, która zrobi wszystko by w jak najlepszy sposób zrekompensować synowi niedogodności wynikające z faktu, że od urodzenia żyje w zamknięciu i nie ma pojęcia o istnieniu świata po za ich czterema ścianami. Kreatywne pomysły mamy Jacka i jego odwaga pozwolą im wydostać się z niewoli. Niesamowita historia, niesamowitych ludzi w niewielkim pokoju wywołująca niedowierzanie.

    Z chęcią przeczytam: "Uwikłani: Pokusa"
    Gratuluje pierwszego roku i Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Obserwuję bloga jako xtina120
    Lubię na FB jako Sylwia Jamrozik

    Bez końca mogłabym rozmawiać o książce "Dwanaścioro z Paryża", ponieważ przedstawiona tam walka, determinacja, miłość oraz nienawiść wstrząsnęły mną do głębi. Książka ta jest zarówno brutalna jak i piękna. Wyzwala skrajne uczucia i zmusza do przeanalizowania jej. Bardzo lubię książki tego typu, takie które nie pozwolą przejść obok siebie obojętnie, a po przeczytaniu na bardzo długo wyryją się w pamięci.

    Wybieram "Uwikłani: Pokusa"

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkiego najlepszego z okazji pierwszych blogowych urodzin i życzę wielu kolejnych :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Obserwuję bloga jako Maria De. Fb lubię również jako Maria De

    Ja mogłabym bez końca rozmawiać o książkach dla dzieci. O wszelkiego tego typu książeczkach. Zawierają one w sobie tyle ciekawych zagadnień, pytań i ważnych tematów, że nieraz na nowo się uczę poznawać świat. Więc warto o nich rozmawiać, nie tylko z dzieciakami!
    Wybieram książkę "Parabellum"

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mogłabym bez końca rozmawiać o książce Anny Ficner- Ogonowskiej "Alibi na szczęście". Jest to książka, która pokazuje, że wszystko w życiu jest możliwe, że warto walczyć o swoje marzenia.Główna bohaterka książki Hania traci rodziców i męża w wypadku samochodowym. Traci sens życia. Wtedy to na jej drodze staje Mikołaj, który walczy o ich miłość. Jest to niezwykle wzruszająca powieść.Sympatię budzi także postać Pani Irenki- troskliwej gospodyni.

    Chciałabym wygrać książkę "Sekrety francuskiej kuchareczki"

    Monika Hetz

    OdpowiedzUsuń
  17. "Pięćdziesiąt twarzy Greya" jest to książka, o której mogłabym rozmawiać bez końca, prawdopodobnie dlatego, iż budzi ona multum kontrowersji. Zetknęłam się z mnóstwem negatywnych opinii na jej temat, czego nie rozumiem, bo jest to bardzo, ale to bardzo romantyczna historia. Przesycona jest humorem, słodkością i szczyptą pieprzu, dlatego mogłabym opowiadać bez końca, jak lekko się ją czyta oraz o wielkiej miłości, jaka połączyła Anę i Christiana.
    Z tego też względu jestem bardzo ciekawa książki "Uwikłani: Pokusa", żeby móc porównać, czy rzeczywiście przewyższyła ona Greya. Ale tak naprawdę jestem molem książkowym i ucieszę się z każdej z tych książek, dlatego nie ma znaczenia, jaką nagrodę bym otrzymała - i tak będę super szczęśliwa:)
    Pozdrawiam, Gabi

    OdpowiedzUsuń
  18. Bez końca mogłabym rozmawiać o całej serii "Harry Potter", napisanej przez J.K. Rowling, czyli przez autorkę, której pomysły musiały mnożyć się w głowie, niczym bakterie. Mogłabym w kółko mówić o przygodach trójki przyjaciół, nauczycieli Szkoły Magii i Czarodziejstwa Hogwart, o zaklęciach i Patronusach, o niezwykłej odwadze, poświęceniu, miłości, odrzuceniu, gniewie, niewyobrażalnej sile i radości, a także przyjaźni i innych, zawiłych relacjach bohaterów. "Harry Poter", to niewątpliwie seria, która nauczyła mnie znacznie więcej niż szkoła; to seria tak wspaniała i ciekawa, że mogłabym czytać ją i czytać, a i tak pewnie by mi się nie znudziła; to seria, która porusza wiele ważnych wątków dotyczących każdego człowieka; to historia, która uczy i bawi; to opowieść, z której tematy na rozmowę nigdy się nie kończą.

    gabolek000@o2.pl
    Chciałabym książkę "Uwikłani".

