8/17/2015

RECENZJA: "Wszechświaty" - Leonardo Patrignani

To jedna z tych książek na które chce się patrzeć i zachwycać ich wyglądem. A jak z treścią? 


Tytuł: Wszechświaty
Autor: Leonardo Patrignani
Wydawnictwo: Dreams
Ilość stron: 272

Według teorii wieloświatów, istnieje nieskończona liczba światów, jak i nieskończone są możliwości naszego w nich istnienia. Przypuszcza się, że te rzeczywistości nie komunikują się wzajemnie.Alex mieszka w Mediolanie, a Jenny w Melbourne. Cienka nić od zawsze wiąże losy tych dwojga – telepatyczne rozmowy, które odbywają bez uprzedzenia, w stanie nieświadomości. Aż do chwili, gdy zdecydują się na spotkanie i odkrycie prawdy, która całkowicie zmieni ich egzystencję, niszcząc wszelkie pewniki świata, w którym żyją.

Głównym bohaterem tej powieści jest nastoletni Alex, który za pomocą telepatii porozumiewa się z nastoletnią Jenny. Rozmawiają ze sobą od dawna, a ich komunikacja za każdym razem wiąże się z nieprzyjemnymi zdarzeniami, jak omdlenie, czy zasłabnięcie. Coś jednak zaczyna się zmieniać, bohaterowie zaczynają odkrywać swoje znaczenie w świecie... Gdy nadchodzi moment spotkania, Alex i Jenny odkrywają niesamowitą prawdę - chociaż potrafią się ze sobą komunikować, to żyją w innych światach, takich samych, a jednak nie do końca... Postanawiają się odnaleźć i rozgryźć zagadkę Wieloświatów. 

Ta książka jest piękna! Jak tylko do mnie dotarła, to nie mogłam powstrzymać zachwytów. Ma piękną obwolutę z tytułem, imieniem i nazwiskiem autora, a także postacią dziewczyny i chłopaka, który stoją i wpatrują się w horyzont. Gdy zdejmie się obwolutę, pozostaje tylko widok na ocean... Coś niesamowitego. Byłam tak podekscytowana tą książką i tak zaintrygowana powieścią, że z wielką radością zabrałam się za lekturę.
Po pięćdziesięciu stronach wiedziałam już, że coś jest nie tak. Zupełnie nie mogłam się wkręcić w tą historię, zrozumienie mniej lub bardziej ważnych kwestii sprawiało mi wiele problemów, czułam, że coś bardzo spowalnia moje czytanie. To coś, cokolwiek to jest, bardzo skutecznie mnie opóźniało, gdyż przeczytanie tej naprawdę krótkiej powieści zajęło mi TYDZIEŃ! Czułam taką pustkę, takie zdenerwowanie... Chciałam się wkręcić, chciałam znaleźć się z bohaterami w Wieloświatach, chciałam podróżować z nimi i czerpać przyjemność z tej podróży, lecz kompletnie nie umiałam się wciągnąć i zgrać z tym, co się tam działo. Chociaż autor posługiwał się naprawdę prostym i konkretnym językiem, to czegoś zabrakło. Historia sama w sobie jest ciekawa. Tajemnica Wszechświatów z pewnością kryje jeszcze wiele ciekawostek, które warto poznać. To, że ja nie umiałam się wkręcić wcale nie oznacza, że i Wy się nie wkręcicie! Nie mogę powiedzieć, że mi się nie podobało... owszem, nie poczułam tego świata, nie zaprzyjaźniłam się z bohaterami, których postępowanie (zwłaszcza, gdy byli razem) wydawało mi się niedorzeczne, ale jestem ciekawa co będzie dalej! Nie umiem przekreślić takiej historii, bo pomysł autor miał naprawdę genialny i nie jest tak, że to potencjał, którego nie wykorzystał. Wykorzystał, opisał wszystko trafnie, rzetelnie i tak prosto, jak się dało. Być może nie polubiłam głównych bohaterów i stąd mój niedosyt. Książkę oceniłam 6/10, zgodnie z moim sumieniem i odczuciami. Wydana została pięknie, stylowi autora nie można niczego zarzucić, historia została dobrze obmyślana i jest oryginalna. Coś jednak nie zaskoczyło na linii ja - bohaterowie. Nie mniej jednak sięgnę po "Wszechświaty: Pamięć", bo chcę wiedzieć co będzie dalej. Może w kolejnej części nieco lepiej poczuję się z tą historią? Zobaczymy. ;)

