10.02.2016

[TYDZIEŃ MIŁOŚCI] TOP 5: Najlepsze filmy o miłości



Cześć. :) Witam Was w trzecim dniu Tygodnia Miłości na Porozmawiajmy o książkach. Było już zestawienie książek o miłości i piosenek o miłości, to teraz czas na pięć najlepszych filmów o miłości. Jestem romantyczną duszą, więc bardzo często oglądam komedie romantyczne czy dramaty z wątkiem miłosnym. Uwielbiam je zwłaszcza wtedy, gdy doprowadzają mnie do śmiechu i łez. To zestawienie jest dla mnie bardzo osobiste, a każdy film łączy się z jakimś szczególnym wspomnieniem. Zapraszam. :) 



5. "Zanim się rozstaniemy" / "Before we go" (2014)



Ten film obejrzałam stosunkowo niedawno, ale zrobił na mnie naprawdę niesamowite wrażenie. Plakat filmowy spodobał mi się od pierwszej chwili, fabuła filmu też mnie zainteresowała. Do tego Chris Evans, więc sami rozumiecie, musiałam obejrzeć. ;) Dzięki "Zanim się rozstaniemy" miałam możliwość doświadczyć wspaniałego procesu powolnego, a jednocześnie szybkiego zakochiwania się w drugiej osobie. Jest to historia niezwykła, bardzo poruszająca, a zakończenie wyciska łzy niesamowicie! Polecam gorąco. :)

4. "Odruch serca" / "The Normal Heart" (2014)



Zapewne wiele osób słyszało albo oglądało film "Tajemnica Brokeback Moutain". Ten obraz wzbudził bardzo wiele kontrowersji wśród widowni głównie dlatego, że poruszał temat miłości homoseksualnej. Myślę jednak, że o wiele odważniejszym i wartościowym filmem jest "Odruch serca". To historia dwóch mężczyzn, ich silnej miłości i choroby, która w przeszłości rozprzestrzeniała się z szybkością światła, zabierając zbyt wiele żyć. Film poruszył mnie do głębi, doprowadził do łez, zmusił do zastanowienia się nad pewnymi faktami i przeanalizowania pewnych kwestii. Z pewnością "Odruch serca" nie jest filmem odpowiednim dla wszystkich, ale uważam, że jest na tyle ważny, by zobaczyło go jak najwięcej osób. Nie bez znaczenia pozostaje fakt fenomenalnej obsady oraz wielu nagród, jakie zdobył ten film. Kocham Matta Bomera jako aktora i człowieka, a ta rola sprawiła, że doceniłam go jeszcze bardziej. Uwielbiam ten wstrząsający film za to, że pokazuje siłę miłości osób tej samej płci i tłumaczy dlatego tolerancja jest tak ważna. Polecam! 

3. "I wciąż ją kocham" / "Dear John" (2010)



To zestawienie nie mogło się obyć bez "I wciąż ją kocham". Książka zasiała spustoszenie w moim sercu, do tego pojawiła się piosenka, która jest utworem mojego życia i kojarzy mi się już nieodwracalnie z tą historię, a wreszcie film i niesamowity Channing Tatum, który jest jednym z moich ulubionych autorów. Doskonale wiecie, że ta historia ma dla mnie niewyobrażalne znaczenie, bo jest niezwykła w swym bólu, tęsknocie i niewyobrażalnej sile miłości. 

2. "Love, Rosie" (2014)



"Love, Rosie" to film, który oglądałam niezliczoną ilość razy. Przez tydzień, raz za razem, a teraz co miesiąc. Nie nudzi mi się, bo jest cudowny. To historia o sile przyjaźni i miłości trwającej lata, która walczy o to, by wreszcie wydostać się na wolność. Sam Claflin to mój kolejny ulubiony aktor, a w roli Alexa był tak słodki, że jeszcze bardziej go pokochałam. Ten film jest oczywistą bombą emocjonalną, ale by w pełni poznać jego wartość należy najpierw przeczytać książkę. 