    Gratuluję tego wspaniałego pierwszego roku i życzę kolejnych sukcesów, a także następnych dwudziestu lat blogowania :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszystkiego najlepszego z okazji pierwszych urodzin bloga :)
    Od razu pomyślałam o książce "Ja, diablica", która skradła moje serce i wszystkim znajomym dookoła wciskam ją bo wiem, że warto się z nią zapoznać. Jest to pierwsza część trylogii o przygodach Wiktorii Biankowskiej. Wiki zostaje zabita po wyjściu z dyskoteki przez szaleńca, który ja atakuje i zabija nożem. Dostaje się do piekła, gdzie dostaje posadę diablicy. Jednak jak się okazuje po czasie jej śmierć została ukartowana przez dwa przebiegłe diabły Azazela i Beletha. Wybrana została przez Azazela, ponieważ posiada Iskrę Bożą i po zjedzeniu jabłka z drzewa Dobra i Zła zostaje najpotężniejsza diablicą. Azazel chce ją wykorzystać do swoich niecnych planów a mianowicie chce zostać nowym Szatanem i zrzucić z trony Lucka. Historia jest tak napisana, że momentami siedziałam i łzy ze śmiechu mi leciały. Chyba pierwszy raz w książce nie było mi smutno gdy ktoś zginął. Piekło opisane jest w tak genialny sposób, że aż chciałoby się samemu tam trafić np. do piekła dostaje się staruszka, która chce diabły sprowadzić na dobra ścieżkę i np. chodzi po plaży z ulotkami "STOP goliźnie" i mówi, że stringi trą się o hemoroidy.., robi protesty pod domem Lucyfera. Moim zdaniem rewelacyjna książka. Mogłabym tak o niej jeszcze pisac i pisać bo na prawdę dużo sie w niej działo :)

    daga800@o2.pl
    Chciałabym ksiażkę: "Uwikłani"
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. 1. Obserwuję blog jako Monika Łaznowska
    2. Lubię na FB jako Monika Łaznowska
    3. O jakiej książce mogłabym rozmawiać bez końca???
    O "Cyklu demonicznym", którego autorem jest Peter V Brett. Jak do tej pory zostało wydanych 8 tomów cyklu (plus jeden zbiór opowiadań) i wszystkie książki są genialne!!! Z niecierpliwością czekam na kolejne dwa tomy, które mają wyjść już w tym roku (hurrrrrrrrrrrraaaaaaaaaaaaaa :D :D :D).
    Cykl jest niewątpliwie jednym z najlepszych z gatunku fantasy, jakie do tej pory czytałam, a czytałam ich naprawdę sporo bo fantastyka do jeden z moich ulubionych gatunków literackich. Ostatnio z kumpelą przegadałyśmy cały wykład właśnie na temat Cyklu Demonicznego i kompletnie nie mam pojęcia o czym był wykład ;)
    Ale nie mam czego żałować, bo wykład był podobno potwornie nudny, a my sędziłyśmy przynajmniej bardzo miło czas :D
    4. Wybieram: Uwikłani: Pokusa
    e-mail: monika_laznowska@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. Mogłabym rozmawiać cały czas o Pladze Samobójców. Jest to książka przedstawiająca naszą psychikę. Ukazuje, co dzieje się w głowie osób chorych na depresję. Osób, które po prostu tracą chęć do życia. Interesuje mnie ten świat. Świat ludzi smutnych. Smuci mnie, że wiele osób nie szanuje samobójców i uważa ich za egoistów. Chciałabym z taką osobą podyskutować na ten temat, podając argumenty również z przytoczonej przeze mnie pozycji. Mogłabym rozmawiać o wadze wspomnień, miłości i ludzkich wyborów. Chce ktoś przeprowadzić mądra konwersację o wadze życia i o jego znaczenia? Chciałby ktoś zmienić pogląd na życie? Uprzedzam podjęcie powyższego tematu zajęłoby szmat czasu. ;)

    fashionstyle2013@o2.pl
    Chciałabym ksiażkę: "Uwikłani"