Za możliwość przeczytania tej powieści dziękuję wydawnictwu Dreams


Cześć. :) Jak wrażenia po recenzji? :) Kto z Was już czytał "Wszechświaty", a kto dopiero chce to zrobić? :) Piszcie mi swoje wrażenia. :) 
Całusy! 

19 komentarzy:

  1. Ja nie czytam książek tego typu, ale do te coś mnie ciągnie :) Może kiedyś.

    http://przy-goracej-herbacie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto sięgnąć, ja nie odradzam, chociaż sama nie za bardzo mogłam się wczuć. ;) Ale to dobra powieść na "może kiedyś". :)

      Usuń
  2. Nie czytałam ale mam wielką ochotę! Okładka jest tak piękna, że zanim przeczytałam recenzję, gapiłam się na grafikę <3
    Ale chyba to rozumiesz, prawda?
    Recenzja mi się podobała chociaż nie jestem pewna czy książka Ci się podobała czy nie :P
    Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie :)
    Jakbyś miała ochotę zapraszam do siebie :)
    my-life-in-bookland.blogspot.com
    Całusy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że rozumiem! :) Ja w żadnym razie nie odradzam tej książki! Wręcz przeciwnie, uważam, że historia jest ciekawa, tylko mi sprawiła jakiś tam czytelniczy problem. ;) Okładka jest wspaniała, a kolejne są jeszcze lepsze! :)

      Usuń
  3. Mnie się bardzo podoba okładka :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam kilka pozytywnych recenzji tej książki i mam ją w planach. Jej fabuł bowiem mnie intryguje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fabuła jest intrygująca, jak najbardziej! Ja na pewno jeszcze kiedyś ponownie ją przeczytam, by sprawdzić czy moje pierwsze wrażenie było słuszne, czy też nie. ;)

      Usuń
  5. Faktycznie, okładka zachwyca i niewątpliwie przyciąga czytelnika ;) Liczę, że kiedy się za nią zabiorę, nie zawiedzie moich oczekiwań ;) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, okładka to piękność, zgadzam się. ;) Też Ci życzę by lektura nie zawiodła Twoich oczekiwań! :)

      Usuń
  6. Pomysł na powieść bardzo fajny ;)
    Znam to uczucie. Tak mam teraz z "Intruzem" od Stephanie Meyer. Fantastyczny pomysł, ale czytanie idzie mi mozolnie. Nie wciąga mnie w ogóle ta książka, chociaż wiem, że jest fajna. Bezsens. Cóż, może czasami tak bywa :(

    Nowa recenzja, zapraszam ;)
    www.przerwa-na-ksiazke.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł jest świetny, jak najbardziej! Ale tak jak napisałaś, czasem po prostu mimo fajnej fabuły coś nie zaskoczy i lektura upływa strasznie mozolnie. :(

      Usuń
  7. Z wielką chęcią bym to przeczytała :)
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam tę książkę już na swojej liście :) Szkoda, że Cienie rozczarowała, zobaczymy jak mnie się spodoba :) Kiedyś po nią sięgnę, okładka magiczna :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odrobina rozczarowania rzeczywiście jest, aczkolwiek sięgnę z chęcią po kolejną część. :) Okładka rzeczywiście cudowna. :)

      Usuń
  9. Zaklepie sobie to na listę książek do przeczytania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona z lektury. ;)

      Usuń
  10. Na początku byłam zafascynowana i cały czas zaskakiwana jednak porzuciłam tę historię zaczynając drugą część, niestety mnie nie porwała, a szkoda ;/

    OdpowiedzUsuń