1. "Zakochana złośnica" / "10 Things I Hate About You" (1999)




Film, który uwielbiam od pierwszej do ostatniej minuty jego trwania. Powstał tyle lat temu, ale ja kocham go tak, jak wtedy, gdy oglądałam pierwszy raz. Historia oparta na dziele Williama Szekspira pt. "Poskromienie złośnicy" trafia do serca raz i już z niego nie wyszła. Wspaniała rola Julii Stiles i fenomenalnego Heatha Ledgera, który jest kolejnym z moich ulubionych aktorów i opłakuję go za każdym razem, gdy oglądam ten film. Historia miłosna jest wspaniała i zabawna, a do tego ścieżka dźwiękowa, która na stałe zagościła na mojej playliście. 



Tym sposobem dotarliśmy do trzeciego zestawienia w Tygodniu Miłości. :) Dajcie mi znać w komentarzach, jakie filmy Wy kochacie najbardziej i czy któryś film z mojego zestawienia Wam także przypadł do gustu tak bardzo, jak mi. :) Moc uścisków Wam przesyłam i do jutra. :) 

14 komentarzy:

  1. Widziałam wszystkie i zgadzam się z Tobą,że to piękne filmy o miłości :) ja ogólnie uwielbiam wszystkie filmy na podstawie książek Nicholasa Sparksa,a już najbardziej "Szkołę uczuć",która (co jest wyjątkiem) jest lepsza niż jej literacki pierwowzór. Moje dwa ulubione filmy o miłości,to "Pretty woman" - moja miłość od zawsze na zawsze oraz "Uwierz w ducha" z Patrickiem Swayze.Widziałam je milion razy i kolejny milion jeszcze zobaczę,za każdym razem płacząc tam samo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Wciąż ją kocham" był pierwszym filmem, na którym płakałam :D. I chyba muszę obejrzeć "Zanim się rozstaniemy", bo plakat faktycznie jest cudowny i przyciąga wzrok. "Love, Rosie" mam w planach, ale najpierw książka, potem film. No i również uwielbiam Sama Clafina :D.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dwóch pierwszych filmów (a właściwie miejsca 5 i 4) nie widziałam, chętnie obejrzę ten z miejsca piątego :) Resztę znam i lubię :) Moim ulubionym filmem wszech czasów jest "Jak stracić chłopaka w 10 dni" uwielbiam ten film i aktorów. Oglądałam go już z milion razy i nigdy mi się nie nudzi <3

    OdpowiedzUsuń
  4. "Love, Rosie" jest cudowne! Nawet miałam wrażenie, że jest ciut lepszy od książki. O reszcie słyszałam, ale nie oglądałam. Buziaki, Idalia :**

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam tylko "I wciąż ją kocham". Bardzo piękny film. "Love, Rosie" też obejrzę, ale najpierw planuję przeczytać książkę :D Wszyscy tak polecają ten film, że zaraz chyba biorę się za czytanie książki i oglądanie :D
    Pozdrawiam cieplutko ;)

    http://ksiazkowyswiatwyobrazni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam film "Love, Rosie" . Jest rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zachęciłaś mnie by obejrzeć Before we go. Sprawdzę ten film! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham "Love, Rosie", oglądałam go z moją mamą i obie ryczałyśmy ♥

    Pozdrawiam, Maniaczka książek!
    countrywithbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Oglądałam tylko "I wciąż ją kocham" oraz "Love, Rosie". Ten pierwszy uważam za tandetne romansidło, ale można dostrzec sporo wartości ;) Film, jak i książkę o przygodach Rosie Dunne kocham całym serduchem, ale uważam, że ekranizacja była lepsza. Pozdrawiam :*

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Żadnego z tych filmów niestety nie oglądałam i pewnie się to nie zmieni. Raczej nie spędzam czasu przed telewizorem. Zdecydowanie wole poczytać ;).

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam zakochaną złośnicę!;) Jeden z najlepszych filmów.. A moment ze śpiewaniem na trybunach jest po prostu boski :D

    Pozdrawiam!
    http://myfantasticbooksworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Obejrzałam z tej listy ''Love, Rosie'' i faktycznie bardzo dobry film. Mi osobiście z miłością kojarzy się film ''Zostań, jeśli kochasz''. Na pewni nie każdemu się podoba, ale ja płakałam na nim jak bóbr i jestem w nim wręcz zachwycona!

    http://wielopasja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Żadnego z polecanych filmów nie widziałam, ale mam zamiar obejrzeć "Love, Rosie" i "I wciąż ją kocham".
    Z moich miłosnych faworytów: "Miasto aniołów", "Garden State" i "Przed wschodem słońca" :)

    OdpowiedzUsuń