12/13/2015

[POST SPECJALNY] Świąteczny nastrój


Hej! Dziś znów coś innego, nie tak całkiem książkowego, ale bardzo klimatycznego. ;) Jak wiadomo, każdy z nas ma kilka takich rzeczy, które zawsze przywodzą mu na myśl cudowne i tak uwielbiane święta Bożego Narodzenia. Bywa tak, że nawet latem, gdy dostrzegamy w starej gazecie reklamę filmu, czy serialu, to myślimy o świętach. Dziś ja zaprezentuję Wam dziesięć rzeczy, które sprawiają, że zaczynam całą sobą czuć nastrój świąt Bożego Narodzenia. 








1. "Kevin sam w domu"

http://www.iceis.pl/kevin-sam-w-domu/kevin-sam-w-domu,_by_bestgirl.jpeg

Ten film to tradycja. Nie da się ukryć, że święta bez Kevina, to nie święta, a mimo, że widziałam go już niezliczoną ilość razy, to rok w rok, przy okazji Bożego Narodzenia oglądam go kolejny raz. :) 


2. Pierniki




Gdy nadchodzi grudzień, to już zaczynam myśleć o piernikach. Wtedy mój 9-letni kuzyn przyjeżdża do nas z wiaderkiem pełnym ozdób na weekend i przez całą sobotę wykrawamy, pieczemy i dekorujemy pięknie pachnące pierniczki. :) 


3. Reklama Coca-Coli

http://z1.demoty.pl/320a80a678869d1e92d57f37c96a84a342b25159/reklama-coraz-blizej-swieta-juz-w-telewizji 

Gdy ta cudowna, znana wszystkim reklama, zaczyna lecieć w telewizji, to ja już wiem, że można "legalnie" zacząć nastrajać się do świąt, planować prezenty i gadać o tym bezustannie. :)


4. Piosenka "Last Christmas"


To już jest taka sztandarowa piosenka świąteczna, dzięki której, już po pierwszym usłyszeniu w radiu, ma się ochotę ubierać choinkę i przygotowywać wigilijne potrawy. :) 

5. Potterowe bombki


Już kilka lat temu, jeszcze w liceum, mama mojego kolegi zrobiła mi cztery przepiękne bombki w barwach domów Hogwartu, a zakładki magnetyczne z EpikBoxa tylko dodały im bardziej Potterowo-świątecznego charakteru. <3 :) 

6. Daughtry "Baptized" 


Rok temu, kilka tygodni przed świętami, miała swoją premierę trzecia płyta mojego ukochanego zespołu! <3 Piosenek Daughtry'ego słuchałam wszędzie: w pracy, w samochodzie, w domu. "Baptized" towarzyszyło mi także podczas świątecznego sprzątania  i pakowania prezentów. Nieoczekiwanie ta płyta stała się dla mnie symbolem przedświątecznego szaleństwa, które wprost uwielbiam. Czuję, że ten okres przedświąteczny upłynie mi pod znakiem zdzierania płyty "Baptized". <3 :D 


7. "Holiday"


http://www.thefilmchair.com/wordpress/wp-content/uploads/2013/07/holiday-movie-poster.jpg

Na ten cudowny film natrafiłam przypadkowo w zeszłym roku, skacząc po programach w pierwszy dzień świąt. I totalnie, absolutnie totalnie się zakochałam! Obejrzałam go trzy razy w ciągu dwóch dni, a w Sylwestra jeszcze jeden raz. W tym roku znów obejrzę, nie ma innej opcji. :D 


8. Mróz i śnieg


Tak to już ze mną jest, że widzę śnieg i czuję się świątecznie. Bardzo ubolewam nad faktem, że w ostatnich latach tego śniegu po prostu w święta nie było. Uwielbiam też takie czyste, mroźne powietrze. Tęsknię za taką prawdziwą zimą w Święta. :) 


9. Książki


Książki, które czyta się w święta, nawet takie, które nie opowiadają bezpośrednio o Bożym Narodzeniu, zawsze już kojarzą się z tym magicznym okresem. Zastanawiając się nad książkami, które przeczytam w święta, zawsze wracam pamięcią do lektury "I wciąż ją kocham" Nicholasa Sparska, przez którą miałam ogromnego i płaczliwego kaca książkowego, czy do trylogii "Rywalki", którą pochłonęłam w trzy świąteczne dni zeszłego roku. Na tegoroczne święta zaplanowałam "W śnieżną noc" oraz "Garść pierników, szczyptę miłości". Już nie mogę się doczekać. <3 :)