    OdpowiedzUsuń
  22. Mogłabym rozmawiać cały czas o książce, która pisze. Dlaczego? Odpowiedź jest tak jasne, że chyba nawet nie trzeba jej tu pisać xD Załóżmy, że to pytanie retoryczne :D

    mail: reklamaAsi@o2.pl
    sekrety francuskiej kuchareczki

    OdpowiedzUsuń
  23. Zgłaszam się.
    Obserwuję jako: Edyta Chmura
    Wybieram: "Uwikłani. Pokusa" (mam "Obsesję", więc super by było mieć tom I)
    Odpowiedź: Mogłabym w kółko mówić o "Zanim się pojawiłeś" Jojo Moyes, bo jeszcze żadna książka nie wywołała u mnie tylu emocji, śmiechu, łez i nieprzespanych nocy, bo myślałam o fabule i tworzyłam prawdopodobne scenariusze zakończenia. Ono jest też powodem licznych dyskusji, jakie prowadziłam z koleżankami i mężem, bo główny bohater może przeżyć lub nie (chyba nie zdradzam w ten sposób za wiele) i każda z tych opcji ma plusy i minusy, każdy ma inną wizję upragnionego zakończenia. Można po lekturze tej książki mówić o miłości, przewrotności i okrucieństwie losu, o eutanazji, jej moralnych i religijnych aspektach, o potrzebie zrozumienia i wsparcia, decydowaniu o własnym losie, o przypadkowych spotkaniach, o tym jakie możliwości dają pieniądze i czy dają faktycznie szczęście...no naprawdę, powieść ta wywołuje u mnie słowotok ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zgłaszam się!
    Obserwuję jako Patrycja Waniek
    Wybieram: Parabellum

    Książka, o której mogłabym pisać, mówić i co najważniejsze wciąż ją czytać to Mechaniczna Księżniczka, co prawda cała seria Diabelskich Maszyn mnie zachwyciła, ale tylko ta wywołała we mnie tak wiele emocji, przeżywałam ją i nie mogłam przestać o niej myśleć, mój spokój ducha wrócił dopiero po napisaniu wiersza o bohaterach książki, dodam go poniżej, może zachęci Cię do lektury, o ile wciąż jej nie znasz.

    „Cyk, cyk, cyk...
    słuchać dźwięk naszyjnika
    na szyi dziewczyny pobrzmiewa
    anielska pieśń to słodka muzyka.

    Cyk, cyk, cyk...
    smyczek po strunach przebiega
    w rękach muzyka nieodparta
    siła, magia to słodka muzyka.

    Cyk, cyk, cyk...
    kolejna kartka przewrócona
    strony przelatują pod spojrzeniem
    jego ciepłych oczu to słodka muzyka.

    Cyk, cyk, cyk...
    czas nadszedł zakończyć ich los
    poznać prawdę, zrozumieć, zniszczyć
    bądź uratować jak słodka to będzie muzyka?”

    Pozdrawiam i składam spóźnione gratulacje! Kolejnych lat blogowania!

    OdpowiedzUsuń
  25. Gratuluję pierwszego jubileuszu i życzę sukcesów i radości ze swojej pracy w kolejnych latach! :)

    Bez końca mogłabym rozmawiać o książce „Gra o tron” i dalszych częściach tej serii.
    Są książki, które wywierają na nas tak wielkie wrażenie, że nawet podczas snu, podróżujemy po świecie, który stworzył ich autor, a „Gra o tron” dosłownie porwała mnie do swego fantastycznego świata.
    Wyraziści bohaterowie wzbudzili we mnie cały wachlarz uczuć, od uwielbienia do nienawiści, śmiałam się i płakałam, zagryzałam wargi do bólu i modliłam się o litość dla moich ulubieńców, ale George R.R. Martin nie ma litości dla czytelnika, tu wszystko jest możliwe, a ja uwielbia, być zaskakiwana i za to kocham tę serię.

    Z wielką przyjemnością przeczytałabym „Jak wyglądać olśniewająco” :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. Wiem,że jestem późno,Ale tym większe są moje życzenia.

    Książką, o której mogłabym rozmawiać bez przerwy, jest "Piękni i martwi". To pierwsza książka,która ustanowiła czytanie moim hobby, ale nie tylko ze względów sentymentalnych ją wybrałam. Pokochałam świat mrocznej akademii, w której dzieje się akcja oraz bohaterów: Renée i Dantego. Ona: przeżywa wielką stratę, opuszcza miasto i wyjeżdża na drugi koniec kraju, gdzie poznaje jego - on: trzyma się na uboczu, nikt go nie zna, ale skrywa sekret, który jest odpowiedzią na jej pytania.

