19.04.2015

Book Haul #1!

Niedziela to czas odpoczynku i zregenerowania sił przed kolejnym tygodniem. A ja tak sobie pomyślałam, że mogłabym przygotować dla Was pierwszy Book Haul, żebyście zobaczyli jakie "buczki" ostatnio nabyłam i zorientowali się jakich recenzji możecie spodziewać się w najbliższym czasie. :)




Moja biblioteczka została zasilona w ostatnich bodajże dwóch tygodniach o siedem nowych książek. Gatunki, jak sami widzicie najróżniejsze, książki jedne grubsze, inne nieco cieńsze, ale wszystkie przedstawiają się obiecująco. 


1. Gotowe na miłość - Jill Mansell
Książkę kupiła mi mama, kiedy byłyśmy w tym tygodniu w Biedronce. Na okładce widzę napis Książka do torebki, opis na tyłach daje mi nadzieję na przyjemną, babską historyjkę, która mnie nie zanudzi i nie zamęczy. 
Lottie na pozór nie szuka miłości. Żyje w pięknym domu na angielskiej wsi z dwójką cudownych (czasami!) dzieciaków, w niezłych stosunkach z eksmężem i w otoczeniu oddanych przyjaciół. A jednak, kiedy poznaje swego nowego szefa - idealny materiał na partnera - zakochuje się w nim, i to z wzajemnością. Niestety, dzieci Lottie nienawidzą Tylera! Na dodatek, kiedy w ich życiu pojawia się przystojny Seb, to jego wybierają na nowego tatę. Czy miłość trafi pod właściwy adres?
Mam wrażenie, że będzie to lekka, rozluźniająca historia, która pomoże mi odstresować się nieco po egzaminach. ;) Okładka jest jasna, ładna, napawająca optymizmem. Przyciągnęła mój wzrok od samego wejścia, więc liczę, że będzie mi się podobać! :)



2. Lek na śmierć - James Dashner

Aaaa! To nie może być zły wybór! Jestem gotowa na to, by zniknąć na cały dzień z realnego świata i dołączyć do Streferów w ich walce o normalne życie! Ostatniej części tej cudownej trylogii wprost nie mogę się doczekać! Książkę kupiłam sobie za pieniądze prezentowe-imieninowe w dyskoncie książkowym aros.pl, przez kilkanaście dobrych minut zachwycałam się piękną oprawą książki (ukłony w kierunku Wydawnictwa Papierowy Księżyc!) oraz samym faktem, że wreszcie ją mam, po czym ustawiłam na półeczce obok "Prób Ognia" i dalej patrzyłam z zachwytem na skompletowaną trylogię. :D Tak, kocham Jamesa Dashnera! I tak, kocham "Więźnia Labiryntu". <3 
Thomas wie, że DRESZCZowi nie można ufać, ale oni twierdzą, że czas kłamstw już się skończył, że zebrali w toku Prób wszystkie dane, jakie dało się zebrać, a teraz chcą przywrócić Streferom pamięć, bo potrzebują ich pomocy w ostatecznej misji. Streferzy muszą dobrowolnie pomóc uzupełnić mapę, która pozwoli stworzyć lek na Pożogę.


DRESZCZ nie wie jednak, że stało się coś, czego żadne Próby i żadne Zmienne nie pozwoliłyby przewidzieć. Thomas przypomniał sobie dużo więcej, niż przypuszczają. I wie, że nie może wierzyć w ani jedno słowo z tego, co twierdzi DRESZCZ.
Czas kłamstw już się skończył. Ale prawda jest bardziej niebezpieczna, niż Thomas kiedykolwiek mógł sobie wyobrazić. Czy ktokolwiek przetrwa poszukiwania leku na śmierć?
Opis zachwyca i wywołuje DRESZCZ. Ja po prostu wiem, że to musi być cudowne zwieńczenie całej trylogii! Nie biorę pod uwagę innej możliwości. <3 James Dashner nie zawiódł mnie za pierwszym razem, nie zawiódł za drugim razem! Nie zawiedzie też za trzecim, jestem tego pewna. :D Oczywiście NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ!