10. Świąteczne iluminacje

http://40.media.tumblr.com/tumblr_me4dn3iFfk1qc91q4o1_500.jpg 

Chociaż mieszkam na wsi i wieś kocham ponad wszystko, to jednak zawsze rozczulam się niesamowicie, gdy wjeżdżając do miasta lub spacerując ulicami w poszukiwaniu prezentów dla bliskich, mogę napawać wzrok pięknie rozświetlonym i udekorowanym świątecznie miastem. To daje niesamowitego świątecznego kopa. :D 
 

Nawet nie wiecie, jak bardzo chcę się dowiedzieć, co Was wprowadza w świąteczny nastrój. <3 Czy są to pierniki, piosenki i książki, jak w moim przypadku? A może coś innego? <3 Piszcie mi w komentarzach i nastrajajmy się wspólnie, bo... coraz bliżej święta, coraz bliżej święta. :) <3 Całusy! :*

12 komentarzy:

  1. W moim wypadku zdecydowanie są to 3 porcje pierniczków, które piekę razem z mamą - dla całej rodziny :D Ze świętami kojarzy mi się również takie zimowo-mroźne powietrze, które pachnie, moim zdaniem, nieziemsko, tylko przez ten miesiąc, dwa ^^

    LimoBooks :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie też strasznie brakuje śniegu :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Święta bez pierników nie byłyby Świętami ;D Mnie świątecznie nastrajają oczywiście książki, a w tym roku mam w planach "Posłańca" Markusa Zusaka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie kolorowe lampki najbardziej wprowadzają w świąteczny klimat. Uwielbiam udekorować nimi pokój i delektować się tym pięknym światłem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam piec różne smakołyki w tym pierniczki, ale pierników nie znoszę jeść błeee ;P Mrozu i śniegu nienawidzę, jednak w te 2-3 dni świąt fajnie by było gdyby był, ale nie dłużej ;) Najbardziej ze świąt uwielbiam dekorację, który wprowadzają nastrojowy klimat - dużo dużo lampek :D
    Pozdrawiam serdecznie.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nic nie wprowadza mnie w świąteczny nastrój tak jak widok śniegu padającego za oknem (ciągle mam nadzieję, że może jeszcze do świąt spadnie), świąteczna muzyka w sklepach i Kevin lecący w tv.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kevin i świąteczne piosenki muszą być. Obowiązkowo!

    OdpowiedzUsuń
  8. Koniecznie Kevin, koniecznie "Last christmas" - bez tego nie ma Świąt! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapach mandarynek i świeżego igliwia, świąteczna iluminacja w mieście i ozdoby np. w marketach (ale nie w połowie listopada!), amerykańskie świąteczne piosenki - to są te rzeczy, które przypominają o klimacie świąt. :) O śniegu nie wspominam, bo nie pamiętam, kiedy zdarzyło się ostatnio, by na święta było wystarczająco śniegu, by tworzył ten klimat.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kevin sam w domu + reklama Coca-Coli + Last Christmas = święta :) O tak, celnie to zauważyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój świąteczny nastrój jest coraz słabszy z roku na rok, a teraz to już kompletnie mi go brakuje xd
    Ale pamiętam, że kiedyś właśnie ta reklama coca coli pomagała poczuć mi, że już święta. :) Albo nie wiem, czy kojarzysz taką baję "Rudolf czerwononosy", co prawda oglądałam ją poza okresem świątecznym, ale jak byłam mniejsza, to puścili ją kiedyś na święta i aż się miło zrobiło xd
    Albo ozdoby świąteczne, właśnie w mieście. Tylko że zauważyłam, iż w tym roku to coś skąpo z nimi. ;/ Pamiętam, jak moja sąsiadka kiedyś miała cały dom ozdobiony, a w tym roku nic, ani jednej ozdoby, aż przykro. xd
    http:ksiazkowa-magia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeśli w tym roku nie spadnie śnieg, chyba przeżyję załamanie nerwowe :( Nawet Wham mnie nie uratuje... a poważnie, doskonale ujęłaś w punktach istotę świąt. Tak naprawdę tylko płyta Tojego ulubionego zespołu nic mi nie mówi, a resztą w całości się zgadzam :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń