07.12.2015

BOOK HAUL #6!


Hej, hej, hej. :D Witam Was już grudniowo. :D Jak co miesiąc, tak i tym razem, czas na prezentację moich listopadowych zdobyczy książkowych. :) Co mogę powiedzieć? Jestem z siebie dumna, bo tym razem udało mi się jako tako powstrzymać od zakupowego szaleństwa, nie zamawiałam zbyt wielu egzemplarzy recenzenckich, więc to będzie tylko taki niewielki stosik w porównaniu z gigantycznymi stosami październikowymi. ;)

Co my tutaj mamy?



  1. "Proces Diabła" Adrian Bednarek - wygrana w konkursie u Wioli z bloga Subiektywnie o książkach. <3
  2. "Fangirl" Rainbow Rowell - książkę kupiłam na promocji w Biedronce. ;) 
  3. "Garść pierników, szczypta miłości" Natalia Sońska...
  4. "W śnieżną noc" John Green, Maureen Johnson i Lauren Myracle...
  5. "Skazanych na ból Agnieszka Lingas-Łoniewska - kupiłam sobie w Empiku na dość okazyjnej promocji. :)
  6. "Sędzia" Mariusz Zielke - egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Czarna Owca. <3
  7. "Na imię mi Zack" Mons Kallentoft i Marcus Kutteman - egzemplarz recenzencki od Domu Wydawniczego Rebis. <3 
  8. "Uwikłani Pokusa" Laurelin Paige - niespodziankowy egzemplarz recenzencki od  Wydawnictwa Kobiece. <3
  9. "Harry Potter. Książka do kolorowania" - pychotka wyczekiwana i kupiona w prezencie ode mnie, dla mnie. :D 
Ja już się pochwaliłam, więc teraz Wasza kolej. ;) Jestem bardzo ciekawa ile książek zasiliło Wasze zbiory w listopadzie. :) Piszcie mi też, które z książek przeze mnie nabytych już czytaliście, które także posiadacie. Jestem bardzo ciekawa Waszych komentarzy. :) Całusy! :*  

40 komentarzy:

  1. Harry <3 kusi mnie kusi, ale na razie zakupiłam sobie standardowe wydanie po angielsku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam angielskie wydanie i chciałabym mieć całe w swojej kolekcji. <3

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Potter to chyba największe cudeńko. :D Dziękuję. <3

      Usuń
  3. Wspaniałe nabytki :). Polecam "Proces diabła", książka zrobiła na mnie kolosalne wrażenie.
    Życzę miłej lektury!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli "Proces diabła" jest tak dobry, jak "Pamiętnik diabła", to szykuję się na kawał genialnej lektury. :) Dziękuję. <3

      Usuń
  4. Czytałam jedynie Fangirlr i jestem wręcz zakochana w tej niepozornej historii. ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja ogromnie jestem ciekawa "Fangirl", bo dużo pozytywnych opinii czytałam, ale były też jakieś negatywy. ;) Zobaczymy jak będzie ze mną. :D

      Usuń
  5. Matko, jaka cudna kolorowanka ♥♥ Szkoda, że nie było takich dziesięć lat temu, kiedy po raz pierwszy poznawało się historię Harry'ego, to byłoby cudowne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! Ale lepiej późno, niż wcale. ;) Kolorowanka jest naprawdę magiczna, więc polecam. :)

      Usuń
  6. Koniecznie muszę powiększyć swoją biblioteczkę o "Fangirl" i "Harry`ego Pottera"! Szczerze powiedziawszy również mam zamiar sprawić sobie jakiś książkowy prezent na Gwiazdkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest niesamowite, ile radości sprawia robienie prezentów samej sobie. :D Kolorowankę polecam całym sercem. :D <3

      Usuń
  7. Ja w listopadzie kupiłam sobie 3 książki - "Fangirl" "Ten jeden rok" i "Światło, którego nie widać"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Światło, którego nie widać" tak bardzo bym chciała. <3 Zazdroszczę. <3

      Usuń
  8. Ależ zazdroszczę Ci "W śnieżną noc". Ja po raz kolejny czekam do przyszłego roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już w zeszłym roku zrezygnowałam z kupna, więc w tym roku musiałam mieć. :)