3. Zakon Mimów - Samantha Shannon

To jest dopiero zagadka! A wiecie dlaczego? Bo chociaż Czas Żniw znajduje się już w moich zbiorach od bardzo, bardzo dawna, to do tej pory jeszcze się za tą powieść nie zabrałam! Tak, wiem, wstyd. Nie mniej jednak wszystkie opinie na jakie natrafiłam były zachwycające, dlatego w ciemno zamówiłam sobie na empiku w przedsprzedaży po bardzo korzystnej cenie drugą część i na "dzień dobry" po prostu zachwyciłam się samym wydaniem! Czerwień, czerń i biel, napisy i motylki nabłyszczane, wszystko tak wyważone i cudownie tajemnicze! Zakon Mimów ma ponad pięćset stron, ale już nie mogę się doczekać gdy zabiorę się za Czas Żniw i przekonam się na własnej skórze czy fenomen młodej pisarki jest rzeczywiście tak niebywały, jak wszyscy to opisują. Całość przedstawia się super, a opis drugiej części zachęca chyba jeszcze bardziej niż pierwszej!
Zrobili z nas przestępców.Czas odzyskać, co nasze. Spektakularna ucieczka z kolonii karnej Szeol I ma tragiczny finał. Zaledwie garstce udaje się ukryć na ulicach Londynu. Sajon nie śpi. Czuwa. Każdy z ocalałych musi się mieć na baczności.Paige, najbardziej poszukiwana osoba w całym Londynie, pragnie za wszelką cenę przekazać społeczności jasnowidzów informacje o Refaitach i Emmitach. Postanawia zwołać zebranie Eterycznego Stowarzyszenia. Czy najbardziej wpływowi przywódcy przestępczego syndykatu stawią się na wezwanie? Czy pogrążeni we własnych intrygach będą chcieli słuchać o rzekomych wytworach wyobraźni młodej dziewczyny?Refaici wiedzą, że ich sekret nie jest już bezpieczny. Wyłaniają się z cieni, by wyeliminować zagrożenie. Paige musi się ukrywać. Nie może nikomu zaufać.Rozpoczyna się polowanie na śniącego wędrowca.
Ja się czuję zaintrygowana i myślę, że Wy także! Przeczytam najszybciej jak się da Czas Żniw i już teraz wiem, że recenzja pojawi się na blogu. ;) 



4. Rogi - Joe Hill

ROGI! Tak długo czekałam na tą powieść! Właściwie to najpierw obejrzałam film, bo jeśli jeszcze nie wiecie, to właśnie się dowiedzcie, że ja KOCHAM DANIELA RADCLIFFE'A i to nie tylko dlatego, że był Harrym Potterem. Pokochałam go za December Boys, a moja miłość pogłębiła się tylko bardziej, gdy wystąpił w My Boy Jack! Dla niego obejrzałam nawet Kobietę w czerni, chociaż ja nie oglądam horrorów, bo później autentycznie nie mogę spać (po seansie Kobiety w czerni namówiłam siostrę by ze mną spała, bo byłyśmy razem na tym filmie i sądziłam, że dotrzyma mi towarzystwa, a ona po dwóch minutach zasnęła, więc aż do rana ja sama drżałam pod kołdrą :D). Nie mniej jednak za Rogi zabrałam się z moim chłopakiem, bo nie wiedziałam do końca czy spodziewać się jakichś nagłych strachów, ale jak się okazało nie było źle. Film mi się podobał, mojemu chłopakowi także, Daniel jak zawsze był fenomenalny, a dopiero później dowiedziałam się, że powstał na podstawie książki niejakiego Joe Hilla. Krótkie przeszukanie internetów i już wiedziałam, że autor to syn samego Stephena Kinga! WOW! Książka automatycznie znalazła się na mojej liście "do nabycia". Niedawno moja Chrzestna przyjechała do mnie z prezentem imieninowym. Zaglądam do środka, a tam Rogi! Radość, radość, radość! Dodatkowo Ciocia kupiła mi tą książkę z okładką filmową, więc jeszcze większa radość! Generalnie rzecz biorąc preferuję zawsze okładki oryginalne, ale w tym wypadku sami rozumiecie... Daniel, więc filmowa przebiła oryginalną. ;)
Ignatius Perrish budzi się pewnego ranka kompletnie skacowany. Jest pewien, że w nocy narobił głupstw, ale nic nie pamięta. W lustrze zauważa z przerażeniem, że wyrosły mu rogi… Zdezorientowany idzie do lekarza. Dostrzega też inną prawidłowość: wszyscy zaczynają mówić mu, co myślą. Bez ogródek, tak jakby nie mogli się powstrzymać. Kiedy Ig dotyka skóry innego człowieka, poznaje jego myśli, wspomnienia, widzi przeszłość. Rok wcześniej zgwałcono i brutalnie zamordowano jego dziewczynę i właśnie to wydarzenie doprowadziło Ignatiusa na skraj załamania nerwowego. Czy nowe zdolności pomogą mu wrócić do równowagi i odkryć, kto jest winien śmierci ukochanej?
Kompletnie nie wiem czego się spodziewać po tej lekturze. Wprawdzie oglądałam film, wiem o co chodzi w tej historii, ale mam dziwne wrażenie, że książka będzie o niebo (bądź piekło, akurat w tym wypadku) lepsza (mimo, że Daniel zagrał świetnie!). Nie znam stylu Joe Hilla, to będzie mój pierwszy kontakt z tym autorem. Zastanawiam się też czy film nie był taką wersją light tego, co spotkam w książce. Gdzieś tam w środku przygotowuję się na bezsenną noc po tej lekturze, ale może nie będzie tak źle. Wiem jedno: za nic w świecie nie zrezygnuję z przeczytania tej książki! Czaiłam się na nią długo, Ciocia uszczęśliwiła mnie tym prezentem, muszę jak najszybciej się za nią zabrać, bo mam niczym niezmącone wrażenie, że będzie warto! 



