10/03/2015

Podsumowanie września 2015!

Zawitał do nas październik, jesień się rozgościła, więc pora na podsumowanie minionego miesiąca. 



Co napisałam we wrześniu? 


Z kim zawarłam współpracę? 






Dziękuję za okazane zaufanie!


Jak przedstawiają się statystyki?
  • Instagram: 217 obserwatorów
  • Facebook: 1043 lubiących
  • Obserwacje: 93 osoby
  • Wyświetlenia: prawie 14 200

Ile książek przeczytałam we wrześniu? 



Wynik nie najgorszy, bo udało mi się przeczytać siedem powieści. 
  1. Uwaga! To może być miłość! Mhairi McFarlane, 352 strony, 7/10
  2. Nie ma nieba Jolanta Kosowska, 292 strony, 7/10, recenzja na blogu
  3. Ogień i woda Victoria Scott, 366 stron, 9/10, recenzja na blogu
  4. Grey E L James, 685 stron, 8/10
  5. Dziewczyna z Ajutthai Agnieszka Walczak-Chojecka, 327 stron, 7/10, recenzja na blogu
  6. Numer telefonu Anna Kucharska, 208 stron, 8/10, recenzja na blogu
  7. Notoryczna panna młoda Joanna Król, 259 stron, recenzja wkrótce
Łącznie przeczytałam 2 489 stron, co daje w przybliżeniu 83 strony dziennie. Wyniki nie jest zły, ale mógłby być lepszy. 

Jakie plany na październik? 
Z pewnością możecie spodziewać się następujących recenzji w ciągu najbliższych dwóch tygodni: Notoryczna panna młoda Joanny Król, Gregor i Niedokończona Przepowiednia Suzanne Collins oraz Ostatnie dni Królika Anny McPartlin. Będzie BOOK HAUL z wrześniowymi zdobyczami, gdzie zaprezentuję Wam 15 nowych książek, które do mnie trafiły. Oprócz tego pojawi się wpis z nowego cyklu, którego nazwy Wam jeszcze nie zdradzę, ale możecie być pewni, że będzie ciekawie. Jeśli podczas Targów Książki w Krakowie będę miała dostęp do Internetu w hotelu, to wieczorami będę publikować na blogu relację z każdego dnia Targów. Jeśli Internet zawiedzie, to spodziewajcie się relacji po moim powrocie do domu. Najważniejszą informacją jest jednak to, że jeśli w październiku na blogu wybije setka obserwatorów, to rusza KONKURS, do które jedną nagrodę już mam, ale postaram się zdobyć jeszcze drugą, by nagrodzić dwie osoby. :) 


Cóż, to by było chyba na tyle. Forma podsumowania nieco się zmieniła, ale tak wyglądający wpis jest bardziej... ogarnięty. ;) Nie wiem czy o wszystkim napisałam (mam wrażenie, że o czymś zapomniałam), ale najwyżej będę informować na bieżąco przez Facebooka. Jestem bardzo ciekawa jak Wam minął wrzesień, więc proszę, piszcie mi w komentarzach ile Wam udało się przeczytać, co chcielibyście przeczytać w październiku i czy jesteście zadowoleni sami z swojego wyniku, czy jednak mogło być lepiej? :) Ogromnie mnie cieszą komentarze od Was, więc jak zawsze dziękuję, że jesteście! Wasz odzew niesamowicie mnie motywuje do działania. :) Całusy! :*  


20 komentarzy:

  1. 7 książek w ciągu miesiąca :O Podziwiam! :D
    Świetny pomysł na posta ;))

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wynik dobry, ale mógłby być lepszy. :) Dziękuję. :)

      Usuń
  2. Gratuluję bardzo udanego września :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. :) Wrzesień rzeczywiście był dość udany. ;)

      Usuń
  3. Świetny wynik wrześniowy, trzymam kciuki, by październik był równie udany! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie dziękuję. <3 Też mam nadzieję, że październik będzie przynajmniej tak samo udany. :)

      Usuń
  4. Piękny wrześniowy wynik!
    Gratuluję podjętych współprac i życzę pomyślności :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję kochana! :) I tysiąc lajków na fejsie! WOW! :D

    Pozdrawiam serdecznie,
    Mona Te [Blog]

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję nowych współprac. To zawsze motywuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święte słowa, Wiola. ;) To motywuje i napędza, nie da się ukryć. :) Dziękuję. <3

      Usuń
  7. Bardzo ładny wynik. :) Gratuluję nowych współprac. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) Ty miałaś jeszcze lepszy wynik, czego ja gratuluję Tobie. :D

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Tak, był całkiem udany i oby październik wypadł podobnie. :) Dziękuję. :)

      Usuń
  9. Świetny wynik, gratulacje! Moim zdaniem miałaś bardzo udany wrzesień pod względem czytelniczym :) Zazdroszczę Targów w Krakowie, bo ja niestety nie mogę pojechać, ale będę z niecierpliwością wyczekiwała na Twoją relację. No i na nowe recenzje, widzę że szykują się same ciekawe posty :D
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci niesamowicie. <3 Szkoda, że nie dojedziesz na Targi, ale postaram się wrzucać relacje. :)

      Usuń