      Usuń
  9. Kallentofta nie przeczytam już nigdy. Jego kryminały skutecznie mnie odstraszyły. Jestem bardzo ciekawa powieści "Proces diabła" - jak do tej pory czytałam same pozytywne recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyzna,, że niepokojąco zabrzmiało to, że jego kryminały Cię odstraszyły... Czy to znaczy, że były takie kiepskie, czy takie przerażające? ;)

      Usuń
  10. Ani jedna! Jestem z siebie dumna, że nie wydałam ani grosza, oszczędzając zawzięcie na świąteczne upominki, ale z drugiej strony przykro mi się robi, gdy widzę Twój piękny stosik, a ja nie mam żadnej nowej książeczki :C :D

    LimoBooks :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, jak tego dokonałaś! Gratuluję i podziwiam. :D Jednocześnie zastanawiam się, czy kiedyś nadejdzie taki miesiąc, kiedy i ja niczego nie kupię. ;)

      Usuń
  11. Oj wiele ciekawych książek widzę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow!! Ja czytałam tylko " W śnieżną noc" i polecam ogromnie!!!! Cudna.! A w listopadzie moją ulubioną jest "My dzieci z dworca Zoo"
    http://tornadomysli.blogspot.com/ obserwuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "My dzieci z dworca Zoo" nie czytałam, ale słyszałam, że to bardzo dobra książka. "W śnieżną noc" zostawiłam na święta. :D

      Usuń
  13. świetne pozycje :) też mam kilka książek na oku ale o tym będę pisała w następnym poście na moim blogu :)
    yakie-fayne.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Z Twojego stosiku przeczytałam tylko "Fangirl" i polecam z całego serca :D
    Życzę Ci przyjemnej lektury :)
    Pozdrawiam.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. <3
      Tyle osób kocha "Fangirl", obym się nie zawiodła. :D

      Usuń
  15. Garść pierników, szczypta miłości całkiem przyjemna. Dokupiłam sobie Motylka i Utopce Kasi Puzyńskiej oraz Parabellum Remigiusza Mroza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, Kasia Puzyńska! To grzech, że jeszcze nie przeczytałam żadnej jej książki, choć Polacy tak ją uwielbiają. Muszę to zmienić. :) No i Mróz, a to znak, że będzie genialnie. ;)

      Usuń
  16. Mój stosik pokazywałam niedawno na blogu, ale Twoje nabytki są równie piękne ☺ polecam Skazanych na ból i zazdroszczę Sędziego.
    Pozdrawiam
    www.lustrorzeczywistosci.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Sędzia" prezentuje się zjawiskowo! A "Skazanych na ból" przeczytałam i było dobrze, naprawdę. ;)

      Usuń
  17. Ech, a do mnie moja paczka jeszcze idzie :) Juz prawie skusiłam się na Garść pierników, ale ostatecznie zdecydowałam się na Siedem zyczeń. Zobaczymy, czy dobrze wybrałam. Miłej lektury!

    Pozdrawiam :) Przy gorącej herbacie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam dylemat, między "Pierniczkami", a "Siedem życzeń". Po cichu liczę, że może tę drugą przyniesie mi Gwiazdor. ;) Zobaczymy, która z nas podjęła lepszą decyzję. :D

      Usuń
  18. "W śnieżną noc" również posiadam i dwa opowiadania - naprawdę urocze, świetnie utrzymane w tym świątecznym klimacie. Jednak John Green totalnie zginął, schował się gdzieś w cieniu pomiędzy Maureen Johnson i Lauren Myracle.
    Z wielką, wielką niecierpliwością czekam na recenzję "Procesu diabła", będę tu wchodzić, aż jej nie ujrzę!! ;)

    Tutaj moja recenzja "W śnieżną noc" > http://ksiegoteka.blogspot.com/2015/05/w-sniezna-noc.html
    Pozdrawiam i zapraszam,
    http://ksiegoteka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo ciekawa "W śnieżną noc", bo właśnie wiele osób twierdziło, że John Green gdzieś tam zniknął w tłumie dwóch autorek, także zobaczymy. :) A "Proces diabła" będzie, obiecuję. :D

      Usuń
  19. Zazdroszczę kolorowanki Harry'ego Pottera. :)

    OdpowiedzUsuń