    Wybieram: "Uwikłani"
    Obserwuję jako: Karolina Klekowska
    Email: gepard1234@op.pl

    Życzę kolejnych latek blogowania i pozdrawiam gorąco ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Biorę udział i składam najlepsze życzenia :)
    Ja mogłabym bez przerwy rozmawiać o książce Joanny Chmielewskiej "Lesio" - wciąż pamiętam, jak udało mi się ją wreszcie dorwać w bibliotece miejskiej prawie 20 lat temu, miesiąc przed maturą (dzisiaj mam już własny egzemplarz), jak zaczytywałam się w niej zamiast w „Vademecum maturzysty z biologii” i jak siłą odrywałam się od niej, żeby zaoszczędzić sobie trochę „na potem”. Jak zaraziłam miłością do Chmielewskiej siostrę, gdy czytałyśmy sobie na zmianę „Lesia” na głos, zaśmiewając się do łez. Pomimo,że tyle razy przeczytany, wciąż nie przestaje nas śmieszyć (podobnie jak „Wszyscy jesteśmy podejrzani” - jak dla mnie, prequel „Lesia”), a na cześć mojej ulubionej powieści - i postaci literackiej - moja chomisia miała na imię Lesia.
    Obserwuję jako Melisa Anonim
    Chciałabym książkę "Sekrety francuskiej kuchareczki"
    melisa2004@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oba fanpage lubię od dawna jako Małgorzata Bula

      Usuń
  28. Wita fanka nr 200! Wszystkiego najlepszego!
    Najmilej wspominam książki czytane w mojej wczesnej młodości autorstwa Rodziewiczówny (np."Straszny dziadunio" czy "Dewajtis") i Mniszkówny. Niektóre z nich kupiłam sobie wiele lat później i pamiętam, jak córka bez mojej wiedzy wzięła na wycieczkę szkolną w podstawówce "Trędowatą" i pokazała ją wychowawczyni, za co ją później skrzyczałam. A teraz gram dla córki o "Sekrety francuskiej kuchareczki".
    bjuliaanna@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię na Facebooku jako Julia Annab

      Usuń
  29. Wszystkiego, wszystkiego najlepszego!

    Książką, o której mogłabym rozmawiać bez końca, jest zdecydowanie powieść Erica-Emmanuela Schmitta "Kiedy byłem dziełem sztuki". Jest to książka, która wzbudziła we mnie szereg skrajnych emocji, opowiada o uprzedmiotowieniu człowieka, o odebraniu mu uczuć i posiadania własnego zdania, to opowieść o tym, jak kruche jest życie człowieka i jak ważna jest wolność w życiu każdego z nas. Tematy zawarte w książce to tak naprawdę tematy, o których można dyskutować bez końca, ja mogłabym o tej książce mówić, mówić i mówić i nigdy by mi się to nie znudziło, to naprawdę piękna powieść, którą polecam każdemu bez wyjątku, ponieważ Schmitt to prawdziwy mistrz.

    Wybieram książkę Uwikłani: Pokusa
    Obserwuję jako Dakota
    Lubię fb jako Aleksandra Bartczak
    aleksandra.bartczak1mi@poczta.fm

    OdpowiedzUsuń
  30. Zgłaszam się.
    Obserwuję jako: Oblicza Rozy
    Lubię na fb jako: Katarzyna Różalska
    Wybieram książkę: "Parabellum"

    Uwielbiam rozmawiać o książkach Jane Austen, zwłaszcza "Dumie i uprzedzeniu". Romans młodej i inteligentnej Elżbiety Bennet z bogatym dżentelmenem panem Darcym, zgodnie z panującą na przełomie XVIII i XIX wieku w Anglii zasadą, że majątek decyduje o pozycji, małżeństwie i okazywanym szacunku w "towarzystwie", nie powinien się zdarzyć. A jednak zapłonął, dając dowód temu, że serce nie uznaje kompromisów, nie patrzy na pozycję społeczną, nie słucha argumentów rozumu, a że współcześnie brakuje nam takiego romantycznego uczucia, dlatego moje serce skradła autorka wielokrotnie i nie mam zamiaru rezygnować ze stałych powrotów do tej powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zgłaszam się.
    Obserwuję jako: Beata Kandzia
    Lubię na fb jako: Beata Kandzia
    Wybieram książkę: "Jak wyglądać olśniewająco"

    A ja odpowiem troszkę inaczej i bez końca mogłabym rozmawiać o "Biblii", ponieważ jest księgą nad księgami i księgą życia, do której nieustannie się wraca i z które korzysta się prawie codziennie. Zawiera wskazówki na każdy dzień oraz odpowiedzi na pytania dotyczące celu i sensu życia. Mówi o dziejach człowieka od jego stworzenia i o życiu osób świętych z czasów Jezusa. Dla mnie więc "Biblia" jest najważniejszą księgą i bardzo ważna, gdyż jest natchniona przez Boga i ma nas prowadzić ku niebu.

    OdpowiedzUsuń