12/22/2015

Zima na Porozmawiajmy o książkach!

Hej, hej! :D Dziś pierwszy dzień astronomicznej zimy, więc czas na garść zapowiedzi tego, co dziać się będzie na blogu w ciągu kilku kolejnych miesięcy. Zapraszam. :)


Po pierwsze: święta Bożego Narodzenia, które kocham z całego serca! Choinka już jest, ozdoby także, pierniki upieczone, prezenty pakuję jutro, a część postów świątecznych już opublikowana. Kolejne się piszą. :) 
Po drugie: będzie podsumowanie czytelnicze roku 2015! Już nie mogę się doczekać, aż je stworzę, bo jestem ciekawa ile udało mi się osiągnąć. Prawdopodobnie pojawi się na blogu pierwszego lub drugiego stycznia. ;) 



Po trzecie: śniegu na razie brak, ale mam nadzieję, że w końcu spadnie i będzie można się nim nacieszyć! 
Po czwarte: moje czytelnicze plany na zimę są skromne, bo jak wiecie, im więcej planuję, tym więcej mi nie wychodzi. Stosik, który sobie stworzyłam nie jest ogromny, ale wiecie, to taka zagrywka taktyczna. ;) 


"Pokusę" już przeczytałam, ale nic nie szkodzi, bo dziesiątki innych książek chcą wskoczyć na jej miejsce. :)
Po piąte: oprócz postów z serii świątecznej będzie dużo recenzji (w tym przedpremierowa recenzja "Amber" Gail McHugh), może jakieś tagi, pewnie kilka zestawień TOP 10, wspomniane wyżej podsumowanie roku, może jakiś konkurs. ;) Zobaczymy! :D 
Po szóste: herbatka, kocyk, książka, ciepełko i chusteczki do nosa, bo niestety złapało mnie przeziębienie... :(

Tak w skrócie prezentują się luźne plany na zimę. :) Dajcie mi znać w komentarzach, jakie Wy planujecie przeczytać książki w ciągu najbliższych kilku miesięcy i jaki jest Wasz nastrój odnośnie tej niezimowej zimy. ;) Pozdrawiam Was serdecznie, całuję i zapraszam na ŚWIĄTECZNE ROZDANIE, które właśnie trwa na FACEBOOKU. :)

6 komentarzy:

  1. Również chętnie zrobię takie podsumowanie całego roku :)


    bookocholic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy pomysł z tym podsumowaniem. :) Ja bym tak nie mogła, bo nie pamiętam wszystkiego, co przeczytałam w tym roku. :)
    Śnieg mógłby w końcu spaść. Właśnie sobie uświadomiłam, że jestem jak typowy wiecznie narzekający Polak xd Jest śnieg-źle, nie ma- też źle. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Też zastanawiałam się nad podsumowaniem roku czytelniczego (szczególnie, że jest to rok, w którym przeczytałam dotychczas najwięcej książek), choć nie mam jeszcze pomysłu na formę... Ewentualnie pozwolę sobie zerknąć do Ciebie po szczyptę inspiracji! ;)
    Życzę powrotu do zdrowia, bo nieprzyjemnie jest spędzać święta z zatkanym nosem!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojoj... Zdrowiej! ;)
    Bardzo fajne podsumowanie ;)

    czytanienaszymzyciem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie tego typu podsumowanie również się pojawi :)
    Czekam recenzję "Amber" - jestem bardzo ciekawa tej książki.
    Pozdrawiam serdecznie.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak, kocyk i w moim przypadku kawa - to lubię w takie właśnie dni.

    OdpowiedzUsuń