5. Billy. Kot, który ocalił moje dziecko - Louise Booth 

To nagroda, którą wygrałam w konkursie na Książka zamiast kwiatka. Pytanie dotyczyło zwierząt, które nam pomogły. Tematyka konkursu była mi bardzo bliska, odpowiedź jaką napisałam płynęła prosto z serca i udało się.  Ta książka jest zupełnie inna od wszystkich, jakie przedstawiam Wam w dzisiejszym Book Haulu. Tu przedstawiona jest historia prawdziwego chłopca z autyzmem, którego życie zmienia się całkowicie, gdy w ich domu pojawia się kot o imieniu Billy. Autorką jest matka, która była świadkiem przemiany swojego synka pod wpływem kontaktu z zwierzęciem. Jestem pewna, że ta lektura będzie poruszająca i naprawdę z czystym sercem chcę ją przeczytać, a kiedy to zrobię, to z pewnością opublikuję recenzję na blogu, bo to może być jedna z tych pozycji, które chwytają czytelnika za serce i już nigdy nie puszczają. :)
Prawdziwa historia przyjaźni autystycznego dziecka i niezwykłego kota. Najpiękniejsza opowieść o więzi człowieka i zwierzęcia od czasów książki „Kot Bob i ja”.


Fraser od urodzenia miał skłonność do nagłych wybuchów złości, często wywołanych pozornie błahymi przyczynami. Codzienność rodziny Boothów była więc męcząca, a mama chłopca, Louise, widziała przyszłość w ciemnych barwach. I wtedy właśnie Fraser poznał Billy’ego: wyjątkowego szaro-białego kocura. Billy sam wiele wycierpiał – został porzucony przez właścicieli – a jednak natychmiast pokochał nowego opiekuna, choć inne zwierzęta zwykle się bały drażliwego i nerwowego dziecka. Ta przyjaźń odmieniła wszystkich Boothów. Żywiołowy, lecz cierpliwy Billy wniósł radość do domu, w którym nikt się od dawna nie śmiał. Lecz co bardziej zaskakujące – wkrótce się okazało, że kot świadomie zachęca Frasera do pokonywania kolejnych przeszkód i podejmowania wyzwań. To dzięki Billy’emu doszło do wielkiego przełomu w rozwoju chłopca. Przełomu, który bliscy Frasera nazywają cudem.
Już teraz czuję się zaszczycona, że będę mogła przeczytać o cudzie jaki wydarzył się w życiu małego Frasera. <3



6. Zgoda na szczęście - Anna Ficner-Ogonowska
To druga książka, którą wygrałam w ostatnim czasie, tym razem na blogu cowartoczytac.blogspot.com w rozdaniu nazwanym przez Panią Kasię "Półką szczęścia". Już w zeszłym roku usłyszałam o serii Pani Ficner-Ogonowskiej, raz nawet miałam zakupić pierwszą część, ale wypadł mi wtedy jakiś wydatek i Alibi na szczęście nie znalazło się w mojej biblioteczce. Książka przyszła, a to znaczy, że nie mogę zacząć jej czytać dopóty dopóki nie zdobędę pierwszego i drugiego tomu serii (Krok do szczęścia), więc na tą chwilę muszę uzbroić się w cierpliwość i przeczytać wszystkie wcześniejsze pozycje z tego Book Haulu, a dopiero po przeczytaniu pierwszej i drugiej części wezmę się za Zgodę na szczęście. :) Dużo pozytywnych opinii na temat tej serii napawa mnie optymizmem, nie ukrywam! :D
Hania już wie, że Mikołaj jest jej wymarzonym mężczyzną i że chce z nim dzielić życie. Uwielbia, gdy ukochany budzi ją czułymi pocałunkami i podaje śniadanie do łóżka. Jednak na ich drodze oraz drodze ich najbliższych wciąż pojawiają się przeciwności. Na szczęście w tych dramatycznych sytuacjach nie brak osób, które są gotowe ich wesprzeć. Takie są chociażby ciocia Anna - pełna energii, a przy tym troskliwa i wyrozumiała, a także Pani Irenka, nadzwyczajna w swej dobroci kobieta, która tym razem odegra wyjątkową rolę...


Czy Hania odważy się wyjawić długo skrywaną prawdę, która całkowicie odmieni jej życie? Czy Mikołaj wreszcie usłyszy "i że cię nie opuszczę aż do śmierci"?
Nadrobię dwie pierwsze części najszybciej jak się da, bo lubię poczytać sobie takie typowo kobiece obyczajówki, a myślę, że ta seria i mnie może chwycić za serce w tym całym gąszczu kryminałów i  fantastyki w których się ostatnio zaczytuję. :)



7. Eleonora i Park - Rainbow Rowell

To powieść, którą obecnie czytam! Nie umiem się oderwać! Zamówiłam ją sobie na aros.pl razem z Lekiem na śmierć, w tym wypadku również długo podziwiałam wydanie, czytałam opinie czytelników, zachwycałam się. To był mój numer jeden pośród wszystkich zdobyczy, nie mogłam się doczekać rozpoczęcia tej historii. Uwielbiam takie powieści, nastoletnia miłość to temat, który niejednokrotnie już złapał mnie za serce. W tym wypadku nie mamy dwójki pięknych i młodych. Mamy outsiderów. To na starcie czyni dla mnie tą powieść wyjątkową. Mam nadzieję, że ostatecznie się nie zawiodę, bo czułabym się naprawdę fatalnie, ale póki co się na to nie zapowiada. :)
Eleonora… nie sposób jej nie zauważyć: rude włosy, dziwne ciuchy. Czyta mu przez ramię. Uważa Romea i Julię za bogate dzieciaki, które dostawały wszystko, co chciały. Najbardziej nie lubi weekendów, bo spędza je bez niego.Park… Dobrze mu w czerni. Denerwuje się, gdy musi prowadzić samochód w obecności taty. Uwielbia imię Eleonory i nie skróciłby go ani o sylabę. Wie, która piosenka jej się spodoba, zanim ona zacznie jej słuchać. Śmieje się z jej dowcipów, zanim ona dotrze do puenty.Oto tocząca się w ciągu jednego roku szkolnego opowieść o dwojgu szesnastolatkach urodzonych pod nieszczęśliwą gwiazdą – dość mądrych, by zdawać sobie sprawę, że pierwszej miłości prawie nigdy nie udaje się przetrwać, ale na tyle odważnych i zdesperowanych, by dać jej szansę.
Jestem złakniona tej historii, pragnę ją poznać do końca tak bardzo, że aż nie zdajecie sobie z tego sprawy! Proszę tylko w duchu, bym po zakończeniu nie poczuła się rozbita na miliardy małych kawałeczków, których szybko nie poskładam... 





To by było na tyle jeśli chodzi o pierwszy Book Haul! Piszcie mi co sądzicie o moich zdobyczach, dajcie znać jakie Wy książki nabyliście w ostatnim czasie, będę też bardzo szczęśliwa jeśli napomkniecie jakie recenzje chcielibyście ujrzeć. ;) 

Oglądajcie, komentujcie, dawajcie znać, że jesteście, bo każdy odzew od Was niesamowicie nas cieszy i motywuje do działania. :)

Z listy książek do przeczytania zostaje wykreślony "Pamiętnik Diabła" Adriana Bednarka, a niebawem recenzja. ;) 

11 komentarzy:

  1. Nie czytałam żadnej z tych które tu zaprezentowałaś, ale kilka mam w planach, szczególnie ciekawi mnie "Eleonora&Park". Liczę na to, że dość szybko sięgnę po tę książkę :)
    Przyjemnej lektury!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zdecydowanie polecam! Ja jestem prawie na połowie, dzisiaj po prostu muszę dobrnąć do końca i póki co już dwa razy się popłakałam. Na tą chwilę mogę Ci polecić, nie wiem jak będzie po skończeniu tej książki, ale obecnie podoba mi się niesamowicie. :)

      Usuń
  2. "Więźnia labiryntu" nie znam, ale wszyscy się tak zachwycają, że muszę przeczytać! Zapraszam częściej na Półkę Szczęścia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Więźnia Labiryntu" polecam z całego serca! <3 Pierwszą i drugą część przeczytałam, jestem niesamowicie oczarowana i nie biorę pod uwagę innej opcji jak tylko taką, że "Lek na śmierć" po prostu będzie dopełnieniem tej zachwycającej trylogii. ;) Mam nadzieję, że u Pani na blogu pojawi się recenzja po przeczytaniu "Więźnia". :)

      Usuń
  3. Jaki ładny blog ^^
    Jestem niesamowicie ciekawa "Eleonory & Parka", a także "Zakonu Mimów", mimo, że nie czytałam jeszcze pierwszej części ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. :)
      Jeśli chodzi o "Eleonorę i Parka" to recenzja pojawi się na dniach, a co do "Zakonu Mimów" - ogólny zachwyt jest nie do opisania, dlatego biorę się za "Czas Żniw" jak najprędzej, bo podobno "Zakon" jest jeszcze lepszy. :D

      Usuń
    2. Też tak czytałam! Nie mam jeszcze własnego egzemplarza, ale czuję, że muszę to w końcu zmienić ;)

      Usuń
  4. Czytałam Więźnia Labiryntu i także bardzo mi się spodobał. Lek na śmierć jest na mojej liście "Do przeczytania". Z książek o których pisałaś ciekawa jestem "Eleonory&Parka" oraz "Zakonu mimów :)
    Pozdrawiam

    PS. Śliczna szata graficzna <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo w imieniu Miss Volience, która jest autorką tego ślicznego szablonu. :) Gdy go u niej zamawiałam, to nie miałam pojęcia, że wyjdzie tak ślicznie, ale to całkowicie jej zasługa! :D
      "Więzień Labiryntu" to moja miłość niemal na miarę serii o Harrym Potterze, cieszę się, że i Tobie się spodobał. ;) "Lek na śmierć" zaczynam dzisiaj i chociaż się boję zakończenia, to nie mogę się doczekać. ;) Recenzja "Eleonory i Parka" pojawi się na dniach, więc zapraszam do przeczytania, a "Zakon Mimów" pewnie za jakiś czas, ale też nie mogę się tej pozycji doczekać. ;)

      Usuń
  5. Eleonora i Park wciąż przede mną, ale mam nadzieję na inspirującą i nietypową lekturę. Niezły stosik, udanej lektury ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że co do "Eleonory i Parka" się nie zawiedziesz. ;) A więcej o tej książce napiszę w recenzji. :) No i dziękuję. :)

      Usuń