11.02.2016

[TYDZIEŃ MIŁOŚCI: RECENZJA] "Zakochaj się we mnie" - A. Clayton, J. DeLucy i inni

Czy jest w życiu coś ważniejszego niż miłość?
Alice Clayton porywa nas w romans... małżeństwa ze stażem. Jennifer DeLucy hipnotyzująco pisze o mężczyźnie z marzeń sennych. Bohaterka opowiadania Nicki Elson odważnie oświadcza, że nie lubi walentynek... Jessica McQuinn ujawnia, że kochać można nie tylko jedną kobietę. Victoria Michaels odkrywa, jakie szanse na spełnienie ma licealna miłość. Alison Oburia zabiera nas na pełne melancholii spotkanie z parą, którą połączył przypadek. 


Tytuł: Zakochaj się we mnie
Autorki: Alice Clayton, Jennifer DeLucy, Nicki Elson, Jessica McQuinn, Victoria Michaels, Alison Oburia
Wydawnictwo: PASCAL
Liczba stron: 128


Uwielbiam książki o miłości, jak przystało na urodzoną romantyczkę. Nigdy jeszcze nie miałam okazji czytać zbioru opowiadań o miłości, gdzie głównym elementem łączącym wszystkie historie byłyby Walentynki. Dzięki Wydawnictwu PASCAL otrzymałam taką możliwość i była to naprawdę interesująca podróż...

"Zakochaj się we mnie" to cieniutka książeczka, którą stworzyło sześć autorek: Alice Clayton, Jennifer DeLucy, Nicki Elson, Jessica McQuinn, Victoria Michaels oraz Alison Oburia. Każde z sześciu opowiadań ma swoich bohaterów i dotyczy innej sfery emocji. 
W historii autorstwa Alice Clayton poznajemy małżeństwo ze stażem: Maddie i Tima. Tim jest rozwijającym się adwokatem, a Maddie to żona, która całe dnie spędza w domu i towarzyszy jej tylko psinka Mary Jane. Gdy kobieta myśli, że chemia między nią, a mężem wygasła, dzieje się coś niezwykłego...
Jennifer DeLucy przedstawia nam Allison - znudzoną życiem dziewczynę, która oddaje się marzeniom sennym o dominującym wikingu, osuwając na bok swojego narzeczonego, Petera.
Bohaterka opowieści Nicki Elson, Victoria, oświadcza stanowczo, że nie lubi Walentynek. Jej poprzednie doświadczenia z tym dniem były dalekie od przyjemnych, ale wszystko zmienia się za sprawą Jasona...
Jessica McQuinn zabiera czytelnika do domu Whitney i Brady'ego oraz ich trójki dzieci. Walentynki trwają, a małżonkowie nie mogą znaleźć czasu dla siebie, ale zdecydowanie nie jest to dla nich dzień zmarnowany.
Victoria Michels zaprasza nas do świata Savannah i Jacksona - dwójki przyjaciół, którzy znają się od lat. Savannah dawno temu utknęła w popularnym friendzone, ale nie sądziła, że jej przyjazd do rodzinnego domu odmieni tak wiele...
I wreszcie Alison Oburia poznaje nas z Kate i Paulem, którzy spotykają się w najmniej oczekiwanych, bardzo nieprzyjemnych okolicznościach. To spotkanie daje im pewne nadzieje... 

Każde z sześciu opowiadań było niezwykłe. Ich jedyny wspólny mianownik to Walentynki. Każda z Autorek nadała swojej historii życie, sprawiła, że czytelnik z nostalgicznym uśmiechem na ustach rozstawał się z bohaterami. Przeczytałam tę cieniutką książeczkę jednym tchem. Miałam wrażenie, jak gdyby każda z opowiadanych historii otaczała mnie ciepłem i nadzieją. 
Poza pięknym wydaniem i przyjemną dla oka okładką urzekła mnie lekkość każdego z opowiadań. Strony umykały jak szalone, wszystkie historie poruszały moje serce do tego stopnia, że śmiałam się lub płakałam ze wzruszenia. Zamknęłam ten zbiór opowiadań z uśmiechem i zadowoleniem, wiedząc co napiszę w recenzji... "Zakochaj się we mnie" to idealna pozycja na Walentynkowy wieczór. Opowiadania są pełne miłości i nadziei, że uczucia mają wielką moc i czasem beznadziejna sytuacja może nagle obrócić się o sto osiemdziesiąt stopni, dlatego nie warto się poddawać i należy walczyć o to, na czym najbardziej nam zależy. 
Ta przyjemna, leciutka lektura zajmuje dosłownie chwilę, ale pozostawia w czytelniku całą masę pozytywnych uczuć i myśli. Zachęcam gorąco każdą osobę, która ma w sobie choć odrobinę romantyzmu, by dała się porwać tym cudownym historiom i zgodziła się na odrobinę blasku w codziennym życiu. Gwarantuję, że będziecie odprężeni, rozbawieni i naładowani pozytywną energią na długi czas. Polecam! :) 


-Widziałem zdjęcia. Twoje i... sztywniaka.
- Kogo?
- Faceta. Tego w smokingu od Armaniego.
(...)
- Mówisz o Harrym? 
Jason wzruszył ramionami.
- Nie wiedziałem, jak ma na imię. Sztywniak idealnie do niego pasował.
Savannah pacnęła go w rękę, powstrzymując śmiech.
- Wcale nie był sztywny.
- To również specjalnie mnie nie dziwi. 



Za egzemplarz do recenzji bardzo dziękuję Wydawnictwu PASCAL. :) 



Hej, hej! :) Dziś recenzja, tak dla odmiany. :) Czy udało mi się Was zaciekawić, zainteresować? :) Dajcie mi koniecznie znać w komentarzach. :) Uściski! :)

5 komentarzy:

  1. Bardzo zaciekawiłaś mnie tą pozycją :) Jak tylko będę miała okazję ją zdobyć, kupić, albo pożyczyć od kogoś to przeczytam ją jeszcze w te Walentynki, a jeżeli nie, to zarezerwuję ją na Walentynki za rok :D
    Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru ;)

    http://ksiazkowyswiatwyobrazni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. TY tak ciekawie opisujesz książki,że po każdej napisanej przez Ciebie recenzji nie mogę się już doczekać,kiedy TA lektura wpadnie w moje ręce.I nigdy się nie zawiodłam :) tak jest i tym razem :)
    Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba dobre na Walentynki, ale mnie jakoś nie ciągnie... jak do większości romansów, choć wiem, że czasem dużo przez te moje uprzedzenia tracę.
    http://ksiegoteka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam opowiadania! Szczególnie te o miłości... Dlatego zapisuję sobie ten tytuł, koniecznie! :)
    Pozdrawiam
    A.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za tak krótkimi pozycjami, a na dodatek opowiadaniami :) Ale także uwielbiam romanse :) Polecam Ci gorąco twórczość Colleen Hoover <3

    Zapraszam do mnie w wolnej chwili:
    http://kochajacaksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń